Oglądasz posty znalezione dla słów: Uroczyste otwarcie baru
|
| Wiadomość |
Wielkie otwarcie
|
Wielkie otwarcie baru "Ultra" W poniedziałek o godzinie 16:00 zostanie otwarty bar "Ultra". Jest to pierwszy we Wrocławiu lokal prowadzony przez kibiców Śląska. Bar znajduje się przy ul. Komuny Paryskiej 72. Wszystkich gorąco zapraszamy na uroczyste otwarcie na którym będzie można spotkać wielu prominentnych gości ze świata sportu.W tym dniu obowiązuje strój elegancki ale z barwami Śląska.
erazmus www.slask.futbol.pl irc #wksslask
|
| |
|
|
Wielkie otwarcie
|
Wielkie otwarcie baru "Ultra" W poniedziałek o godzinie 16:00 zostanie otwarty bar "Ultra". Jest to pierwszy we Wrocławiu lokal prowadzony przez kibiców Śląska. Bar znajduje się przy ul. Komuny Paryskiej 72. Wszystkich gorąco zapraszamy na uroczyste otwarcie na którym będzie można spotkać wielu prominentnych gości ze świata sportu.W tym dniu obowiązuje strój elegancki ale z barwami Śląska.
|
Ale znaleźli lokację... na trójkącie ;P
|
Ostatnie pożegnanie auli
|
Ostatnie pożegnanie auli Program ceremonii:
Żałobników zaprasza w żalu pogrążona Rodzina i Przyjaciele - 14 listopada 2007
16.00 Spektakl „Brodway w Cieszynie” widowisko taneczne przygotowane przez 2 rok ASK (licencjat);
16.15 „Między zamknięciem a otwarciem... widziane z perspektywy ASK” prof. dr hab. Katarzyna Olbrycht;
16.30 Spektakl „Konik” wg scenariusza J.Dormana przygotowany przez 4 rok ASK;
16.50 „Tak było” Krótka mowa pogrzebowa – dr Ewa Tomaszewska
17.00 Spektakl „Daj się uświadomić” wg „Ferdydurke” W. Gombrowicza przygotowany przez 2 rok ASK (licencjat);
17.45 Otwarcie wystawy scenografii „Kaczki i Hamleci” – szatnia i pracownia ASK „Bar pod aulą”;
18.00 Spektakl „Męczeństwo Piotra Ohey’a” – P r e m i e r a !!! wg S.Mrożka przygotowana przez grupę studentów 3 roku ASK.
18.40 Mała stypa na dużym pogrzebie – foyer auli;
19.00 Spektakl – niespodzianka z folią i mąką w tle – P r e m i e r a !!! przygotowany przez grupę studentów z 3 roku ASK.
20.00 Ostatnie pożegnanie.
W czasie trwania uroczystości pogrzebowych prezentowane będą filmy z kolejnych premier przygotowywanych przez studentów w latach 1999 – 2007 – pracownia „Bar pod aulą”
Żałobnicy proszeni są o zabranie ze sobą kubeczków lub szklanek na zimne napoje.
|
Propozycja Sylwestrowa
|
W jednym z tematów rzuciłem propozycję wspólnego spędzenia sylwestra, pora na konkrety.
Witajcie,
Oferujemy Pakiet Sylwestrowy w dn.31.12./01.01.
w cenie 450zł./1 osoba
Pakiet obejmuje: - obiad w dniu 31.12. - Bal Sylwestrowy (DJ,niespodzianki, konkursy, pokaz sztucznych ogni) - 1 nocleg - śniadanie noworoczne - grill noworoczny
oraz atrakcje, niespodzianki w zależności od pogody.
Pobyt do 2.01. (a więc z dodatkowym noclegiem, śniadaniem, obiadem - wyjazd po obiedzie) to do ceny pakietu dodatkowe 100zł./na osobę.
Zgłoszenia przyjmujemy do 20.11.2008. Bezwrotną zaliczkę w kwocie 100zł/na 1osoba prosimy przelać na konto bankowe Stanica Wodna Kietlice n.Mamrami 11-600 Wegorzewo Kietlice 1 Nr rachunku bankowego 92 9348 0000 0005 9213 2000 0010
Powyżej 10 osób oferujemy 10% zniżki.
Pozdrowienia
Od siebie dodam że zakwaterowanie w pokojach dwuosobowych z łazienkami, bar na miejscu, widok na zimowe Mamry w cenie.
Proponowany program pobytu(dla sailforumowiczów): 31.12.08 uroczyste zamknięcie sezonu 2008 31/01 bal sylwestrowy 01.01.09 uroczyste otwarcie sezonu 2009 co by czasu nie tracić kontakt zainteresowanych na priwa bądź bezpośrednio do Kietlic.
|
| |
|
|
Wampir:Maskarada - Sztylet Książąt Mazowieckich
|
Margot: to są drzwi wahadłowe(takie jak w barach na dzikim zachodzi :P) więc są otwarte. Podejrzewam że przechodzisz przez nie. Za drzwiami widzisz ciemny korytarz z małymi drzwiami na końcu. Po lewej stronie widzisz drzwi z dużym napisem "Biuro". Zza nich słychać ciche pogwizdywanie w takt skocznej muzyki disco polo. Po prawej widać ciężkie żelazne drzwi, z wielkim zamkiem pod wielką klamką. Obok drzwi wisiała tablica z jakimiś pamiątkowymi zdjęciami z różnych policyjnych uroczystości.. Matt: Przybrałeś postać niskiego, chudego policjanta. Gdy wszedłeś przez drzwi zastałeś puste pomieszczenie. Wahadłowe drzwi w rogu drgały nieznacznie. Zumbadi: Policjant po Twoim strzale padł na ziemię i (co tu dużo mówić) zalał się krwią. Reszta policjantów gdy panika trochę opadła zaczęli szukać sobie strategicznych miejsc do ukrycia. Większość wiedząc że nie masz już czym rzucać wróciła do radiowozów, używając ich jako tarczy. Ich percepcja nie była jeszcze w najlepszym stanie, dlatego salwa jaką oddali nie dotarła do celu.
|
Karaoke
|
Witam
W dniu 30 sierpnia otworzyliśmy sezon barowy. Czas na kontynuację:) W dniu 13 wrześnie Pub Malibu serdecznie zaprasza na kolejne karaoke. W programie jak zwykle dobra zabawa, występy wokalne każdego odważnego i uroczyste wręczenie nagród:) Zaczynamy o godz 20. Bar jest otwarty wcześniej, zaprasza na rozgrzanie strun głosowych i ewentualnie na coś na odwagę:)
|
KRAVbierki
|
-Za co Kain zabił Abla -Za opowiadanie sucharów
----------------------
Uczeni radzieccy skonstruowali bardzo mądry komputer, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania. Na uroczyste otwarcie zaproszono uczonych amerykańskich, którzy zadali komputerowi pytanie: "Jak nazywa się najsilniejszy, najbardziej demokratyczny kraj świata?" Komputer natychmiast odpowiedział: - Związek Radziecki. Uczeni amerykańscy zadali komputerowi drugie pytanie: "W jakim kraju żyją najbardziej szczęśliwi ludzie i w jakim kraju ludzie zarabiają najwięcej na świecie?" Komputer zatrzeszczał, a po chwili wyświetlił na ekranie odpowiedź: - W Związku Radzieckim. Uczeni Amerykańscy zadali komputerowi jeszcze jedno pytanie: "W jakim kraju ludzie jedzą najwięcej mięsa w przeliczeniu na jednego mieszkańca?" Komputer przez chwilę zastanawia się nad odpowiedzią, w końcu odpowiada: - Ale za to u was biją Murzynów!
----------------------------
W pubie o bardzo ciemnym wnetrzu siedzi przy barze znudzony facet i popija drinka.. Czuje ze obok tez ktos siedzi i zagaduje: - Eee, opowiedziec ci dowcip o blondynce? Na to glos (kobiecy): - No mozesz.. Ale musisz wiedziec, ze jestem blondynka 1,80 wzrostu i 70 kg wagi i jestem naprawde silna. A obok mnie siedzi tez blondynka 1,90 wzrostu, 80 kg wagi i podnosi na codzien ciezary. A jeszcze dalej przy barze siedzi tez blondynka, 2 metry wzrosu, mistrzyni w kick-boxingu.. Dalej chcesz opowiedziec ten dowcip?
Facet pociaga powoli ze szklanki, mysli i mowi: - Nie, juz nie.. Pierdole, nie bede go trzy razy tlumaczyl..
|
Kawaly
|
Podczas uroczystości otwarcia olimpiady jedna z ważnych osobistości zaczyna czytać przemówienie: -O,o,o... Asystentka szybko do niego podbiega i szepcze mu do ucha: -Panie dyrektorze, to są kółka olimpijskie, tekst przemówienia jest niżej.
Wchodzi Murzyn do baru z papugą na ramieniu. Barman pyta: -Skąd to masz? Papuga na to: -Z Afryki!
|
[Wrocław] Remont Hotelu Monopol
|
Huczne otwarcie Monopolu
Najstarszy hotel we Wrocławiu już wyremontowany. Zachwyca przepychem, klasą i strefą SPA. Po dwóch latach legendarny wrocławski hotel znów zachwyca. Pięciogwiazdkowy Monopol uroczyście otworzył swe podwoje w sobotę. Na gości czeka tam ponad 120 pokojów, w tym 8 najwyższej klasy apartamentów. Są tam też dwie restauracje, bar winny, sale konferencyjne, basen ze sztuczną falą i centrum SPA.

Już w holu gości witają posadzki i ściany wyłożone marmurami, do tego eleganckie żyrandole i wygodne, skórzane fotele. W pokojach też przelewa się od luksusu. Do wyglądu z czasów świetności, kiedy w hotelu spał Pablo Picasso, Monopol przywrócili bracia Likus. Wiesław, Tadeusz i Leszek to potentaci w branży. W Polsce mają już trzy ekskluzywne hotele: w Krakowie i Katowicach. Nasz Monopol jest wśród nich prawdziwą perłą. Także gastronomiczną. Podczas sobotniego otwarcia serwowane były potrawy kuchni polskiej, włoskiej i japońskiej.
- Między innymi przepiórki, wątróbki z sarny, ryby grillowane i sushi - wylicza Krzysztof Żurek, szef kuchni w hotelu. Doba w pokoju dwuosobowym kosztować będzie w czasie promocji do 21 czerwca 550 zł, potem około 800 zł. Kto marzy o nocy w apartamencie, musi wyłożyć nawet 2 tys. zł.
Janusz Krzeszowski - POLSKA Gazeta Wrocławska http://wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/989032.html
|
Albo adopcja przez homoseksualistów, albo prześladowania!
|
Gejowska enklawa w centrum Rzymu
Nieopodal Koloseum proklamowano oficjalnie pierwszą we Włoszech ulicę gejów. Patronat nad imprezą objęło troje heteroseksualnych ministrów. Mieszkańcy Rzymu i przedstawiciele opozycji są oburzeni.
Gay Street to ostatnie 300 metrów ulicy św. Jana na Lateranie, biegnącej od bazyliki do Koloseum. W 2001 r. lesbijska para otworzyła tam lokal dla LGBT, czyli lesbijek, gejów, biseksualistów i transseksualistów. Niedługo potem powstał bar, w którym barmanami mogą być tylko geje. Dziś okolica jest homoseksualną enklawą.
Organizacje gejowskie od kilku lat zabiegały, by władze miejskie oficjalnie oddały im tę okolicę we władanie. Życzenie spełnione zostało w nocy z czwartku na piątek, choć tylko do końca sierpnia. Od piątku do 1 września tę część ulicy przemianowano na Gay Street i zamknięto dla ruchu kołowego. Podczas uroczystości przy dźwiękach gejowskiej muzyki przemawiała pani asesor ds. równouprawnienia na Kapitolu. Odczytała też entuzjastyczne przesłanie do gejów podpisane przez troje ministrów: Barbarę Pollastrini (ds. równouprawnienia), Giovannę Meladrii (resort młodzieży i sportu) i Paolo Ferrero (opieka społeczna). [...]
Mieszkańcy skarżą się, że to zgorszenie dla dzieci. Nie chcą też mieszkać w samym środku dyskoteki. Opozycja przypomina, że niegdyś w Koloseum męczono chrześcijan, a dziś w tym miejscu co roku w Wielki Piątek odbywa się procesja drogi krzyżowej. Kościół na razie jednak milczy.
źródło: Rzeczpospolita, 04/05.08.07
|
Nieco kultury czyli o filmie, muzyce, książkach, teatrze i..
|
FILM Przyjeżdża orkiestra (2007) produkcja: Francja , USA , Izrael data premiery w Polsce: 2008-11-21,
"Przyjeżdża orkiestra!" to niebywale oryginalna i zabawna historia egipskiej orkiestry policyjnej, która zagubiła się w Izraelu. Zespół miał zagrać na uroczystym otwarciu centrum kulturalnego a dokładnie Centrum Sztuki Arabskiej. Niestety, nikt nie odebrał muzyków z lotniska, ci więc zdecydowali się trafić na miejsce sami. Aby dotrzeć na miejsce planowanego występu, wsiadają przez pomyłkę do niewłaściwego autobusu, oczywiście błądzą i trafiają do księżycowego osiedla w sercu pustyni. Są zmęczeni i głodni, a najbliższy autobus przyjeżdża dopiero następnego dnia. W tej trudnej sytuacji lider zespołu przyjmuje zaproszenie właścicielki miejscowego baru, aby wraz z jeszcze jednym członkiem zespołu spędzić noc w jej mieszkaniu. Pozostali muzycy zostają rozparcelowani u innych mieszkańców... Film ten, to żywiołowa, a zarazem ciepła opowieść o radości życia, przełamywaniu barier, a przede wszystkim o zwycięstwie przyjaźni nad uprzedzeniami. Wszystko to w rytmach orientalnej muzyki. "Przyjeżdża orkiestra" kandydował do Oskara w kategorii "Najlepszy film nieanglojęzyczny", ale został zdyskwalifikowany, gdyż ponad 50 proc. dialogów odbywa się w tym języku. Biurokratyczne absurdy nie są wyłącznie polską specjalnością!!
|
INFO - Kielce
|
Gazeta Wyborcza > Kielce > 30.12.2004
Otwarto minidworzec dla busów w Kielcach
Nowy dworzec dla prywatnych przewoźników otwarto wczoraj przy ul. Żelaznej. Od poniedziałku będzie stamtąd odjeżdżać codziennie kilkadziesiąt busów, m.in. do Buska, Pińczowa, Opatowa, Skarżyska oraz Krakowa i Lublina. Otwarcie nowego dworca nie oznacza jednak, że zlikwidowane zostaną dotychczasowe przystanki, np. przy ul. Mielczarskiego, gdzie pasażerowie na odjazd busów czekają, stojąc w błocie. - Ale poprawimy panujące tam warunki - zapowiedział Stanisław Majchrzak, prezes Świętokrzyskiego Zrzeszenia Transportu Prywatnego.
W nowym dworcu sąsiadującym z centrum komunikacyjnym PKS są m.in. elegancki bar i poczekalnia.
Na uroczystości otwarcia obecny był prezes kieleckiego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, które przez kilku lata skarżyło się, że busy podkradają im pasażerów. - Przyszedłem zobaczyć, co u konkurencji - żartował Grzegorz Słoń, prezes MPK.
|
Nasze rozmowy
|
Pomocy nigdy za dużo!!!! Zawsze pomagacie,chociażby pisząc co robicie na obiad. Prawdę powiedziawszy,gdybym nie trafiła Nocne rozmowy i nie spotkała tylu wspaniałych dziewczyn,to nie odważyłabym się na otworzenie czegoś takiego.Mnóstwa rzeczy się nauczyłam od Was,więc ten bar jest po trochu i Wasz |
Dobra, dobra, nie bierz ludzi pod siusiu tylko powiedz, kiedy jest uroczyste otwarcie żebyśmy mogły zarezerwować sobie bilety na podróż. Uprzedzam: nie mam w tej chwili temperatury więc mówię przytomnie!
|
Nasze rozmowy
|
Yes yes yes!!!!!!!!!! Mam pozwolenie na prowadzenie baru!!! | Cieszę się Perełko, jakby to mój bar był !!!! Kiedy uroczyste otwarcie , ale z naszym udziałem ???
Elli, miło, że dołączyłaś do grona pytających!
Perełka dyplomatycznie nie odpowiada więc nie pozostaje nam nic innego jak zrobić desant!!!
|
Restauracja Monopol
|
Restauracja Monopol Adres: Św. Gertrudy 6 31-046 Kraków
Opis: Serdecznie zapraszamy Państwa od marca do nowo otwartej Restauracji „Monopol”. Stylowe, klimatyzowane wnętrza, przyjazna i profesjonalna obsługa, wybór znakomitych dań kuchni staropolskiej i europejskiej dostarczą Państwu niezapomnianych wrażeń. W swoich eleganckich wnętrzach restauracja może gościć nawet do 120 osób. Gustowne wnętrze drink baru pozwoli odpocząć przy najbardziej wyszukanych drinkach, szlachetnych rodzajach piwa oraz wina, których bukiet i barwa zaspokoi wytrawnych smakoszy tego rodzaju. Organizujemy również bankiety, uroczyste kolacje, przyjęcia okolicznościowe oraz biznes lunche.
|
Lounge Bar Restaurant & Club Scandale Royal Kraków
|
OTWARCIE W STYLU ROYAL
Czerwony dywan, blask fleszy, złote lwy i eleganckie limuzyny, parkujące przy Placu Szczepańskim 2 w Krakowie zwiastowały uroczyste otwarcie nowego lokalu - Lounge Bar Restaurant & Club „SCANDALE ROYAL”.
W piątkowy wieczór (6 czerwca) licznie przybyli goście odkrywali wszystkimi zmysłami smak ROYAL. Szef kuchni serwował swoje najlepsze przysmaki, DJ zagrzewał do tańca, na scenie wystąpił jazzowo-soulowy zespół "PUKiCO", tancerki z grupy "RS GO!" prezentowały wyszukane układy, a profesjonalni barmani całą noc dbali o dobrą zabawę, przygotowując niebanalne drinki i koktajle. Organizatorem otwarcia była firma ProEvent oraz Agencja Artystyczna "Magic Power".
SCANDALE ROYAL już od 16. czerwca zaprasza na wyśmienite śniadania, obiady, lunche i kolacje. Wieczorami stylowa restauracja przemieni się w lounge bar, a w specjalnie wyposażonej sali realizowany będzie bogaty program artystyczny.
Miejsce, w którym wszystko może się zdarzyć. Spotkania, spełnienia, skandale...
|
szkola szkola ;p
|
pierwszy dzien juz za mna- no i uroczyste otwarcie roku szkolnego w barze tez... Jutro bedzie sie trzeba troszke przemeczyc siedzac kilka godzin na tylku ale dam rade a pozniej....relax:)   
|
pojawil sie nowy serwis miejski www.mojemiasto.pl
|
a bylo jeszcze kilka dni temu :) i zniklo... (moze jakies uroczyste przeciecie wstegi, znaczy kabelka UTP?) :)
|
Kabelków to przecinać nie będziemy ;), a oficjalne otwarcie ? Będzie, jak będzie ( kiedy na 100% nie wie nikt :)
no coz, skoro pracownik gratki reklamuje serwis na newsach, to mozna sie spodziewac, ze jest to wersja finalna? ;)
|
Teoretycznie tak, ale niecierpliwość może ponieść. Każdy chce widzieć wyniki swojej pracy.
| Hm. W swoim czasie może się pojawią... Ja tam też lubie statsy. tylko w ten sposob mozna cos weryfikowac, bo inaczej powstaja bajki o zelaznym wilku: bo Jozka tescia szwagra kumpel widzial, ze oni maja zaladowan...
|
To trochę jest jak z zarobkami. Każdy chce wiedzieć jakie inni mają, ale jakoś nie wszyscy chcą mówić ile dostają.
Ukrycie tez jest krokiem marketingowym ;) A w zasadzie na obejrzenie statystyk mozna liczyc chyba tylko przy malych serwisach. Jak tylko ktos dorwie tzw. sponsora, zaraz statystyki znikaja. Ciekawe, czemu to ma sluzyc...
|
I ciekawe czy działa w drugą stronę... jak się schowa statsy - to może oglądalność skacze go góry ? ~:
W kazdym razie miejsca jest jeszcze na kilka serwisow.
|
Może najdzie czas, kiedy zaczną tak jak firmy - łączyć się, współpracować, itp ? :)
BTW: jak ktorys serwis namowi do wspolpracy pizzerie, to zyska ogladacza wiecej :) Glodny jestem :)
|
Heh.. też sobie tak gdybaliśmy... jakaś pizzeria, bar... programiści też ludzie - jeść muszą :). Gdyby tak tylko gdzieś kliknąć, i by przywieżli - fajnie by było.
.pozdr.
|
Pabianice - restauracje i sale weselne
|
Moim problemem przy doborze sali była niewystarczająca liczba osób i chciałabym otworzyć ten temat dla tych którzy mają podobne problemy w Pabianicach i okolicach
My wybraliśmy Bacówkę tam wesele na minimum 65 osób, bo bardzo nam się spodobał klimat tej sali i ogród dodatkowo pan proponuje wynajęcie bardzo dobrze zachowanej Warszawy za przystępną cenę, ale jest jeszcze kilka propozycji tzn 1) Bar Restauracja Zajazd ulica Partyzancka(teraz dodatkowo też są noclegi dla zainteresowanych) tam można zrobić wesele na dowolną liczbę osób z tym że gdy będzie małe(tak ok 20-30 osób) mogą być dwie uroczystości jednocześnie, mały parkiet do tańczenia tam raczej tylko DJ ze względu na brak miejsca na zespół, ale jedzonko pycha i niedrogo miałam przyjemność skosztować gdy byłam tam na jubileuszu mojej mamy 2) Camelot na ulicy Piotra Skargi tam można zrobić wesele od 30 osób i wtedy jest mniejsza salka do dyspozycji z tym że w większej również odbywa się wesele 3) Kaczorowski również proponuje dwie sale szczegółów nie znam bo nie byłam akurat zainteresowana 4) Restauracja Galeria pyszne jedzonko i nie potrzeba tłumu gości 5) Margo restauracja w Ksawerowie przyjemna salka dobra na wesele 60 osób chociaż pani mówiła że większa liczba osób też bez problemu się pomieści 6) Kameralna w Łasku sala śliczna piękny ogród tylko dla nas ciut daleko
No i muszę pochwalić Salem w Pabianicach chociaż tam min 80 osób ale to cuuuuudna sala szkoda że nie było terminu bo byśmy na siłę doszli do tych 80 chociaż bardzo na siłe i obawiałam się braku uroku spędzenia wesela tylko w gronie najważniejszych dla nas ludzi
temat otwarty proszę pisać gdyby coś mi jeszcze umknęło
|
[Wrocław] Sala Koncertowa na placu Wolności
|
Klasyka w nowoczesnych wnętrzach
2008.02.25
Za kilka lat melomani będą mogli rozsiąść się wygodnie w nowoczesnych fotelach i wysłuchać koncertu w sali o perfekcyjnej akustyce. Do tego oko cieszyć będą futurystyczne wnętrza i wspaniałe oświetlenie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, obok Opery Wrocławskiej wyrośnie budynek, który z pewnością będzie wizytówką Wrocławia i Polski
Pokazywaliśmy już jak nowa filharmonia będzie wyglądała zewnątrz. Teraz zapraszamy do środka. Największą zaletą sali głównej na 1800 miejsc będzie najwyższej jakości akustyka. W sali zainstalowany będzie chowany ekran do oglądania filmów oraz specjalne windy, które w zależności od potrzeb podniosą scenę lub siedzenia umieszczone za nią. Wszystko po to, by publiczność z każdego miejsca mogła widzieć orkiestrę. Po bokach sali głównej, za specjalnymi bramami, zostawione zostaną puste przestrzenie. Ich otwarcie powiększy o dwie trzecie kubaturę sali. Pod ziemią znajdą się dwie sale kameralne. Pierwsza pomieści około 120 osób, druga około 250. Wszystkie sale będą tak przygotowane, by można było w nich grać muzykę zarówno z nagłośnieniem, jak i bez nagłośnienia. Kolejna, czwarta już sala znajdzie się na poziomie trzeciego balkonu. Podobnie jak dwie pozostałe, jej akustyka przystosowana będzie do koncertów muzyki kameralnej. W pod kompleksem będzie się mieścił wielopoziomowy parking podziemny na około 700 miejsc postojowych.
Cały obiekt przystosowany będzie do organizowania kongresów i konferencji. W budynku zaprojektowano też przestrzeń wystawienniczą, pomieszczenie na studio nagrań, kabiny dla tłumaczy, garderoby, sale prób oraz foyer, w którym będzie można organizować wernisaże, wystawy, koncerty, uroczystości i oficjalne przyjęcia. Znajdzie się także miejsce na bibliotekę, centrum informacji kulturalnej oraz zaplecze gastronomiczne - restauracje, kawiarnie, bary.
Olga Gadek
http://echomiasta.pl/index.php?option=c ... &Itemid=46
|
Dowcipy - continued
|
sucharki ale przynajmniej nie bylo
Pewien farmer oprowadzal po swoim gospodarstwie potencjalnego nabywce. Doszli do pasieki. - Czemu ta pasieka stoi tak blisko drogi? Przeciez pszczoly moga uzadlic przechodniow! - narzeka kupiec. - Te ule stoja tu od 10 lat i nigdy nic takiego sie nie zdarzylo! - odpowiada farmer. Po krotkiej dyskusji postanowili sie zalozyc - zainteresowany rozbierze sie do naga i zostanie przywiazany do rosnacego w poblizu pasieki drzewa na caly dzien. Jezeli do wieczora uzadli go pszczola, dostanie farme za darmo, w przeciwnym razie - zaplaci podwojna cene. Wieczorem farmer idzie odwiazac kupca i z daleka widzi, ze facet jest blady i slania sie na nogach. - Cholera, przegralem chyba zaklad - klnie pod nosem farmer, biegnac do niego. - Co sie stalo, gdzie ugryzla? - pyta, rozcinajac wiezy. - Nigdzie, nie ugryzla, to nie to - szepcze cicho potencjalny nabywca - ale czy to cholerne ciele nie ma matki?
Przy barze siedzi facet i smutno patrzy na pełny kieliszek. Tak siedzi i patrzy przez jakieś pół godziny. Nagle podchodzi do niego drugi mężczyzna, zabiera mu kieliszek i wypija. Widząc to biedny facet zaczyna płakać, na co tamten mówi: - Facet, daj spokój, tylko żartowałem, kupię ci następny kieliszek! - Ten dzień jest najgorszy w moim życiu! - odpowiada zmartwiony facet - Rano zaspałem i spóźniłem się do pracy, przez co mnie zwolnili. Wyszedłem z pracy i zobaczyłem jak złodziej odjeżdża moim samochodem. Wróciłem do domu taksówką i zostawiłem w niej portfel z pieniędzmi. A w domu zastałem żonę w łóżku z listonoszem. I teraz, jak siedzę w barze i myślę, czy ze sobą nie skończyć przychodzisz i wypijasz mi moja truciznę!
Wchodzi hanys do sklepu w Warszawie i pado:- -Dejcie no halba! Skonsternowana ekspedientka: -Alez prosze pana, co to jest "halba"? - Mocie recht, dejcie dwie.
W małym amerykańskim miasteczku odbywało sie uroczyste otwarcie nowego budynku straży pożarnej. W miasteczku mieszkało sporo emigrantów różnych nacjii - aby nikogo nie obrazić, władze zaprosiły księdza, popa i rabina. Najpierw ksiądz odprawił krótkią modlitwę i poświęcił nowy obiekt. Następnie poproszono popa. On po krótkiej modlitwie zapalił kadzidła o obszedł obiekt wymachując kadzidłem. Przyszła kolej na rabina. Mysli rabin - ksiądz poświęcił, pop wymachał kadzidłem to co ja mam zrobić...??? Niewiele sie namyślajac złapał sikawkę i ją obrzezał.
|
# stacja relacja - głos w sprawie Wielkiej Majówki ad 2005
|
elka-one: [...]
A głogowski most nadal jest różowy i nie przybladł od dwóch lat, kiedy go pierwszy raz widziałam.
|
Moim zdaniem przybladł wyraźnie - w chwili, kiedy wysiadaliśmy z samochodów, żeby mu się lepiej przyjrzeć;-)
Z wolna powracam do dreptania wzdłuż (nigdy w poprzek!) pola, które przyszło mi orać, by rządz moc móc zmóc. Ciągnie wilków do lasów, co każdy z majówkowiczów w wątku tym czule wyznaje, a ciąganie, wiadomo, kosztuje.
Najważniejsze, że wszystkie Ptasie przybyłe na Majówkę potwierdziły, iż są najpiękniej ubarwionymi ptasiami na świecie i biją na głowę nawet ogon pawi! Daj nam losie jak najwięcej takich płomiennych, radosnych, inspirujących zlotów, po których chce się latać wyżej i piękniej, choćby i z tekulą u nogi:-)
W Głogowie sprzyjało nam wszystko: pogoda, Głogowianie, menu w gospodach, ceny w cennikach; było w co zasłuchać się, było kogo obgadać, było o co spierać się, było przy czym się godzić... Zabrakło może tylko mięsistej nudy dla dekadentystów, ale pewności nie mam, bo nie udało się przeprowadzić z nimi wywiadu na ten temat, gdyż byli nieprzytomni z rozgadania;-(
Grafomani dostali swój czas dopieszczania na warsztatach. Cóż, prof. Bednarek dopieszcza rozważnie, argumenty podaje w skupieniu, a dyskretnym poczuciem humoru ujawnia wielką kulturę obcowania z ambitnymi pasjonatami poezji. Tropię w tym naturalny romantyzm, ale, być może, nadinterpretuję, bo egzaltowana jestem, wciąż jeszcze:-)
Wielbiciele subtelnej kultury słowa dostali Wiedemana (który mnie uroczyście oczarował). Wielbiciele 'cudownie bezczelnego' Podsiadło mogli sobie na nim psy wieszać lub - do woli - psy zeń zdejmować (mnie się podoba taki silny charakter u poety; siła wierszy podoba mi się też).
Wielbiciele debiutujących dziewcząt i młodzieńców zyskali okazję do zachwytu nad dojrzałością twórczą doganiającego nas pokolenia, a przy okazji do pogłaskania zmysłów ich słoneczną urodą... Występ naszych młodych kolegów rozpętał dyskusję z piorunami, że 'lejta się' było tuż, tuż;-)
Wielbiciele konkursów mieli swoich faworytów i ich (lub swoje) zwycięstwa; wszak to 'nasi' wdzięcznie przejęli prowadzenie w zdobywaniu głogowskiego podium.
Smakosze trunków, zabawy, muzyki i śpiewania - otrzymali pełne szkło, huczny bar, balkony do merytorycznych rozmów po świt, a także mikrofon, harmoszkę, piwo z pianko, następnie talerz grochóweczki + połać boczusiu podpiekanego w pobliżu ogniska - co komu przypadło do serca, nie mówiąc już o szczęściarzach, którym to wszystko naraz łasiło się do stóp:-)
Był slam mistrzowsko konferansjonowany (wybaczmy drobne uchybienia formalne, jak choćby to, że przegrany, w rezultacie zawiłych doborów turniejowych, wygrał z wygranym - ja wiem, że to źle brzmi, ale tak brzmiało;-).
Był recital w odcieniu kabaretowym dla tych, co to lubią piosenki charakterystyczne o charakternych kobietkach, przyjemny muzycznie, lecz ja o nim niesprawiedliwie bez aplauzu, bo kabaretu (z wyjatkiem Starszych Panów) nie wchłaniam:-(
Była nawet wywścieczka w plener, bardzo melancholijna, gdyż jej celem - wzrokowe zapoznanie się z domem, w którym mieszkał kiedyś i czas jakiś Edward Stachura, postać kultowa, więc nie podjąć wyprawy do pobliskich _Grochowic_ (Wilku, masz fazę przekrętnościowania:-P) grzechem byłoby.
Gospodarze rozpieszczali nas gotowością do mnożenia zdarzeń przyjemnych, zaskakiwali inwencją w budowaniu nastroju tak, by każdy gość Konfrontacji poczuł się jak Gość, i okazali się w tej dziedzinie perfekcyjni!
Obsługa całkiem skromnego hotelu częstująca życzliwym uśmiechem 'niby-literaci' o każdej porze doby, Głogowianie otwarci, rozmowni, pomocni w naszych dość haotycznych samodzielnych wędrówkach po mieście (takich wędrówkach, co to każdy z wędrowców ma co innego w planie:-) - to po prostu jest to, co Ptasie lubią najbardziej.
Przywiozłam piękne wspomnienia, miłe prezenty, książki wygrane przez Asa (ciężkie!) oraz dwa duże (też ciężkie) kryształy soli z kopalni soli, które podarował nam pan górnik miedziany;-)
Ściskam rączki Telikowej i dłoń Telika; co tam mamrotać o Waszej cierpliwości - dziękuję za wspólne celebrowanie głogowskiego święta, głogowskiego wesela, podróży przez 'różowe pęta/różowe przęsła'
[...]
jechać by można do miast lub w las, na błoń. na koń i goń nieboskłon.
ale czy warto? może nie warto? ech, chyba warto... tak, tak - warto. Bardzo to warto. O, tak - to warto, jeszcze jak warto!
/E. Stachura/
też tak
KasiaKam
|
podniesienie bandery na holowniku w Gdyni w środę, etc.
|
podniesienie bandery na nowym gdyńskim holowniku - dni otwarte stoczni - wielki wycieczkowiec w Gdyni...
Na nowym gdyńskim holowniku CENTAUR II zostanie podniesiona bandera podczas uroczystości, która ma rozpocząć się 6 czerwca o godz. 13:00 przy nabrzeżu Pomorskim, na wysokości Akwarium Gdyńskiego.
Holownik zostanie po uroczystości udostępniony do zwiedzania NIESTETY TYLKO dla zaproszonych gości (VIP'ów), ale wszyscy z nabrzeża Pomorskiego będą mogli obejrzeć krótki popis możliwości manewrowych holownika planowany po jego odejściu od nabrzeża po uroczystości (trudno przewidzieć - o której dokładnie godzinie będzie miał miejsce ten pokaz).
- - - - -
8 czerwca w Gdyni największy dotychczas, rekordowy w polskich portach wycieczkowiec - NAVIGATOR of the SEAS.
W najbliższy piątek , 8 czerwca br. do Portu Gdynia wpłynie Navigator of the Seas. Jest to największy pod względem tonażu pojemnościowego brutto (główne kryterium wielkości statków pasażerskich), liczby miejsc pasażerskich oraz długości (311 m ) statek, jaki zawinie do gdyńskiego portu w jego historii. Zacumuje w godzinach 7:00 - 12:00 przy Nabrzeżu Francuskim. Dokładnie obejrzeć będzie można go z Ostrogi Pilotów. Statek ten należy do statków klasy Voyager - obecnie czwartej co do wielkości klasy statków pasażerskich w świecie (licząc pojedyncze statki - NAVIGATOR jest na trochę dalszym miejscu w rankingu). Jednostka została przekazana do eksploatacji (nie "zwodowana" - jak podaje oficjalny komunikat portu Gdynia, a za nim powtórzą tak media) w 2000 r. w stoczni Kvaerner Masa-Yards Inc. w Turku (Finlandia). Matką chrzestną była znana tenisistka Steffi Graf.
- - - - -
17 czerwca będzie "Dzień Otwarty" (z możliwością zwiedzania) Gdańskiej Stoczni REMONTOWA SA i Stoczni Północnej w Gdańsku nie wiadomo jeszcze w jakich godzinach.. a może już wiadomo, tylko ja jeszcze nie wiem... w odpowiednim czasie postaram się nie zapomnieć podać szczegóły..
= = = = =
jakie wrażenia mają Państwo z "Open Day" na pokładzie promu STENA BALTICA - wczoraj (jeżeli ktoś z Państwa był) ?...
= = = = =
Nowe tablice w "Alei Statków Pasażerskich".
8 czerwca 2007 r. o godz. 10:30 odbędzie się uroczystość wmurowania tablic, na jedynej w Polsce "Alei Statków Pasażerskich". Tablice wmontowane zostaną na Molo Południowym - Nabrzeże Pomorskie. Upamiętnią one zawinięcie do Gdyni statków Navigator Of The Seas oraz Hanseatic.
Uroczystość uświetni występ Pstrong Orkiestry oraz wystawa zdjęć statków, które zawinęły do Gdyni w latach 2001 - 2007 (od dnia inauguracji "Alei Statków Pasażerskich" - pierwszej uroczystości odsłonięcia tablicy). Wystawę będzie można, w dniach 08 - 30.06.2007, oglądać w Centrum Gemini, ul. Waszyngtona 21, I piętro.
Przypomnijmy, że tablice pamiątkowe w tej Alei mają już Albatros, Birka Princess, Vistamar, Lili Marleen, Grand Princess, Discovery, Star Princess, Constellation oraz projekt Baltic Cruise.
==========================================
Podstawowe informacje o NAVIGATOR OF THE SEAS: (nie sprawdzałem / nie weryfikowałem - podaję za oficjalnym komunikatem zarządu portu Gdynia) • bandera - Bahama • pojemność brutto - 138.279 GT • długość - 311,12 m • szerokość - 39,04 m • wysokość - 63,45 m • zanurzenie - 8,8 m • ilość pokładów - 11 • szybkość- 22 węzły • ilość kabin - 1557 • ilość pasażerów - 3840 (maksymalnie) • ilość załogi - 1213 • dowództwo norweskie, pozostała załoga międzynarodowa • wyposażenie: 12 barów, 7 restauracji (jedna trzypoziomowa), kasyno, kino, teatr (widownia pięciopoziomowa), biblioteka, 3 dyskoteki, 3 baseny, 6 jacuzzi, centrum odnowy biologicznej (fitness center, siłownia, aerobic, sauna, salon piękności), trasa do biegania, sztuczne lodowisko, pole golfowe, symulator do gry w golfa, boisko do koszykówki (pełnowymiarowe), ścianka do wspinaczki, galeria sklepów wolnocłowych , centrum konferencyjne mogące pomieścić 425 osób, centrum dziecięco - młodzieżowe.
|
Kawaly
|
Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy. Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego cierpliwość - nigdy się nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i znajomych jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z rodziną... gdy on znów rozbierał silnik... Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję... Wszystko miała dokładnie zaplanowane. Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym samochodem. W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi zamówiła lawetę. Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki... błyszczący... musi mu się spodobać... Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła drzwi... - Gdzie mój zabytkowy peugeot 405 T16....... - jęknął tylko. - Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię denerwować, cieszysz się kochanie?? Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości pomyśleć "A może VW golf to nie był dobry wybór... może toyota...". Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...
---------------
dwoje kochanków w łóżku
namietne chwile, kochaja sie w pewnym momęcie :
on- ochhhh EWOOOOO ona- jaka kur...a Ewo Ania jestem on- tak wieeeem ale tyś mą pierwszą.... ona- ahaa
kochaja sie dalej i nagle: ona- oooo Peugeocieee on- jaki peugeocie kur...a Janusz jestem ona- taaak wiem aleś ty mój 405-ąty
-----------
student medycyny idzie na zaliczenia, staje przed doktorem, on ogląda jego index i mówi:no dobrze sie uczysz wiec będzie tylko jedno pytanie: czy można zrobić skrobankę krowie? student sie zastanawia wkoncu kapituluje.... wkurzony idzie do baru, zamawia jedną setkę drugą trzecią czwartą..... gość siedzący obok pyta się go: co się stało, student na to: czy można zrobić skrobankę krowie ? a gość: aleś się wpierdolił chłopie
-----------
w wieżowcu-hotelu na ostatnim piętrze znajdował się bar, gość przychodzi, mina smutna, siedzący przy barze pyta się go: co się stało....on: a wiesz pan żona zdradza, dzieci odeszły, w pracy problemy heeh... tamten mówi: jest na to sposób, zamawiasz pan u barmana setkę, skaczesz z okna za 5 min schodami jest pan górze, zero stresu pełny luz...on: co pan gadasz, zabije sie to 50 piętro.... gość mówi to ja pokaże, zamawia setkę skacze, za 5 min jestna górze: widzisz pan super! no to ten długo się nie zastanawia, wypija setkę skacze, spada i ginie.... a barman na to: superman ty to jak popijesz to masz głupie pomysły :)
|
RAGE-RACE 2009 - co, gdzie i z kim?
|
Rage-Race 2009 ruszył w tym roku znacznie wcześniej niż w latach ubiegłych. Żeby całość powiększającej się z roku na rok organizacji mogła zostać zapięta na ostatni guzik do dnia startu musieliśmy ruszyć już teraz!
Rage-Race 2009 odbędzie się w dniach 02-04 lipca 2009r. Na start zaprosimy 50 wyselekcjonowanych spośród wszystkich chętnych załóg, w tym 50 kierowców, 50 pilotów, lub pięknych pilotek, oraz osoby supportujące (pasażerów).
Już od dziś (15.03.2009) można zarejestrować swój Team poprzez formularz zgłoszeniowy dostępny po zalogowaniu.
Do Rage-Race nie trafia się przypadkiem, czego zdecydowanie przypilnują nasi spece od selekcji załóg! Ci ludzie to motoryzacyjni pasjonaci, specjaliści od promocji i event managerowie. Zapraszamy każdego, kto dysponuje oryginalnym (czy to egzotycznym, czy autorskim) autem, ma osobowość i da tego popis przed kamerami i mikrofonami: TVN, TVN Turbo, Eski Rock, WP.PL, oraz wybranych branżowych portali internetowych!
Standardem są już w Rage-Race, jak zawsze piękne i łase na motoryzacyjne emocje dziewczęta z Rage-Race Patrol, lśniące krągłości egzotycznych aut i niezliczone atrakcje na trasie. Imprezy, których będzie w tym roku więcej weźmie na swoje barki MARTINI - niekwestionowany specjalista w dziedzinie prestiżowego stylu bycia
Koncentrujemy się w tym roku w największym stopniu na IMPREZIE, aby przez cały czas trwania towarzyszyły nam (starannie wyselekcjonowane) najpiękniejsze z możliwych - dziewczęta z Rage-Race Patrol, wykwintne menu, open-bary na imprezach, niezapomniane wieczory w starannie wybranych klubach, i ... jeśli znasz juz trochę Rage-Race, będziesz chciał sam się przekonać!
Plan dla Rage-Race, edycji 2009:
1 dzień - 02.07.2009 - czwartek! Spotykamy się na coroczną celebrację rozpoczęcia i oklejenie aut Po zakończeniu przygotować - tradycyjny już przejazd kolumną przez Warszawę w eskorcie radiowozów. Wyjazd z Warszawy na ekskluzywną, zamkniętą dla uczestników, gości VIP i pracy gala rozpoczęcia Rage-Race (dobra impreza na dobry początek)
2 dzień - 03.07.2009 - piątek! Wyruszamy z Warszawy - ze ścisłego Centrum, gdzie zostanie zorganizowany uroczysty start! Samochody sztuka po sztuce ruszą w trasę pełną adrenaliny i ? dużo śmiechu! Na trasie kilka do kilkunastu zadań, w tym po ok. 350 km. gwóźdź programu dnia (dowiecie się z aktualności)! Niebywała gratka dla każdego motoryzacyjnego fana! Okazja nie do przepuszczenia! Meta i zakwaterowanie w jednym z najbardziej ekskluzywnym hoteli miasta. Tutaj na ogromnym parkingu po raz kolejny publiczność będzie miała możliwość podziwiania setek (łącznie tysięcy) koni mechanicznych zgromadzonych w jednym miejscu Po chwili relaksu IMPREZA! Markowy, baaaardzo lubiany i często odwiedzany klub z wybornymi Shisha?mi w standardzie Na imprezie kolejnych kilka gwoździ programy, aby skutecznie i dobitnie zamknąć dzień! Wyjątkowo zmęczone załogi do pokoi chętnie odprowadzą dziewczęta z Rage-Race Patrol!
3 dzień - 03.07.2009 - sobota! ... i ruszyli !!! 3 dzień imprezy raz w roku i na maxa! Pierwsze kilkadziesiąt kilometrów na rozgrzewkę i zaraz po tym pierwsze zadania!!! Raz będą to śliczne dziewczyny w bikini na rozgrzanym piasku czekające na asyste przy wbijaniu parawanu, a innym razem rybak, któremu pomożecie rozładować kuter! Na trasie multum zadań, które zapadną Wam w pamięć jako najbardziej śmiałe, niezwykle przemyślane, lub wyjątkowo niedorzeczne! O to chodzi - macie je zapamiętać! Po całym dniu w słońcu, na piasku i w pięknym towarzystwie, czas na finał! Po dotarciu do miasta przeznaczenia (a wjedziemy tam z pompą) - WIELKI FINAŁ RAGE-RACE 2009! Podsumujemy punktację (zliczana będzie na bieżąco), ogłosimy wygranych, wyróżnionych, przyznamy nagrody specjalne!
Mimo że pierwsze miejsca są z zasady 3 to w Rage-Race każdy jest wygranym! Każdy ma tu swoją galerię i każdy z uczestników jest zawsze witany z otwartymi ramionami!
Podczas zgłaszania załóg pierwszeństwo będą posiadali oczywiście Rage-Race?rzy, którzy brali udział w poprzednich edycjach. Dotyczy to zarówno selekcji jak i warunków finansowych. Wpisowe Team'u, który brał uprzednio udział w którejś z edycji RR, już na starcie jest już na początek niższe o 1.000 zł.
Każdy z Teamów ma tu swoje miejsce w ?galerii sław? do których zachęcamy żebyś dołączył i Ty !!! Każdy kto dysponuje ekskluzywnym autem i niebanalnym charakterem ma otwartą drogę do zapisów i podejścia do kwalifikacji załóg! Udział w imprezie potwierdziły już rodzime załogi z edycji 2007 i 2008, Polskie Celebrities znane ze scen muzycznych, telewizyjnych seriali, naszego kina i kilka zagranicznych załóg m.in. ze Słowacji i Szwecji.
Wszystkie dotychczasowe i nowe załogi RR to nasi ekskluzywni VIP, o czy publiczność będzie miała okazję się przekonać już na Rage-Race 2009 w dn. 02-04.07.2009
ZŁOŚ SWÓJ TEAM JUŻ DZIŚ Ilość teamów ograniczona do 50 załóg - obowiązuje selekcja
|
Pośmiejmy się
|
Banda terrorystów zajęła budynek Dumy. Niestety, w wyniku wyborów.
W dniu 17.12.2007r. zjazd partii Jedna Rosja zatwierdził kandydatów na premiera i prezydenta oraz wyniki wyborów prezydenckich z 02.03.2008 r.
bar. Facet pije kolejne drinki, wyraźnie załamany. W końcu barman go zagaduje: - Co jest, kolego? - Byłem u lekarza. Kazał mi brać takie tam tabletki do końca życia. - No i co w tym złego? Znam wielu ludzi, którzy stale muszą brać jakieś leki. - Zapisał mi jedno opakowanie - 10 tabletek.
Chowają starego Gruzina. Przy mogile stoi tłum ludzi. Jeden z najlepszych przyjaciół zabiera głos: - Gogi! Zebraliśmy się tutaj, by cię wspomnieć jako wspaniałego członka rodziny, przyjaciela i pracownika. I teraz, kiedy widzimy się po raz ostatni, ja cię proszę - wstań i wypij z nami! - Gogi! Ja powtarzam! Wstań i wypij z nami! - Gogi! Mówię po raz ostatni: wstań i wypij z nami! - Nie wstajesz? Nie szanujesz nas, znaczy! Dobra! Zakopujcie go!
Wróciłem z delegacji. Pierwsze kroki skierowałem do szafy. Szarpnąłem drzwi. Jest jej kochanek 1:0 dla mnie. Nawet nie wiem kiedy ta cholera otworzyła moją walizkę i wyciągnęła zdjęcia Zosi i Joasi z tymi ich pikantnymi dedykacjami 1:2 dla niej. A potem to już poszło jak burza. Ja do kuchni ona do mojego płaszcza grzebać w kieszeniach, ja do łazienki ona za mój portfel, ja do … W sumie wygrałem 8:7 . Boże, jaką zrobiłem dziwce straszną awanturę..
- Droga Mario - powiedział uroczyście Roman – Nie jestem bogaty, nawet powiedziałbym, że jestem biedny jak mysz kościelna. Jestem śmiertelnie chory, lekarz mówi, że zostało mi dwa miesiące życia, mam na utrzymaniu pięcioro dzieci z dwóch nieudanych małżeństw. Dzieci ciągle chorują a jeszcze dopadła mnie firma windykacyjna i drą ze mnie całą rentę z powodu tych 300000 długu a mimo to pytam Cię. Wyjdziesz za mnie - Nie - Dlaczego
Zapytano pewnego naukowca: - Czy może pan tak jednoznacznie, naukowo wyjaśnić przyczynę, dla której niektórzy ludzie łysieją? - Oczywiście. Przyczyną, dla której niektórzy ludzie łysieją jest to, że im włosy wypadają i więcej nie odrastają.
Mężczyzna kocha oczami. Kobieta - uszami. Nowa pozycja w kamasutrze: 78 - facet patrzy kobiecie w ucho.
Mały Jasio jest ciężko chory. Zaraz umrze. Mamusia przynosi mu herbatkę. - Aaaaa! Mama, ta herbatka jest za gorąca! - Byłeś niegrzeczny, przyzwyczajaj się!
Żona wraca od gina i oznajmia mężowi: - Lekarz zalecił mi seks - nie mniej, niż 20x miesięcznie! - Dobrze, kochanie, zarezerwuj dla mnie dwa razy...
Pewien mąż wyjeżdżał za granicę, jednak miał podejrzenia co do żony. Poprosił więc zaprzyjaźnionego sąsiada, by ten, za każdym razem, gdy jakiś facet przyjdzie do tejże żony, wyjmował jedną deskę z płotu. Po jakimś czasie mąż wraca, a tu... nowy płot. Pyta żony: - Co się stało? - Nie uwierzysz, ale jakiś kretyn nam płot po kawałku kradł, trzy razy trzeba było nowy stawiać.
[ Dodano: 2007-12-26, 19:25 ]
|
[Wrocław] Remont Hotelu Monopol
|
Komunikaty branżowe
Wrocławski Monopol w luksusowych szatach pięciu gwiazdek
Jeden z najsłynniejszych hoteli w Polsce, neobarokowy Monopol z Wrocławia, będzie uroczyście otwarty pod koniec 2008 roku.
Pięciogwiazdkowy Monopol, ulokowany w zabytkowym gmachu, staje w rzędzie najbardziej luksusowych hoteli Europy. Po kapitalnym remoncie i rewaloryzacji wraca do przedwojennej świetności.
Nowy właściciel hotelu, grupa Likus Hotele i Restauracje, po raz kolejny udowadnia, jak w sposób śmiały i wygodny dla współczesnego, wymagającego podróżnego, można łączyć historyczną materię z najnowszymi technologiami naszych czasów.
Planowanie luksusowego pobytu we Wrocławiu, zorganizowanie ekskluzywnej konferencji biznesowej czy wydanie uroczystego bankietu w eleganckich salach hotelowych, przestaje być problemem - Monopol Wrocław to 121 pokoi (w tym 8 apartamentów), 3 sale konferencyjne, 2 restauracje, bar, bar winny, kawiarnia i sala klubowa.
Na dachach słynnego hotelu zaprojektowane zostały dwa przestronne tarasy, a wnętrze kryje niezwykły, jak na hotel w centrum wielkiego miasta, kompleks Spa z basenem z przeciwfalą, bogato wyposażonym klubem fitness, grotą solną, grotą śnieżną, sauną mokrą turecką, sauną suchą fińską oraz Hamamem.
W hotelowym gmachu mieści się także kolejny, po krakowskim i warszawskim, Likus Concept Store. W luksusowym pasażu handlowym, między innymi, Bar13, delikatesy włoskie Delikatesy13, sklep z winami Vinoteka13, oraz ekskluzywne sklepy.
Hotel jest znakomicie zlokalizowany w samym centrum historycznego Wrocławia, przy ulicy Heleny Modrzejewskiej 2, nieopodal wrocławskiego rynku, pomiędzy imponującą ceglaną bryłą gotyckiego kościoła pod wezwaniem Świętych Stanisława, Doroty i Wacława a budynkiem Opery Wrocławskiej.
Z historii hotelu
Legendarny wrocławski hotel wybudowany został w stylu neobarokowym w 1892 roku. Gościł Pabla Picassa, Jana Kiepurę i Adolfa Hitlera. Cybulski nakręcił w nim słynną scenę z płonącymi kieliszkami w Popiele i Diamencie Andrzeja Wajdy. Tu powstawały sceny z Lalki Hasa i Stawki większej niż życie. Podczas pobytów we Wrocławiu w hotelu zatrzymywała się Marlena Dietrich.
Wyposażenie hotelowe stawiało przedwojenny Monopol w rzędzie najbardziej luksusowych obiektów europejskich. Dom handlowy, zniszczony w wojennej zawierusze w 1945, po odbudowie w 1961 roku stał się elegancką kawiarnią bogatej klienteli i świata artystycznego Wrocławia (w sąsiedztwie jest Opera Wrocławska i Teatr Polski). W dzisiejszym Monopolu handlowa tradycja tego miejsca przywrócona została w postaci luksusowego pasażu handlowego Likus Concept Store. Część hotelowa Monopolu przetrwała wojnę niemal bez uszczerbku. W czasie Światowego Kongresu Intelektualistów w 1948 roku mieszkali w Monopolu m.in.: Pablo Picasso, Irene Joliot-Curie czy literacki laureat Nobla Michaił Szołochow. Hotel stale gościł znane postaci ze świata kultury. W restauracji spotkać można było, m. in., Gepperta, Drabika, Grotowskiego, Bardiniego, Demarczyk, Ochmana, Wiłkomirską, Villas czy Himilsbacha. W 1984 roku Monopol został wpisany na listę zabytków.
Miesięcznik "Hotelarz" nr 11/2008 - listopad 2008
|
Wizja rozwoju powiatu mrągowskiego
|
BUDOWA MIASTECZKA TURYSTYCZNO â ROZRYWKOWEGO MRONGOVILLE â ETAP II
 
 
Mrągowo jest znane w Polsce i zagranicą z organizowanych od ponad 20 lat corocznych Festiwali Muzyki Country (Piknik Country). Ściągają one każdego roku, na przełomie lipca i sierpnia, rzesze miłośników tego typu muzyki, tradycji âśdzikiego zachoduâ i tych, którzy chcą zetknąć się z tą niepowtarzalną atmosferą panującą w mieście. Od dłuższego czasu zarówno władze miasta jak i organizatorzy festiwalu zastanawiali się nad możliwością âśzatrzymaniaâ gości festiwalu w Mrągowie na dłużej, a jednocześnie uatrakcyjnienia ich pobytu i zaoferowania unikalnych atrakcji. W ten sposób zrodziła się pomysł budowy miasteczka country, rozszerzającego ideę Pikników oraz oferującego szeroki program rekreacyjno-kulturalny. Wg przyjętych założeń miasteczko ma stanowić odwzorowanie typowego miasteczka Dzikiego Zachodu z drugiej połowy XIX w. Pierwszym etapem inwestycji było kompleksowe uzbrojenie terenu w ramach PHARE SSG 2000 Małe Projekty Infrastrukturalne. Miasteczko westernowe jest posadowione na atrakcyjnym terenie / ok. 30 ha / uzbrojonym i wyposażonym w infrastrukturę drogową z parkingami. Obiekt w całości został przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. W wyniku realizacji opisywanego projektu powstały następujące budynki: estrada z zapleczem, ratusz (przeznaczony na salę konferencyjną), biuro szeryfa z więzieniem (bar, sala konsumpcyjna), stacja Mrongoville (kasy, WC, administracja), mexico bar (restauracja), domki traperskie 2 szt, saloon (restauracja, sala brydżowa). W kolejnym etapie planowana jest kontynuacja zabudowy (kościół, szkoła, poczta, bank, 4 domki traperskie, fotograf, budynek handlowy), zagospodarowanie terenu (plac zabaw dla dzieci, wioska indiańska z torem łuczniczym), park jurajski i kolejka dziecięca. Gmina Miasto Mrągowo posiada szczegółowy plan docelowego rozwoju Miasteczka, zmierzający do zwiększenia jego atrakcyjności. Oprócz Miasteczka turystyczno-rozrywkowego MRONGOVILLE na tym obszarze planowane są długoterminowo następujące przedsięwzięcia: - ośrodek jeździecki, - ogród zwierzęcy, - strzelnica, - kros rowerowy, - tor łyżwo rolkowy, - boisko do gier zespołowych, - minigolf, - wypożyczalnia sprzętu sportowego, - mała gastronomia, - wspinaczka na sztucznej ścianie lub na linach, - mały basen otwarty, - motel, - tramwaj wodny (na trasie: Ratusz Miejski â plaża na Osiedlu Grunwaldzkim â Góra 4 Wiatrów â Wojskowy Ośrodek Szkoleniowo-Kondycyjny â MRONGOVILLE) - inne atrakcje turystyczne dostępne po uregulowaniu strumyka przepływającego przez MRONGOVILLE. Realizacja inwestycji przyczyniła się do podniesienia atrakcyjności turystycznej miasta. Ze względu na istniejącą infrastrukturę wiele imprez będzie odbywać się właśnie tam. Główne uroczystości towarzyszące koncertom w amfiteatrze (znajdującym się w pobliżu miasteczka) podczas Pikniku Country, ze względu na charakter, będą odbywać się w miasteczku westernowym Mrongoville. Powstał całkowicie nowy, w skali regionu, produkt turystyczny w postaci parku tematycznego - miasteczko westernowe, którego głównym celem jest zwiększenie ruchu turystycznego w mieście. Całkowita wartość projektu wynosi 7.781.359,28 zł brutto, z czego wartość wkładu z Unii Europejskiej to 4.500.000 zł brutto.
|
Menu weselne i poprawinowe.
|
to ze spichlerza Minoga:
MENU I Bukiet sa?at z marynowanym rokpolem Delikatny ros?? z ko?dunami Schab po minosku w sosie z grzyb?w z ziemniakami i zestawem sur?wek Sernik podany na sosie malinowym Zimne przek?ski: Wyb?r w?dlin domowych Galantyna drobiowa Rolada schabowa Karczek pieczony w kminku Buraczki z chrzanem Pomidory z cebulk? Zak?ski marynowane Sa?atka w?oska Sa?atka ziemniaczana Sosy: czosnkowy, ?urawinowy, paprykowy, chrzanowy Wyb?r pieczywa Platery owoc?w Zrazy wo?owe z kopytkami i kapust? Strogonoff Tradycyjny barszcz czerwony Napoje zimne Kawa, herbata Cena: 175z?
MENU II ?led? w marynacie korzennej Zupa grzybowa z domowym makaronem Pol?dwiczka spichlerzowa z sosem estragonowym z ziemniaczkami i sur?wk? Nale?nik orzechowy w sosie amaretto Zimne przek?ski: Pasztet staropolski ze s?onin? Wyb?r w?dlin domowych Boczek pieczony Schab pieczony w pieprzu Rolada z indyka z owocami Deska ser?w Zak?ski marynowane Sa?atka jarzynowa Wyb?r zielonych sa?at z dressingami Sosy: czosnkowy, ?urawinowy, paprykowy, chrzanowy Wyb?r pieczywa Platery owoc?w Schab z dodatkiem sera feta i aromatycznej oliwy, kopytkami i sur?wk? ?ur staropolski na kie?basie Tradycyjny barszcz czerwony Napoje zimne Kawa, herbata Cena: 175z?
Specjalne MINOSKIE MENU WIEJSKIE Po jednej opcji do wyboru: Przystawka 1. Pasztet wiejski ze s?onink? i sosem ?urawinowym 2. Indycza pier? w maladze Zupa 1. ?ur z topionym boczkiem, bia?? kie?bas? i jajkiem serwowany w czarce chlebowej 2. Krem z warzyw polskich mieszanych z grzankami Danie g??wne 1. Grillowany stek wieprzowy podany na boczku z dodatkiem sma?onej cebuli i pieczarek, ?wiartki ziemniak?w w ?upinach, zestaw sur?wek 2. Sztufada wo?owa z ziemniakami i zestawem sur?wek Deser 1. Szarlotka z sosem owocowym 2. Lody z bit? ?mietan? i orzechami Zimne przek?ski: Szynki i pasztety wiejskie Kie?basa wiejska Kurczak po polsku Karczek pieczony ?led? w zaprawie cebulowej ?led? w ?mietanie z jab?kiem Smalec z jab?kami Og?rki kiszone Sa?atka jarzynowa Sa?atka ziemniaczana Sa?atka wiosenna Sos: chrzanowy, szczypiorkowy, tatarski Wyb?r pieczywa Platery owoc?w II danie ciep?e Tradycyjne zrazy wo?owe w sosie z kopytkami III danie ciep?e Wieprzowina po cyga?sku z kasz? IV danie ciep?e 1. ?ur po krakowsku 2. Zupa chrzanowa z grzankami Napoje zimne Kawa, herbata Cena: 210z?
W cen? wszystkich menu wliczone jest: - uroczyste powitanie chlebem i sol? - lampka szampana dla wszystkich go?ci - wybrane menu - obs?uga kelnerska - nielimitowane napoje zimne - podstawowe dekoracje kwiatowe na sto?ach - wynajem sal Spichlerzowych dla cel?w Przyj?cia Weselnego do godziny 5 rano. Ka?da nast?pna rozpocz?ta godzina wynajmu sal - dop?ata 300z?. W przypadku organizacji wesela dla mniejszej ilo?ci go?ci ni? 80, dop?ata za wynajem sali – od 1000z?. Oferta dodatkowa: Dodatkowe udekorowanie sal od 10 z? / osob? Do uzgodnienia z dekoratork? Tort Weselny 10z? / osob? Doskona?e ciasta weselne 10z? / osob? Paczki z ciastami dla go?ci 10z? / osob? Grill 30z? / osob? Dodatkowy posi?ek w formie grilla z wyborem mi?s, pieczonych warzyw oraz dodatk?w. Dodatkowy ciep?y posi?ek 10z? / osob? Barszcz, ?ur lub strogonoff z pieczywem Alkohol Opcja 1: Podanie alkoholu nielimitowanego - w?dka, wino - 35 z? / osob? Beczka piwa 50l - 450 z? Opcja 2: Open Bar – Egzotyka Smak?w W tej opcji oferujemy Pa?stwu otwarcie baru z limitem kwotowym oraz u?o?onym z Pa?stwem menu sk?adaj?cym si? z popularnych alkoholi jak i egzotycznych drink?w przygotowanych przez naszego wykwalifikowanego i pomys?owego barmana, kt?ry b?dzie do Pa?stwa dyspozycji podczas Przyj?cia. R??norodno??, oryginalny smak i pomys?owo?? trunk?w przyrz?dzonych dla Pa?stwa, b?d? wy?mienitym dope?nieniem oferty oraz doskona?? atrakcj? dla Pa?stwa go?ci.
|
Na rozluźnienie ... HUMOR :)
|
24 grudnia. Dwa wygłodniałe wilki postanowiły coś upolować w zasypanej śniegiem puszczy. Złapały trop łosia. Pogoń trwała kilka godzin, aż zagnały rogacza w pułapkę bez wyjścia. - Dobra – powiedział ludzkim głosem (jak to Wigilię) zadyszany łoś – Wygraliście. Zabijcie mnie ale mam ostatnią prośbę. Wczoraj moja stara zrobiła mi na tyłku tatuaż, powiedziała, że to niespodzianka i że odczyta mi to dopiero po kolacji wigilijnej. Jeśli mam przedtem umrzeć to powiedzcie mi co tam jest napisane – i rogacz odwrócił się do nich tyłem wypinając zad. Wilki schowały kły i podeszły zaciekawione do dupy łosia.W tym momencie rogacz wyprostował się i z ogromną siłą walnął tylnymi kopytami (racicami ?) w dwa kosmate wilcze łby. Obaj prześladowcy wylecieli w powietrze jak z wystrzeleni z katapulty. Po paru minutach jeden z nich poruszył się lekko, otworzył oko i patrząc na martwego kolegę wymamrotał : - On to zawsze był głupi ale po ch*j ja podchodziłem ? Przecież ja ku*wa czytać nie umiem.
Ojciec Krzysztof wpadł do obskurnego baru i pyta kolesia po lewej: - Chcesz iść do nieba?? Koleś, a na imię mu było Władysław, odpowiedział z pełnym przekonaniem: - Jasne, że tak, Ojcze Krzysztofie. - Stań w takim razie plecami do ściany. Pastor pyta kolejnego osobnika, który skrzywdzony przez rodziców imieniem Ziemowit, odpowiedział na to pytanie: - Oczywiście Ojcze, chcę iść do nieba!! - Stań wiec obok kolegi, Ziemowicie. Przyszła pora na wysokiego Mariana o błędnie kojarzonym z nim nazwiskiem Taboret. Ojciec pyta: - Marianie Taborecie, czy chcesz iść do nieba?? - Nie, jakoś niespecjalnie - odpowiedział Marian - Nie chcesz iść do nieba? - Nie. - Nie chcesz po śmierci iść do nieba? - A... po śmierci... po śmierci to tak, ja myślałem, że robicie grupę, żeby wysłać się tam teraz!!!!
- Kim jesteś? - Dobrym skrzatem! - A dlaczego z siekierą?! - Kiepski mam humor...
Postanowiono rozstrzelać synoptyków za to, że nie potrafili przepowiedzieć pogody tegorocznej zimy. Zawieziono ich na miejsce kaźni, tłum wiwatuje, aplauz powszechny. Werbliści rozpoczynają uroczystość, gdy nagle z tłumu dochodzi krzyk: - Stójcie, stójcie!!! Nie można ich rozstrzeliwać! Jeszcze się mogą przydać!!! Dowódca plutonu egzekucyjnego zdziwiony: - Tak myślicie? Jakim sposobem? - Należy ich powiesić! Chociaż kierunek wiatru pokażą...
Podobno największą zaletą umawiania się z bezdomną dziewczyną jest to, że po randce można ją odstawić gdziekolwiek.
Rozmawiają dwie sąsiadki na wsi : - A co to kumo dostała wasza wnuczka od tego Włocha, co go poderwała? - Powiada, ze syfilis. - A co to jest? - No nie wiem, ale chyba większe niż Mercedes. - Jak to? - Bo mi powiada, ze na tym to się cala wieś przejedzie...
http://miasta.gazeta.pl/k...jaca_palce.html
|
Wspomnienia ze starego Husowa
|
Mam nieco osobistych wspomnień p.Błaszkiewiczów.Zacznę od momentu kiedy ich syn Tadeusz,po skończonych studiach w seminarium przemyskim miał odprawić w Husowie swoją prymicyjną Mszę Św. Była to czerwcowa niedziela tuż przed wakacjami.[19. 06. 1949] W przeddzień tej uroczystości wybraliśmy się z kolegami po południu do szkoły,aby na boisku pograć w piłkę.Chcieliśmy jej pożyczyć od p.kierownika bo nie mieliśmy własnej.Jednak p.Błaszkiewicz miał dla nas inną propozycję.Poprosił nas abyśmy pomogli Mu nieco w przygotowaniu pomieszczenia na niedzielne przyjęcie prymicyjne które miało się odbyć w budynku szkolnym na pierwszym piętrze.Chodziło o ustawienie stołów,krzeseł,i powynoszenie co było zbędne.Spisaliśmy się chyba dobrze bo na koniec p.Wanda [małżonka p. Błaszkiewicza]poczęstowała nas słodkim piernikiem i podziękowała za pomoc.W niedzielę w procesji ksiądz Tadeusz został uroczyście wprowadzony do kościoła.Mnóstwo ludzi,kościół wypełniony po brzegi.Z tej prymicyjnej uroczystości zachowałem mały obrazek który otrzymałem od ks.Tadeusza z napisem:Oto stoję u drzwi twoich i kołacę, otwórz drzwi serca swego.Po dwu i pół latach od prymicji zmarła p.Wanda. [9. 12. 1952] Byłem na Jej pogrzebie z swoją klasą i cała szkołą.Opiekowała się nami p.Katarzyna Bar nasza wychowawczyni [pozdrawiam przy okazji] Wracając do osoby p.kierownika Ignacego,pamiętam że prowadził z nami lekcje matematyki,fizyki i biologii . Jego pasją było zbieranie różnego rodzaju wykopalisk archeologicznych czy geologicznych.Znaliśmy Jego słabość w tym względzie i umieliśmy to sprytnie wykorzystać. Najbardziej baliśmy się matematyki bo pan Ignacy nie miał wielkiej cierpliwości do tłumaczenia zawiłych matematycznych wzorów ,ale znależliśmy na to sposób.Znając pasję pana kierownika przynosiliśmy na lekcje matematyki różne znaleziska ,czasami cenne,jak krzemienne siekierki ,czy skrobaki do skór,albo kawałki rozłupanych skał ,na których były odciśnięte skamieniałe fragmenty prehistorycznych roślin czy mchów .W takich przypadkach mieliśmy z głowy matematyczne zawiłości .Pan kierownik potrafił nie raz całą lekcję mówić na ten temat,mało tego,często przynosił do klasy inne tego typu przedmioty przyniesione zapewne przez nasze starsze pokolenie. W mojej pamięci pozostają do dziś uroczyste zakończenia roku szkolnego,zwłaszcza ostatniego rocznika Zwykle odbywało się to na placu obok szkoły gdzie stał maszt z flagą. Okolicznościowe przemówienie p.Błaszkiewicza ,rozdanie świadectw, i na pożegnanie siódmej klasy,zawsze ta sama piosenka którą razem z swoimi wychowawcami śpiewaliśmy:
Upływa szybko życie Jak potok płynie czas Za rok za dzień za chwilę Razem nie będzie nas
I nasze młode lata Popłyną szybko w dal A w sercu pozostanie Tęsknota smutek żal
Już nadszedł koniec roku Już na rozstaju dróg Idącym w świat szeroki Niech błogosławi Bóg.
Do wspomnień państwa Błaszkiewiczów zapewne jeszcze powrócę .Jeżyk dnia Sob 17:03, 01 Mar 2008, w całości zmieniany 2 razy
|
Murale
|
http://www.bryla.pl/bryla/1,86009,6174510.html
Ratujmy Łódzkie Murale

W całej Polsce przetrwało wiele PRL-owskich murali. Dziś są już historią, ciekawą pamiątką przeszłości. Szczególnie wiele z nich zachowało się w Łodzi.
Murale to dekoracyjne malarstwo ścienne, które może być ozdobą budynku samą w sobie, ale bywa też reklamą jakiegoś produktu, usługi czy instytucji.
Wiele murali powstawało w czasach PRL-u. Często były hasłami propagandowymi, zazwyczaj o zabarwieniu politycznym, ale też pewnego rodzaju plakatem dla chociażby słynnych PSS Społem, Baltony, Pewexu czy miejscowych barów mlecznych. Trzeba przyznać, że poziom liternictwa był wówczas na bardzo wysokim poziomie. Pozornie ograniczenia środków budowały kreatywność twórców. Współcześni projektanci i graficy nie raz czerpią inspiracje i wzorują się na dawnym, kultowym stylu.

PRL-owskie murale mają już swoje lata, niestety są zazwyczaj w fatalnym stanie. Część została zamalowana, przykryta styropianem podczas docieplania budynków, skuta z tynkiem albo po prostu zasłonięta nowymi obiektami.
Dużo fantastycznych murali z tamtego okresu zachowało się na łódzkich kamienicach. Kiedy niszczały i nikt tak na prawdę się nimi nie zajmował, do akcji wkroczyli młodzi. Kasia i Marcin miłośnicy Łodzi, postanowili coś w tej sprawie zrobić. Aby ocalić zabytki przeszłości od zapomnienia, zapoczątkowali akcję Ratujmy Łódzkie Murale, która dziś nabiera tempa. Ze względu na bezinteresowność swoich działań pragną pozostać anonimowi. W przedsięwzięciu wspiera ich również Bartosz Stępień założyciel strony internetowej "Łódzkie Murale".
- Najważniejsza jest ochrona istniejących do dziś murali, dlatego będziemy się starać o wpisanie ich na listę zabytków Łodzi - mówią pomysłodawcy akcji. Bardzo pomocne jest wsparcie i zaangażowanie miasta w cały projekt. Dyrektor Biura Promocji Łodzi bardzo poważnie potraktowała inicjatywę i chce postarać się o środki na odrestaurowanie najpiękniejszych murali przez miasto.
Aby pomysł mógł doczekać się realizacji, Marcin i Kasia wiele dni chodzili zbierając podpisy pod ideą wpisania murali na listę zabytków. Pomysł ratowania PRL-owskich murali poparło wiele znanych osób, związanych z łódzkim środowiskiem artystycznym, m.in. laureat Oskara Zbigniew Rybczyński, Wojciech Fangor i prof. Józef Robakowski.
W sierpniu ubiegłego roku odbyła się konferencja prasowa w sprawie ratowania starych napisów na murach łódzkich kamienic. A w listopadzie zorganizowano pierwszą wycieczkę szlakiem łódzkich murali, która była częścią uroczystości związanych z otwarciem Muzeum Sztuki ms2 na terenie Manufaktury.
Przy wsparciu miasta istnieją realne szanse na stworzenie szlaku turystycznego "Śladami Łódzkich Murali" ( tych najlepiej zachowanych). Mamy nadzieję, że młodym pasjonatom uda się doprowadzić do owocnego finału. Trzymamy kciuki!
Póki co, zapraszamy na wirtualną wycieczkę w świat łódzkich murali http://www.bryla.pl/bryla/51,86009,6174510.html?i=0
nobo
|
| |
|
|