Oglądasz posty znalezione dla słów: Uroczyste zakończenie roku szkolnego klas III
|
| Wiadomość |
Średnia, progi, profile
|
tylko nie piszcie, że małachowianka jest super i wogóle Małachowianka nie jest super i w ogole
też napiszcie coś o III LO Hm... W 1970 roku, kiedy dwa istniejące licea (Małachowianka i Jagiellonka) przestały ystarczać, Kuratorium Oświaty i Wychowania w Warszawie (w tym okresie Płock najdował się w woj. Warszawskim) powołało do życia III Liceum Ogólnokształcące. Jednak nie od razu szkoła posiadała swoją siedzibę. Przez początkowe cztery lata przenosiła się z miejsca na miejsce niemal co rok. Dopiero 15 marca 1974 roku uczniowie i Rada Pedagogiczna mogła wprowadzić się do niewielkiego wówczas budynku. Nie od razu też Maria Dąbrowska stała się naszą patronką. Padały różne propozycje. Wśród nich nalazły się nazwiska: Kopernika, Baczyńskiego, Krzywoustego i Witolda Zglenickiego. statecznie nadano szkole imię Marii Dąbrowskiej (w dziesiątą rocznicę Jej śmierci), a zczepowi harcerskiemu - K. K. Baczyńskiego. Podczas uroczystości nadania szkole patrona został przedstawiony jej orobek dydaktyczny i wychowawczy, który usytuował ją w rzędzie najnowocześniejszych w ówczesnym woj. warszawskim ! Pierwszym dyrektorem był mgr biologii - Stanisław Waldemar Sikora, który pełnił tę funkcję przez 17 lat. W dużej mierze właśnie dzięki niemu powstało nasze liceum. Po zakończeniu jego kadencji w 1987 roku, funkcję przejął mgr techniki - Jan Owczuk, który miał wielkie zasługi dla rozwoju placówki. W 1999r. dyrektorem szkoły została mgr j. polskiego - Katarzyna Góralska. Zanim to nastąpiło, w czerwcu 1998 roku decyzją kuratora oświaty w Płocku, Tadeusza Rutkowskiego, rozwiązany został Zespół Szkół i Zakładów Kształcenia i Doskonalenia Nauczycieli w Płocku, którego częścią było III LO. Decyzja związana była z koniecznością przygotowania placówki do reformy administracyjnej. Jednak sposób, w jaki została podjęta (podczas wakacji, bez wcześniejszych konsultacji) wywołała oburzenie Dyrekcji, Rady Pedagogicznej, uczniów i rodziców. Zostało nawet zwołane nadzwyczajne posiedzenie Rady Pedagogicznej oraz manifestacja uczniów. Po zlikwidowaniu ZSiZKiDN mgr Jan Owczuk został dyrektorem wyłącznie III Liceum Ogólnokształcącego.
Nie wybieraj Małachowianki, fizyka tu jest potworna, prowadzą ją siedemdziesiątletni pedofile - homoseksualiści, biją uczniów batami i kijami, a jedynym warunkiem promocji do klasy następnej jest sowita łapówka dla owego nauczyciela. Nikt ci nie pomoże, a jak kto zobaczy, że płaczesz w kaciku, natychmiast wywala ze szkoły. Zapraszamy!
|
| |
|
|
Szkoła Podstawowa nr 45 w Gdańsku Wrzeszczu
|
Kalendarz
1 WRZEŚNIA Uroczyste rozpoczęcie roku szkolnego 2005/2006
2 WRZEŚNIA Dzień patrona; Uroczysta Msza Św.
12 WRZEŚNIA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
13 WRZEŚNIA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI
22 WRZEŚNIA Ogólne zebranie wszystkich rodziców z Radą Rodziców, Dyrekcją i Nauczycielami
7 PAŹDZIERNIKA Ślubowanie klas I
13 PAŹDZIERNIKA Akademia z okazji Dnia Edukacji Narodowej
14 PAŹDZIERNIKA Dzień Edukacji Narodowej– dzień wolny od zajęć lekcyjnych
18 PAŹDZIERNIKA Spotkania otwarte
14 LISTOPADA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
15 LISTOPADA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI
12 GRUDNIA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
13 GRUDNIA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI poinformowanie Rodziców o proponowanych ocenach
23-31 GRUDNIA Zimowa przerwa świąteczna
10 STYCZNIA Ostateczny termin poinformowania dzieci i Rodziców o ocenach semestralnych
17 STYCZNIA Rada Klasyfikacyjna
23 STYCZNIA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
24 STYCZNIA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI
26 STYCZNIA Rada Podsumowująca
30 STYCZNIA– 12 LUTEGO Ferie zimowe
15 LUTEGO Ogólne zebranie wszystkich rodziców z Radą Rodziców, Dyrekcją i Nauczycielami
20 MARCA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
21 MARCA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI
... KWIETNIA Sprawdzian kompetencji po klasie VI
13-18 KWIETNIA Wiosenna przerwa świąteczna
24 KWIETNIA Spotkania otwarte
22 MAJA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
23 MAJA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI poinformowanie dzieci i Rodziców o proponowanych ocenach
10 CZERWCA Festyn rodzinny
14 CZERWCA Ostateczny termin poinformowania dzieci i rodziców o ocenach końcoworocznych
22 CZERWCA Rada Klasyfikacyjna
23 CZERWCA Wieczorek pożegnalny klas VI
30 CZERWCA Uroczyste zakończenie roku szkolnego 2005/2006
30 CZERWCA Rada Podsumowująca
|
Polskie przedszkole w Luksemburgu otwiera swoje podwoje
|
Dnia 1 marca 2008 r. po raz pierwszy odbędą się zajęcia przedszkolne dla naszych najmłodszych dzieci. Zajęcia poprowadzi magister pedagogiki Pani Paulina Zwoleńska.
Zajęcia będą odbywać się w dwóch grupach wiekowych:– dla dzieci w wieku 3–5 lat w godzinach 9.00–11.15, – dla dzieci w wieku 6–7 lat w godzinach 10.30–12.45. Obie grupy oraz klasy I–II w godzinach 10.30–11.15 będą miały wspólne zajęcia muzyczne, których głównym celem będzie przygotowywanie przedstawień na różnego rodzaju imprezy.
Odpłatność za dzieci, które chcą uczęszczać tylko na zajęcia muzyczne, wynosi 5 € za zajęcia (płatne z góry za wszystkie zajęcia 70 €). Grupy przedszkolne będą maksymalnie 10-osobowe. O przyjęciu będzie decydowała kolejność zgłoszeń i dokonanie terminowej wpłaty. Zajęcia są płatne za cały okres z góry (4 miesiące) w wysokości 125 € od dziecka (dodatkowo należy zapłacić za ubezpieczenie dziecka od następstw nieszczęśliwych wypadków, o dokładnej wysokości sumy poinformujemy po podpisaniu umowy z ubezpieczycielem).
Przewidziane są ulgi dla rodzin, które mają w szkole i przedszkolu więcej niż jedno dziecko:– za drugie dziecko opłata wynosi 100 €, – za trzecie 80 €, – czwarte uczęszcza bezpłatnie. Płatności należy dokonać najpóźniej do 15 marca 2008 r. na konto Stowarzyszenia Rodziców:
APEEPL a.s.b.l. 20, rue de Vianden L-2680 Luxembourg IBAN: LU84 0019 2655 4319 4000 BIC: BCEELULL Z dopiskiem „przedszkole – imię i nazwisko dziecka”. Dokonując wpłaty i wypełniając prośbę o członkostwo, można stać się jednocześnie członkiem Stowarzyszenia i wpływać na decyzje podejmowane przez Zarząd. Tekst Statutu APEEPL oraz prośbę o członkostwo można ściągnąć z działu download Szkoły Polskiej ( http://www.szkolapolska.lu/forum/portal.php ). Zgłoszenia należy dokonać mailowo z podaniem imienia i nazwiska dziecka oraz dokładnej daty urodzenia na adres stowarzyszenie@szkolalpolska.lu lub osobiście 1 marca u nauczycielki prowadzącej.
Terminy zajęć:
marzec – 1, 8, 29 kwiecień – 5, 12, 19, 26 maj – 10, 17 czerwiec – 7, 14, 21, 28 lipiec – 5 uroczyste zakończenie roku Razem 14 zajęć w tym roku szkolnym. Kontynuacja nastąpi po przerwie wakacyjnej we wrześniu.
Siedziba: Prolingua (boczne wejście) 61, rue de Strasbourg Luxembourg Sala 303 (III piętro)
Odpowiedzi na pytania i wątpliwości można uzyskać pod numerem telefonu 621 249 671.
Z poważaniem, Zarząd Stowarzyszenia i Dyrekcja Szkoły
|
XV Memoriał Anny Lityńskiej 2008
|
Anna Lityńska była wieloletnią nauczycielką Zespołu Szkół Ekonomicznych w Brzegu. Jak co roku na Stadionie Miejskim odbył się memoriał Anny Lityńskiej zorganizowany przez naszą szkołę. Dnia 01.10.2008r. o godz. 11:15 rozegrał się XV memoriał Anny Lityńskiej. Otwarcia dokonała pani Dyrektor ZSE w Brzegu Małgorzata Mianowany-Małecka i syn sławnej sportsmenki Michał Lityński. Na uroczystości obecny był również starosta Maciej Stefański, który życzył zawodnikom (uczniom szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych powiatu brzeskiego) samych sportowych sukcesów, a jako patron honorowy memoriału przypomniał sylwetkę sportsmenki. W klasyfikacji indywidualnej zawody odbyły się w następujących kategoriach wiekowych i odpowiednio na dystansach dostosowanych do rodzaju szkoły: 1. Szkoły podstawowe: - bieg dziewcząt 1000m i chłopców 1500m rocznik 1993-95 2. Szkoły gimnazjalne: - bieg dziewcząt 1500m i chłopców 2000m rocznik 1996-97 3. Szkoły ponadgimnazjalne: - bieg dziewcząt 2000m i chłopców 3000m rocznik 1989-92
Uczestnicy wg harmonogramu zawodów byli odprowadzani na linię startu przez głównego sędziego. Po każdym odbytym biegu nastąpiła dekoracja zawodników. Uczniowie i szkoły, które uzyskały najlepsze wyniki: Szkoła Podstawowa - Kategoria dziewcząt Rocznik 1996 - Dystans 1000 m Aleksandra Kaczmarek - PSP Skarbimierz Osiedle Katarzyna Józefkiewicz - PSP Lubsza Magdalena Kwarciany - PSP Skarbimierz Osiedle Rocznik 1997 Aleksandra Pańkowska - PSP Olszanka Lucyna Litwiniec - PSP Skorogoszcz Justyna Moor - PSP Skarbimierz Osiedle Szkoła Podstawowa - Kategoria chłopców Rocznik 1996 - Dystans 1500 m Wojciech Kochański - PSP nr 5 w Brzegu Dawid Marć - PSP Olszanka Dominik Huptyś - GSP Skarbimierz Rocznik 1997 - Dystans 1500 m Michał Bąbelewski - PSP Lewin Brzeski Artur Rudnicki - ZS nr 1 z Oddziałami Sportowymi w Brzegu Artur Gomularz - PSP Lubsza Zestawienie drużynowe - Szkoły Podstawowe Gminna Szkoła Podstawowa Skarbimierz Osiedle Zespół Szkół nr 1 z Oddziałami Sportowymi Publiczna Szkoła Podstawowa w Lubszy Szkoła Gimnazjalna - Kategoria dziewcząta Rocznik 1993 - Dystans 1500 m Żaneta Kędra - PG nr 1 Brzeg Agata Adamczyk - ZS nr 1 z Oddziałami Sportowymi w Brzegu Jolanta Ubowska - PG Łosiów Rocznik 1994 Malwina Badurowicz - PG nr 1 Brzeg Katarzyna Wiecha - PG nr 1 Brzeg Katarzyna Dawidziak - PG nr 3 Brzeg Rocznik 1995 Paulina Józefkiewicz - PG Kościerzyce Patrycja Inglot - PG Skorogoszcz Paulina Szymula - PG nr 1 Brzeg Rocznik 1993 - Kategoria chłopców Patryk Kotyński - ZS nr 1 z Oddziałami Sportowymi w Brzegu Marcin Romanowicz - PG Olszanka Tomasz Kasprzycki - PG Olszanka Rocznik 1994 Bartosz Niemiec - PG Lewin Brzeski Bartosz Tałajczyk - PG Skorogoszcz Wojciech Tymków - PG nr 1 Brzeg Rocznik 1995 Piotr Pączek - PG nr 3 Brzeg Wojciech Gabruk - PG nr 1 Brzeg Maksymilian Węgłowski - PG Olszanka Zestawienie drużynowe Szkoły Gimnazjalne Publiczne Gimnazjum nr 1 w Brzegu Publiczne Gimnazjum nr 3 w Brzegu Zespół Szkół nr 1 z Oddziałami Sportowymi w Brzegu Szkoła Ponadgimnazjalna - Kategoria dziewcząt Rocznik 1990/89 - Dystans 2000 m Małgorzata Smarduch - LO Grodków Marta Guła - I LO Brzeg Marlena Trepka - ZSE Brzeg Rocznik 1991 Anna Muszak - ZSE Brzeg Martyna Kusa - ZSE Brzeg Patrycja Kiefer - ZSE Brzeg Rocznik 1992 4. Emilia Wejs - ZSB Brzeg 5. Żaneta Sobota - ZSE Brzeg 6. Katarzyna Zambrzycka - ZSB Brzeg Kategoria chłopców - Dystans 3000 m Rocznik 1990/89 Łukasz Pańkowski - ZSB Brzeg Mateusz Płatek - ZSE Brzeg Andrzej Sawicki - LO Grodków Rocznik 1991 Adam Kopij - ZSE Brzeg Mateusz Sinkowski - ZSB Brzeg Michał Chołoniewski - II LO Brzeg Rocznik 1992 Seweryn Kołodziej - ZSB Brzeg Tomasz Kubiak - II LO Brzeg Mariusz Burnat - ZSB Brzeg Zestawienie drużynowe Szkoły Ponadgimnazjalne Zespół Szkół Budowlanych w Brzegu Zespół Szkół Ekonomicznych w Brzegu Liceum Ogólnokształcące w Grodkowie
Nagrodami w Memoriale były medale i dyplomy za I – III m-ce klasyfikacji indywidualnej, puchar i dyplom za miejsce I- III w klasyfikacji drużynowej oraz nagrody rzeczowe dla zwycięzcy biegów. Uroczystość uświetnił występ szkolnego zespołu „BendBoys” przygotowany przez chłopców z klasy 2ATE i 2TH. Mimo nieprzyjemnej aury zawody zostały przeprowadzone w doskonałej atmosferze. Uroczyste zakończenie odbyło się o godz. 14:30. Celem Memoriału było uczczenie pamięci Anny Lityńskiej, popularyzacja i upowszechnianie biegania jako najprostszej formy aktywności ruchowej, rozbudowanie wśród dzieci i młodzieży chęci do czynnego spędzania czasu.
„W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca”
Anna Rudyk kl. 2ALP
|
| |
|
|
Gimnazjum nr 25 w Gdańsku Wrzeszczu
|
WAŻNIEJSZE WYDARZENIA TERMIN
1 „Impresje kaszubskie” 16.11.2006 r.
2 Międzydzielnicowy Turniej Cheerleaderek „Śnieżne Rytmy” 08.12.2006 r.
3 Trójmiejski Konkurs Obcojęzycznych Form Teatralnych „Hanza 2006” 14.12.2006 r.
4 Podanie uczniom propozycji ocen za I okres roku szkolnego 2006/2007 16.01.2007 r.
5 Wystawnie ocen w dziennikach lekcyjnych 23.01.2007 r.
6 Rada klasyfikacyjna 25.01.2007 r. godz.16.00
7 Koniec pierwszego okresu roku szkolnego 2006/2007 26.01.2007 r.
8 Wywiadówki za I okres roku szkolnego 2006/2007 31.01.2007 r.
9 Odwiedziny uczniów klas VI szkół podstawowych Od 01.02.2007 r.
10 Omówienie zasad prawidłowej organizacji pracy i wypoczynku 05.02-09.02.2007 r.
11 Zabawa walentynkowa 07.02.2007 r. godz.17.00 – 19.00
12 Rada analityczna 08.02.2007 r.
13 Przybliżenie problemu zagrożeń cywilizacyjnych (nikotynizm, alkoholizm, narkomania) 09.02.2007 r.
14 Organizacja ferii w ramach akcji „Zima” 12-23.02.2007 r.
15 Ferie zimowe 12-23.02.2007 r.
16 Międzynarodowy Dzień Kobiet 08.03.2007 r.
17 Przeprowadzenie akcji „Ty też możesz pomóc w ratowaniu życia” 16.03.2007 r.
18 Pierwszy Dzień Wiosny 21.03.2007 r.
19 „Dzień Otwarty” dla rodziców i uczniów szkół podstawowych 21.03.2007 r.
20 Międzynarodowy Dzień Teatru 27.03.2007 r.
21 Światowy Dzień Młodzieży 30.03.2007 r.
22 Dzień Książki 02.04.2007 r.
23 Sprzątanie terenu szkoły z okazji „Dnia Ziemi” 02-04.04.2007 r.
24 Dzień Trzeźwości (04.04.2004) - przybliżenie problemu zagrożeń cywilizacyjnych (kontynuacja) 02-04.04.2007 r.
25 Wiosenna przerwa świąteczna 05-10.04.2007 r.
26 Sobota – zajęcia lekcyjne za 04.05.2007 r. 14.04.2007 r. 
27 Tydzień Promocji Zdrowia 16-20.04.2007 r.
28 Targi szkół ponadgimnazjalnych. Spotkanie informacyjne dla rodziców klas II w sprawie zasad i przebiegu egzaminu gimnazjalnego w roku szkolnym 2007/2008 19.04.2007 r.
29 Egzamin gimnazjalny 24-25.04.2007 r.
30 Dzień Otwarty dla Rodziców. Spotkanie z Rodzicami. 25.04.2007 r.
31 Akcja „Pola Nadziei” - Szkolne Koło Wolontariatu 26.04.2007 r.
32 Dni wolne od zajęć dydaktycznych 01-04.05.2007 r.
33 Dziedzictwo europejskie a sprawa polska 08.05.2007 r.
34 III Pomorski Dzień Godności Osób Niepełnosprawnych 09.05.2007 r.
35 Spotkanie z Rodzicami. Prognozowanie ocen na koniec roku szkolnego 2006/2007 10.05.2007 r.
36 Program „Bezpiecznie poruszamy się po drogach publicznych” 16.05.2007 r.
37 Trójmiejski Konkurs Poezji Obcojęzycznej „Hanza 2007” 18.05.2007 r.
38 Dzień Matki 25.05.2007 r.
39 Międzynarodowy Dzień Dziecka- festyn sportowy; konkurs piosenki popularnej „Śpiewać każdy może” 01.06.2007 r.
40 Dodatkowe terminy egzaminów gimnazjalnych 05-06.06.2007 r.
41 Poinformowanie uczniów o propozycji ocen na koniec roku szkolnego 06.06.2007 r.
42 Dodatkowy dzień wolny od zajęć dydaktycznych 08.06.2007r. 
43 Ostateczne wpisanie ocen do dzienników 12.06.2007 r.
44 Rada klasyfikacyjna 14.06.2007 r.
45 Bal klas III 15.06.2007 r.
46 Uroczyste zakończenie roku szkolnego 2006/2007 dla klas III 21.06.2007 r. godz. 15.00
47 Uroczyste zakończenie roku szkolnego 2006/2007 dla klas I i II 22.06.2007 r.
48 Wakacje 25.06.-03.09.2007 r.

|
Szkoła Podstawowa nr 45 w Gdańsku Wrzeszczu
|
KALENDARZ ROKU 2006/2007
4 WRZEŚNIA Rozpoczęcie rocznych zajęć dydaktyczno-wychowawczych
5 WRZEŚNIA Dzień patrona; Uroczysta Msza Św.
11 WRZEŚNIA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
12 WRZEŚNIA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI
26 WRZEŚNIA Ogólne zebranie wszystkich rodziców z Radą Rodziców, Dyrekcją i Nauczycielami
6 PAŹDZIERNIKA Ślubowanie klas I
13 PAŹDZIERNIKA Akademia z okazji Dnia Edukacji Narodowej
14 PAŹDZIERNIKA Dzień Edukacji Narodowej
17 PAŹDZIERNIKA Spotkania otwarte
6 LISTOPADA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
7 LISTOPADA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI
4 GRUDNIA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
5 GRUDNIA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI poinformowanie Rodziców o proponowanych ocenach
23-31 GRUDNIA Zimowa przerwa świąteczna
3 STYCZNIA Ostateczny termin poinformowania dzieci i Rodziców o ocenach semestralnych
11 STYCZNIA Rada Klasyfikacyjna
17 STYCZNIA Rada Podsumowująca
22 STYCZNIA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
23 STYCZNIA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI
30 STYCZNIA Ogólne zebranie wszystkich rodziców z Radą Rodziców, Dyrekcją i Nauczycielami
12-25 LUTEGO Ferie zimowe
19 MARCA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
20 MARCA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI
24 MARCA Drzwi otwarte
5-10 KWIETNIA Wiosenna przerwa świąteczna
12 KWIETNIA Sprawdzian kompetencji po klasie VI (dzień wolny od zajęć dydaktycznych dla pozostałych uczniów)
17 KWIETNIA Spotkania otwarte
14 MAJA Zebrania klasowe rodziców kl. 0-III
15 MAJA Zebrania klasowe rodziców kl. IV-VI poinformowanie dzieci i Rodziców o proponowanych ocenach
1 CZERWCA Festyn rodzinny
5 CZERWCA Spotkanie z rodzicami przyszłych klas 0 i I
Dodatkowy termin sprawdzianu kompetencji
11 CZERWCA Ostateczny termin poinformowania dzieci i rodziców o ocenach rocznych
15 CZERWCA Wieczorek pożegnalny klas VI
18 CZERWCA Rada Klasyfikacyjna
22 CZERWCA Uroczyste zakończenie roku szkolnego 2006/2007
22 CZERWCA Rada Podsumowująca
2 MAJA, 8 CZERWCA Dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych
|
Grudniowa sesja Rady Gminy Zgorzelec
|
28 grudnia odbyła się IV Sesja Rady Gminy Zgorzelec. Rozpoczęła się niebanalnie, bo od wręczenia nagród w tegorocznych konkursach ekologicznych organizowanych przez Urząd Gminy. Do konkursu "Najlepiej zadbana posesja z ogródkiem przydomowym" przystąpiło dziewięciu właścicieli posesji. Pierwsze miejsce w konkursie zdobyła Mariola Suszyńska z Tylic. W zmaganiach o tytuł "Najładniejszej zagrody wiejskiej" wzięło udział sześciu rolników. Zwycięstwo odniosła Janina Szeremeta ze Sławnikowic. "Najbardziej zadbaną wsią" okazała się Kostrzyna, która z pośród 6 wsi startujących w konkursie, uzyskała 1 miejsce. Do konkursu ekologicznego pod nazwą "Róbmy raban - recykling - nie bałagan" przystąpiły 6-osobowe drużyny z każdej szkoły z terenu gminy. Najwyższe oceny jury uzyskała Szkoła Podstawowa w Osieku Łużyckim. I właśnie ta szkoła oraz szkoła z Łagowa przedstawiły radnym fragmenty swoich programów artystycznych, przygotowanych na konkurs. Gimnazjum w Jerzmankach zorganizowało konkurs pn. "Projekt ekologiczny - mamy wpływ na zmianę klimatu" We współzawodnictwie zwyciężyły grupy II i III z klasy IIIa. I one przedstawiły fragment prezentacji multimedialnej obrazującej wpływ działań człowieka na zmianę klimatu. Ostatnim punktem uroczystej części sesji było odznaczenie medalem "Za zasługi dla obronności kraju" Janiny Sucholet, której trzech synów pełniło zaszczytny obowiazek służby wojskowej. Część robocza sesji rozpoczęła się od przyjęcia protokołu z poprzedniej sesji. Uchwalono także zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego wsi Jędrzychowice. Następnie głos zabrał Wójt Kazimierz Janik, który pokrótce przedstawił zadania wynikające z planu budżetu na przyszły rok. Przyszłoroczny budżet planowany jest na kwotę 19 983 703 zł, a wydatki na 19 108 971 zł. Nadwyżka budżetowa przeznaczona zostanie na spłatę zobowiązań. Z najważniejszych zadań stojących przed gminą należy wymienić zakończenie budowy wodociągów w gminie Zgorzelec. Wykonane zostaną wodociągi w Pokrzywniku, części Koźlic, Gronowie i Sławnikowicach. Planowane są przebudowy dróg m.in. w Sławnikowicach i Spytkowie. Zostanie wymieniona stolarka okienna w szkole w Żarskiej Wsi. Do szkoły w Osieku Łużyckim planuje się zakup platformy schodowej dla niepełnosprawnych. Rozpocznie się również modernizacja Gimnazjum w Jerzmankach. Wykonane zostanie także oświetlenie drogowe m.in. w Gronowie, Sławnikowicach i w części Łagowa (ul. Piękna). W ramach programu odnowy Żarskiej Wsi przewiduje się budowę ogólnodostępnych terenów rekreacyjno-sportowych. Społeczność Przesieczan może liczyć na budowę świetlicy z zapleczem sportowo-rekreacyjnym. Planowana jest także budowa trybun i zadaszenia na stadionie w Jędrzychowicach. Radni jednogłośnie uchwalili budżet na 2007 rok. Ponadto radni przyjęli też m.in. uchwały w sprawie gminnego programu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych oraz programu przeciwdziałania narkomanii na 2007 rok i zasad jego finansowania, w sprawie opinii o lokalizacji Salonu Gier w Jędrzychowicach i w sprawie regulaminu określającego szczegółowe warunki przyznawania dodatków do wynagrodzenia zasadniczego oraz szczegółowych warunków obliczania i wypłacania wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, przyznawania nagród ze specjalnego funduszu nagród, przyznawania nauczycielskiego dodatku mieszkaniowego dla nauczycieli zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych w gminie Zgorzelec. Następna sesja planowana jest na koniec stycznia 2007 roku.
Mirosław Kłys / Urząd Gminy Zgorzelec
|
PRZYJACIELE GRYFUSIA
|
23 czerwca, podczas uroczystego zakończenia roku szkolnego 2005/2006, w Szkole Podstawowej nr 5 w Białogardzie w obecności uczniów,dyrekcji szkoły, grona pedagogicznego oraz rodziców została wręczona nagroda dla zwycięzcy konkursu z zakresu wiedzy o bezpieczeństwie, w ramach Programu "Przyjaciele Gryfusia". W konkursie brali udział uczniowe klas trzecich szkół podstawowych z terenu powiatu białogardzkiego. Uczestnicy konkursu rozwiązywali test z wiedzy o bezpieczeństwie, który składał sie z dwudziestu pytań. Najlepszy wynik z testu uzyskał uczeń klasy trzeciej Szkoły Podstawowej nr 5 w Białogardzie Makary Pluciński, który odpowiedział prawidłowo na wszystkie dwadzieścia pytań. Główną nagrodę - maskotkę Gryfusia - wraz z pamiątkowym dyplomem w imieniu Komendanta Powiatowego Policji w Białogardzie wręczył st. asp. Jacek Chodań z Komendy Powiatowej Policji w Białogardzie. Dla organizatorów konkursu policjantów z Białogardu wszyscy uczestnicy konkursu są zwycięzcami. Uczniowie wykazali się dużą wiedzą z zakresu bezpieczeństwa, zarówno w szkole jak już po opuszczeniu murów szkolnych. Szczególnie wiedza ta przydatna będzie podczas wakacyjnego wypoczynku. Serdecznie dziękujemy uczestnikom konkursu oraz gratulujemy zwycięzcy i życzymy miłych i bezpiecznych wakacji. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Białogardzie
******************** Przypominamy nowe numery telefów KPP w Białogardzie: 094 315 85 00 Komendant KPP w Białogardzie, 094 315 85 02 Z-ca Komendanta KPP, 094 315 85 05 Sekretariat, 094 315 85 04 Faks - sekretariat, 094 315 85 11 Dyżurny, 094 315 85 14 Recepcja, 094 315 85 20 Naczelnik Sekcji Prewencji, 094 315 85 21 Kierownik Zespołu Dzielnicowych, 094 315 85 40 Naczelnik Sekcji Kryminalnej, 094 315 85 50 Naczelnik Sekcji Dochodzeniowo - Śledczej, 094 315 85 70 Naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego, 094 315 85 81 Zespół Kadr i Szkolenia, 094 315 85 31 Kierownik Ogniwa Patrolowo Interwencyjnego, 094 315 85 33 Rzecznik Prasowy KPP w Białogardzie, 094 315 85 15 Zespół Administracyjno Gospodarczy KPP w Białogardzie,
Dzielnicowi KPP w Białogardzie: 094 315 85 22 sierż. Piotr Nowak - rejon nr I, 094 315 85 24 asp. Andrzej Milczarek - rejon nr II, 094 315 85 23 sierz. szt. Ryszard Telej - rejon nr III, 094 315 85 28 sierż. szt. Dariusz Mazuń - reojon nr IV, 094 315 85 26 st. sierż. Jacek Szczotka - rejon nr V, 094 315 85 25 sierż. szt. Krzysztof Tomaszewski - rejon VI teren gminy Białogard, asp. Waldemar Sosnowski - rejon nr VII teren gminy Białogard,
094 315 85 95 Posterunek Policji w Tychowie, 094 315 85 41 Telefon Zaufania.
Z Komendą Powiatową Policji w Białogardzie można kontaktować się za pomocą e-mail na adres: rzecznik@bialogard.policja.gov.pl gdzie można przesyłać zapytania oraz uwagi i informacje na temat bezpieczeństwa na terenie powiatu białogardzkiego.
|
Pierwszy dzwonek...
|
Dziś we wszystkich chorzowskich szkołach zabrzmiały pierwsze dzwonki... Podczas uroczystej akademii w Zespole Szkół Ekonomicznych dyrektor placówki - mgr Monika Upława zwróciła uwagę na przypadające w miesiącu wrześniu dwie ważne rocznice: wybuchu II Wojny Światowej oraz Porozumień Sierpniowych zawartych w Jastrzębiu 3 września 1980 roku. Minutą ciszy uczczono tych, którzy oddali swoje życie w obronie Ojczyzny.
Obecnie w tzw. "Ekonomiku" kształci się ponad 500 osób. Większosć z nich w Technikum Ekonomicznym, reszta w Liceum Ogólnokształcącym bądź też Liceum Profilowanym. Są i tacy, którzy uczęszczaja tu do Policealnego Studium Zawodowego. W tym roku w PSZ otwarto nowy kierunek - Technik logistyk - którego ukończenie niewątpliwie zwiększy szansę na zatrudnienie w powstającym Centum Logistycznym Pro Logis.
W budynku ZSE im.Oskara Langego powstało także - dzięki dotacji UM Chorzów i Funduszy UE, przy współudziale szkoły - Laboratorium Zawodowo - Językowe. Zwiększy ono atrakcyjność nauki zawodu Technik logistyk oraz doskonale przygotuje przyszłych absolwentów do pracy w prawdziwym przedsiębiorstwie. Wypada wspomnieć, iż w budynku mieści się także wdrożona już wcześniej w plan nauczania PRACOWNIA SYMULACYJNA (CKUE).
Pod koniec sierpnia chorzowski Ekonomik zyskał kolejnych absolwentów z tytułem Technika Ekonomisty. Był to pierwszy rocznik, który zdawał egzaminy zewnętrzne. Wcześniej uczniowie egzaminowani byli przez nauczycieli macierzystej szkoły. Jest to efekt przeprowadzonych zmian w systemie szkolnictwa.
Nowy rok szkolny też obfituje w zmiany... Amnestia dla maturzystów i powtarzanie klasy za złe zachowanie, to niektóre ze zmian, jakie czekają na uczniów w tym roku szkolnym. Zmiany wejdą w życie po podpisaniu przez wicepremiera, ministra edukacji Romana Giertycha nowelizacji rozporządzenia w sprawie oceniania i klasyfikowania uczniów. W ubiegłym tygodniu minister powiedział, że chciałby podpisać nowelizację na początku września.
Znajduje się w niej m.in. zapis, zgodnie z którym maturzyści będą mogli otrzymać świadectwa dojrzałości, gdy nie zdadzą jednego z egzaminów, ale z pozostałych otrzymają średnio więcej niż 30 proc. Dotyczyć to będzie tych maturzystów, którzy zdawali maturę w tym roku, w zeszłym, a także będą zdawać w przyszłości.
Nie jest to jedyna planowa zmiana dotycząca matur. Obecnie abiturient, który chce zdawać maturę na poziomie rozszerzonym, musi najpierw zaliczyć poziom podstawowy. Po wejściu w życie nowelizacji ci maturzyści, którzy wybiorą poziom rozszerzony, będą od razu podchodzić do trudniejszego egzaminu.
Egzaminatorzy będą mieli mniej prac do sprawdzenia i maturzyści będą krócej czekać na wyniki egzaminu i świadectwa dojrzałości.
Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie uczniowie będą musieli przyłożyć się do nauki języków obcych, matematyki oraz poprawić swoje zachowanie. Zgodnie ze zmianami, od 2009 r. uczniowie klas III gimnazjów podczas egzaminu na zakończenie nauki obok testów z wiedzy humanistycznej i matematyczno-przyrodniczej, będą pisać także test ze znajomości języka obcego. Maturzystom dojdzie wówczas jeszcze jeden obowiązkowy egzamin pisemny - z matematyki.
W nowelizacji rozporządzenia znalazł się także zapis, zgodnie z którym ocena z zachowania będzie wpływać na promocję ucznia do następnej klasy.
Promocji do następnej klasy nie otrzymałby uczeń, który trzy razy z rzędu miałby naganną (najniższą) roczną ocenę z zachowania. Jeśli uczeń otrzymałby taką ocenę dwa razy z rzędu, to o jego promocji do następnej klasy miałaby decydować rada pedagogiczna szkoły.
W tym roku po raz pierwszy rok szkolny w całym kraju nie rozpoczął się oficjalnie 1 lecz 4 września. Związane jest to ze znowelizowaniem przez ministra edukacji rozporządzenia w sprawie organizacji roku szkolnego. Zgodnie z nim, jeśli 1 września wypada w piątek lub w sobotę, to uczniowie rozpoczynają naukę w najbliższy poniedziałek po tym dniu.
autor: Lucky - wykorzystano materiały z www.onet.pl
|
Kilka dżołkow - śmieszne :) czy niebardzo :( ???
|
Znalazlem troszke kawalow, chyba wszystkie wyciagniete z poprzedniej wersji watku :) Czesc 1
Amerykanie przez pomyłkę wystrzelili rakietę, stracili nad nią kontrolę no i niestety spadła ona na terytorium ZSRR. Rozpieprzyła całe miasto, 250 tysięcy ofiar, pożary, zniszczenia i w ogóle przesr_ne. Prezydent USA dzwoni do I Sekretarza: - Towarzyszu, przepraszamy, to przez pomyłkę, szalenie nam przykro, za wszystko zapłacimy, odszkodowania, odbudowa i w ogóle - wszystko na nasz koszt. I Sekretarz mówi - OK, nie ma sprawy, ponieśliśmy straty no, ale w sumie każdemu się to mogło przytrafić. Zgoda. Niestety inni członkowie PolitBiura nie byli na tyle wyrozumiali i nakłonili I Sekretarza do odwetu. Niestety okazało się, że cały arsenał ZSRR to gumowe atrapy. No, ale honor honorem - odwet musi być. Jak zdecydowali tak zrobili - wystrzelili gumową atrapę. Po jakimś czasie I Sekretarz dzwoni do Prezydenta: - Towarzyszu Prezydencie, przepraszamy, błąd jak cholera, wystrzeliliśmy rakietę, zaj.ebiście nam przykro i w ogóle, zapłacimy, tylko nam wybaczcie.... Prezydent na to: - Towarzyszu I Sekretarzu, ja rozumiem, każdemu się może przytrafić no, ale tu u nas jest tragedia 15 miast w gruzach, miliony zabitych, straty trudne do oszacowania, a ta k_rwa dalej skacze i skacze....
==================================
Do przedszkola dla dzieci upośledzonych przyjechał z wizytacją Leszek Miller. Pani pyta dzieci kto to jest. Niestety nikt nie wie. W końcu Grzesio nieśmiało podnosi rękę. Pani: - No Grzesiu śmiało: kto to jest? a Grzesio: - Nowy?
===================================
Poemat o sikaniu po piwie
Poranek wczesny Jadę pospiesznym Wprost do Warszawy Załatwiać sprawy Pociąg o czasie Ja w drugiej klasie Wagon się kiwa Piję trzy piwa Łódź Niciarniana W pęcherzu zmiana Pęcherz nie sługa A podróż długa Ruszam z tej racji Do ubikacji Kto zna koleje Wie, jak się leje To, co trzęsie się W Los Angelesie Formę osiąga W polskich pociągach Wyciągam łapę Podnoszę klapę Biada mi biada Klapa opada Rzednie mi mina Trza klapę trzymać Łokieć, kolano Trzymam skubaną Celuję w szparkę Puszczam Niagarkę Tryska kaskada Klapa opada Fatum złowieszcze Wszak wciąż szczę jeszcze Organizm płynną Spełnia powinność Najgorsze to, że Przestać nie może Toczę z nim boje Jak Priam o Troję Chcę się powstrzymać Ratunku ni ma Pociąg się giba A piwo spływa Lecę na ścianę Z mokrym organem Lecąc na drugą Zraszam ją strugą Wagonem szarpie Leję do skarpet Tańcząc Czardasza Nogawki zraszam O, straszna męko Kozak, flamenco Tańczę, cholera Wzorem Astair'a Miota mną, ciska Ja organ ściskam Wagon się chwieje Na lustro leję Skład się zatacza Ja sufit zmaczam Wszędzie Łabędzie Jezioro będzie Odtańczam z płaczem La Kukaraczę Zwrotnica, podskok Spryskuję okno Nierówne złącza Buty nasączam Pociąg hamuje Drzwi obsikuję I pasażera Co drzwi otwiera Plus dawka spora Na konduktora Resztka mi kapie Na skrót PKP Wreszcie pomału Brnę do przedziału Pasażerowie Patrzą spod powiek Pytania skąpe Gdzie pan wziął kąpiel? "Warszawa, Boże! Nareszcie dworzec! Chwilo szczęsliwa Na peron spływam Walizkę trzymam Odzież wyżymam Ach, urlop błogi Od fizjologii Ulga bezbrzeżna Pociag odjeżdża Rusza maszyna Hen w dal Po szczy... Po szynach.
===========================================
Ogłoszenia prasowe
Kto dawał ogłoszenie prasowe ten wie jak ciężko w stosunkowo niewielkiej liczbie płatnych słów zawrzeć cały przekaz...
*********************************************************** - Zaginął mały pudelek. Nagroda. Wysterylizowany. Jak członek rodziny. *********************************************************** - Wykwintna i nie droga restauracja. Dobre jedzenie fachowo podane przez kelnerki w apetycznych formach. Specjalność dnia: Indyk $2.35; Wołowina $2.25; Dzieci $2.00. *********************************************************** - Teraz masz szanse przekłuć sobie uszy i zabrać dodatkową parę do domu! *********************************************************** - Mam kilka pięknych sukienek od babci w dobrym stanie. *********************************************************** - My nie drzemy Twoich ubrań w pralce. My robimy to ręcznie! *********************************************************** - Na sprzedaż: pies, je wszystko, lubi dzieci. *********************************************************** - Do sprzedania: antyczne biurko dla kobiety z grubymi nogami i dużymi szufladami. *********************************************************** - Hotel posiada kręgielnie, kort tenisowy, wygodne łóżka i inne fizyczne rozrywki. *********************************************************** - Pończochy Sheer. Zaprojektowane do pięknych sukienek, ale tak doskonałe, że większość kobiet nie nosi nic innego. *********************************************************** - Dzięki nam będziesz mieć ciało, które starczy Ci do śmierci, a nawet dłużej. *********************************************************** - Używane samochody: po co masz jechać gdzieś indziej i dać się oszukać? Przyjedź do nas! *********************************************************** - Zatrudnię: mężczyznę do byka, który nie pali i nie pije. *********************************************************** - Serwis samochodowy. Za darmo przyholujemy Twoje auto. Przyjdź do nas, a nigdzie indziej już nie pojedziesz. *********************************************************** - Jesteś analfabetą? Napisz do nas już dzis! *********************************************************** - Zatrudnię: Wdowa z dziećmi w wieku szkolnym zatrudni kogoś do pomocy domowych. Musi być zdolny pomóc w rozwijaniu się rodziny. *********************************************************** - Miseczka do mieszania tak zaprojektowana, aby zadowolić każdego kucharza. Okrągły spód dla lepszego ubijania. *********************************************************** - Co półroczna wyprzedaż Bożonarodzeniowa. *********************************************************** - Zatrudnię mężczyznę do pracy w fabryce dynamitu. Musi lubić podróże. ***********************************************************
=========================================
Poniedziałek Dostaliśmy komputery. To takie telewizorki z pudelkiem i kawałkiem harmonii. Fajne są.
Wtorek Cały dzień siedzę przed komputerem. Chyba się popsuł.
Środa Przyszedł nasz kierownik i włączył komputer do gniazdka.
Czwartek Dzisiaj pracujemy na komputerach jak szaleni. Dostałem się na 10 level, ale Złotówa był lepszy - padł na dwunastym.
Piątek Nie mogę przejść 13 poziomu. Dzisiaj chyba znowu zostanę na noc.
Sobota Rano przyszli policjanci. Żona zgłosiła moje zaginiecie. Na razie zamieszkam u Złotówy.
Niedziela Bank zamknięty. Nie mogę się doczekać poniedziałku.
Poniedziałek Dzisiaj szkolenie. Razem ze mną idzie Złotówa i Bromba. Wykładowca załamał się już po 10 minutach.
Coś jednak wynieśliśmy z tego szkolenia. Ja mam piękny komplet długopisów, a Złotówa nowy rzutnik.
Wtorek Nareszcie mamy kserokopiarkę. Przy pierwszym uruchomieniu Złotówa naświetlił sobie oczy.
Później Bromba postanowiła odbić sobie słownik. Teraz czekamy na nowa kserokopiarkę. I na powrót Bromby ze szpitala.
Środa Alarm bombowy. Ewakuacja budynku. Ktoś zostawił podejrzaną reklamówkę w toalecie.
Saperzy ja zdetonowali. Teraz potrzebny będzie remont WC, a nasz dyrektor będzie musiał jeszcze raz zrobić zakupy.
Czwartek Wyplata. Postanowiłem zaszaleć. Kupiłem sobie nowe skarpetki. Nawet niedrogo, choć na drugą musiałem pożyczyć.
Piątek Razem z Ziutkiem jedziemy w delegacje. Niestety, mój rower ma przebite koło, wiec Ziutek bierze mnie na ramę.
Po drodze zatrzymujemy się na nocleg. Spanie na świeżym powietrzu ma swoje dobre strony.
Sobota Delegacja bardzo się udała. Wszyscyśmy się fajnie bawili. Najgorzej będę wspominał Izbę Wytrzeźwień.
Niedziela Rano okazało się, ze ukradli nam służbowy rower. Do domu wracaliśmy wiec na piechotę.
Poniedziałek Mamy nowa pracownice. Postanowiliśmy wymyślić jej jakąś ksywkę. Po 3 godzinach intensywnego myślenia już ja mieliśmy.
Nazwaliśmy ja: Nowa.
Wtorek Nowa dzisiaj nie przyszła. Podobno zrezygnowała z pracy. To wina Złotówy.
Nie każdy wytrzyma na widok grubego faceta ubranego jedynie w banknot 10 złotowy.
Środa Bromba wróciła ze szpitala. Ale trafił tam Ziutek ze skomplikowanym złamaniem kości śródręcza.
Upadla mu jakaś kartka i poprosił Brombe, żeby się odsunęła. Wtedy ona poszła mu na rękę.
Czwartek Z okazji wdrażania u nas nowoczesnych technik pracy, kierownik kazał nam pisać na komputerach.
Jako pierwsza komputer zapisała Bromba. Na moim też już brakuje miejsca.
Piątek Czyścimy komputery. Okazało się, ze kierownikowi chodziło o cos innego. Za to teraz komputery w ogóle już nie działają.
Może woda była za gorąca?
Sobota Nareszcie łikend. Zbieramy ze Złotówą grzyby. Odchodzą razem z tynkiem. Na niedziele zostanie nam już tylko przedpokój.
Niedziela Rano wpadł do nas sąsiad z góry. Do czasu wyremontowania sufitu będziemy mieszkać we trzech.
Poniedziałek Spóźniłem się do pracy. Wszystko przez te korki. Już mi się całkiem przetarły. Będę musiał sobie kupić jakieś inne buty
(ale drugi raz już nie kupie sandałów. W zimie.)
Wtorek Zostałem właścicielem komórki. Ze Złotówą już nie dało się mieszkać.
Środa Zginął mój zszywacz. Nikt się nie chce przyznać. Ale ja podejrzewam Brombe. Ma nowa sukienkę.
Czwartek Pogodziłem się z żoną. Ziutka moja żąda rozwodu. Rozprawa jutro.
Piątek Siedzimy z żoną przed salą rozpraw. Nagle słychać, jak sędzia krzyczy do woźnego: powódkę! Idziemy do domu.
Nie będzie nas sądził jakiś pijak.
Sobota Byliśmy na imieninach u Bromby. Strasznie się wymalowała i wystroiła. Wyglądała jak pisanka.
Złotówa tak jej powiedział. Wtedy ona zaproponowała, ze ugotuje mu jajka. Złotówa jakoś dziwnie zbladł.
Jajek w każdym bądź razie nie było. Była kura i Coca-Cola. Podobno po okazyjnej cenie. Import z Belgii.
Niedziela Jakoś dziwnie się czuje. Dowiedziałem się również, że Bromba jest w szpitalu. U Złotówy nikt nie odbiera.
Pewnie pojechał na ryby.
Poniedziałek Ciągłe kiepsko się czuje. Lekarz powiedział, ze to zatrucie, wiec dzisiaj siedzę w domu. Postanowiłem pooglądać sobie telewizje.
Niestety, wieczorem już nie mogłem nic oglądać. Sąsiedzi zasunęli zasłony.
Wtorek Jestem w pracy. Wszyscy już wyzdrowieli. Miło popatrzeć na znajome twarze. Żeby tylko tak Bromba wszystkiego nie zasłaniała.
Środa Zainstalowali u nas w pracy automat z Pepsi Colą. Albo mamy straszne szczęście albo ten automat jest popsuty.
Wszyscy wrzucający monety zawsze coś wygrywają.
Czwartek Ząb mnie strasznie rozbolał i w nagłym przypływie odwagi poszedłem do dentysty.
Na fotelu po mojej odwadze już nie było śladu. Wyskoczyłem z fotela jak z procy.
Dopiero po pokonaniu jakichś 5 km wyjąłem z zęba wiertło. Po jakimś czasie dogonił mnie dentysta. Samochodem.
Znalazł mnie po szlaczku z części jego aparatury, jaki za sobą zostawiłem.
Jej spłacanie zajmie chyba resztę życia. Moich dzieci i wnuków. Za to ząb już mnie nie boli.
Piątek Dla poprawienia wystroju biura Bromba przyniosła jakieś zielsko w doniczkach. Złotówa jak to zobaczył, strasznie się ucieszył.
Powiedział mi, ze to marihuana i zaczął robić skręty. Fajny miał odlot - po tym jak to Bromba zobaczyła.
Zresztą, to nie była wcale marihuana, tylko jakieś paprotki.
Sobota Poszedłem z Bromba i Złotówa do kina. Bromba przyniosła wiadro popcornu. Ale cholera nie chciała się podzielić.
Mieliśmy miejsca w pierwszym rzędzie. Po reklamach Złotówa zwymiotował, ja cały seans płakałem (choć to była komedia)
a Bromba dostała zeza rozbieżnego.
Niedziela Pojechaliśmy ze Złotówą na ryby. Ale smażalnia była zamknięta. Pojechaliśmy wiec do mieszkania Złotówy.
Skończyło się jak zwykle: na śledzikach i wyborowej.
Poniedziałek Bromba powiedziała, ze napiłaby się herbaty. Ja na to, że ja tez. Niestety, herbaty nie ma już od dwóch tygodni.
Wtorek Dzisiaj Złotówa zrobił wszystkim herbaty. Była jakaś dziwna, jakby ziołowa. Ciekawe, dlaczego paprotki Bromby nie maja już liści.
Przecież to jeszcze nie jesień.
Środa Po pracy poszliśmy z Ziutkiem na mecz. Było extra. Piłkarze początkowo grali niemrawo,
ale za to w drugiej połowie już bardzo szybko poruszali się po boisku. Za nimi zaś gromada kibiców. Padły tez bramki - obie.
W ogóle atmosfera była bardzo gorąca. Za to cały czas schładzały nas policyjne sikawki.
Mam z tego meczu dużo pamiątek: policyjny kask, pałki, tarczę z napisem POLICJA, skrawki munduru, na plecach siniak od ławki, wybite dwa przednie zęby, jakieś szaliki.
Czwartek Nudy. Gdyby Złotówa niechcący nie podpalił biurka kierownika, dzień byłby na straty.
Na kierowniku długo jeszcze utrzymywała się piana. Nie tylko ta z gaśnicy.
Piątek Ziutek przyszedł dzisiaj bardzo wesoły. Co prawda nie minęło jeszcze 48 godzin, ale go już wypuścili.
Jutro nasza drużyna ma mecz wyjazdowy. Ziutek obiecał, ze mi coś przywiezie.
Sobota Dzisiaj pierwszy raz w życiu leciałem. Potrącił mnie samochód - ciężarowy.
Kierowca ciężarówki bardzo się wkurzył i zaczął mocno trząść drzewem na którym wylądowałem.
Gdyby mu w międzyczasie nie ukradli wozu, kto wie jak by to się skończyło.
Niedziela Nareszcie zdjęli mnie z drzewa. Strażacy to super goście. Zabrali mnie na akcje.
Nie wiem, dlaczego się śmiali. Przecież ten kot, którego zdjęli z drzewa nie był wcale do mnie podobny
==============================================
Star Trek - Zaginiony epizod: "Potyczka z Borgiem"
Picard: Mr Laforge, czy pański poszukiwania jakiejś słabej strony Borga coś przyniosły ? Geordi: Tak, kapitanie. Faktycznie, coś znaleźliśmy, przeszukując bazy danych z technologią z okolic XX wieku.
I tu naciska klawisz komputera. Picard z osłupieniem wpatruje się w ekran.
Riker: Co to u diabła znaczy "Microsoft" ? Data: To teraz nieistotne. Ważne jest to, że jeżeli zaaplikujemy Borgowi jeden z ich produktów, to istnieje spora sznsa, że albo zacznie wolniej funkcjonować, albo całkowicie odmówi posłuszeństwa, albo choć to coś zeżre mu wszystkie rezerwy systemowe i w efekcie sparaliżuje... Picard: Borg ma ogromne zdolności adaptacyjne. Czy nie będzie usiłował dostosować się do wymagań tego programu ? Myślę, że bez problemu powiększy swe zasoby systemowe do takiego stopnia, że szybko zneutralizuje dziłanie tego czegoś. Data: Zgoda. Ale i ten program posiada ciekawą właściwość. Gdy tylko dostrzeże, że dany system ma dużo większe możliwości od jego wymagań, natychmiast stworzy swoją mutację, zwaną "upgrade", której wymagania przewyższają aktualne parametry systemu. I potrafi to robić w trybie ciągłym, także będzie na bieżąco neutralizował próby zwiększania mocy obliczeniowej systemu Borga. Picard: Dobra robota, Data. Wygląda na to, że to jest lepsze od naszych torped.
15 minut później
Data: Kapitanie, udawło nam się zainstalować Windows w systemach Borga. W tej chwili zajmuje on 85% jego systemów i w 75% obciąża CPU. Niepokojące jest to, że na razie nie otrzymaliśmy żadnej informacji o dokonanym przez Windows "upgrade". Georgi: Nasze skanery wykazują, iż Borg nieustannie rozbudowuje swoją pamięć i zwiększa moc CPU. W tej chwili Windows zajmuje już tylko 80% pamięci i obciąża procesor w 72%, z tendencją malejącą. Niestety, nadal nie ma żadnych infornacji dotyczących wykonania przez Windows "upgrade". Picard: Data, skanuj bazę danych i sprawdz, czemu nie następuje "upgrade". Jak się zdaje, zrobiliśmy coś nie tak... Data: Chyba już wiem, czemu nie ma "upgrade". Borg nie wypełnił karty rejestracyjnej i nie przesłał należności za wyjściowy program na konto jego producenta. Tym samym Windows nie może się upgradeować ! Riker: Kapitanie, proponuję ogłosić alarm i prubować awaryjnego odwrotu wedle schematu 3F... Geordi, krzyczy: Kapitanie, obciążenie CPU Borga niespodziewanie wzrosło do 99% ! Picard: Data, co pokazują twoje skanery ? Data, studiując wskaźniki: Borg odkrył właśnie istnienie Pasjansa i Sapera. W tej chwili całkowicie poświęcił się rozgrywce. Picard: To nam daje trochę czasu. Jak długo Borg może układać Pasjansa ?
Dwa dni później
Riker: Co robi Borg ? Geordi: Zgodnie z oczekiwaniami, Borg intensywnie "podkręca" parametry swego systemu. Jednocześnie skanuje kilkadziesiąt parseków przestrzeni, w poszukiwaniu czegoś, co nazywa Microsoft Fun Pack. Picard: Ile to nam daje czasu ? Data: Założywszy, że Windowsowi nie uda się wykonać upgrade, za jakieś 6 godzin poradzi sobie ztym programem w stopniu wystarczającyn do wznowienia działalności. Geordi: Kapitanie, mam sygnały, iż jakiś obcy statek wchodzi w nasz sektor kosmosu. Picard: Zidentyfikuj go. Data: Brak wystarczających danych... Zaraz - statek kieruje w stronę Borga modułowaną wiązkę sygnałów radiowych. Oto ich rozszyfrowana treść. Głośniki: Mówi admirał Bill Gates, z pokładu krążownika flagowego Microsoftu: MONOPOL_TRADE_MARK. Nasze skanery wykryły u ciebie obecność nielegalnej kopii naszego programu. Udostępnij swe wszystkie zasoby systemowe do kontroli - albo czekają cię poważne problemy. Masz 10 sekund czasu do namysłu ! 9-8-7-6... Dobra, sam chciałeś ! Data: Statek otworzył dziobowe wyrzutnie i wypuszcza tysiące pocisków ! Picard: Daj maksymalne powiększenie obcego statku ! Riker: Boże, kapitanie, to są... ludzie ! Nie mają skafandrów ! Jak oni mogą wytrzymać warunki panujące w próżni ?! Proszę zobaczyć, jak zawzięcie gnają w kierunku Borga. Data: Wedle moich danych, twierdzę, że to nie są ludzie. Gdy przyjrzeć się im bliżej, można dostrzec kilka cech, które kwalifikują ich jako najbardziej nieludzką i niszczącą broń w historii ludzkości. Picard: Jakie to cechy ? Data: Aktówki z cielęcej skóry, buty od Gucciego, garnitury Armaniego, ręczne tkane krawaty z jedwabiu. Proszę też zobaczyć ten głodny wyraz twarzy, niczym u rekina, który właśnie wyczuł żer... Riker i Picard, razem - wstrząśnięci: To... P R A W N I C Y !!! Geordi: Ale to niemożliwe ! Wszyscy prawnicy, z adwokatami na czele, zostali na mocy traktatów rozbrojeniowych w roku 2017, załadowani na statek i wysłani na Słońce ! Data: Być może niektóre korporacje pozostawiły sobie po cichu kilka egzemplarzy w swych arsenałach i teraz ich sklonowano ? Riker: Zobaczcie ! Otoczyli statek Borga i oblepiają go jakimiś papierami. Data: To tzw.: "pozwy sądowe". Żadne pole siłowe nie jest w stanie ich powstrzymać. Riker: Boże, rozszarpią statek Borga na kawałki ! Picard: Skaczemy w nadprzestrzeń ! Nie mogę na to patrzeć ! Nawet Borg nie zasłużył na tak żałosny koniec ! Data: Jaki kurs, kapitanie ? Picard: Naturalnie: "tam gdzie dotąd nie dotarł żaden prawnik" ! I to jak nalszybciej - póki nie zaczną się zastanawiać, skąd Borg wziął swój Windows !
==========================================
Amerykanie wylądowali na Marsie, stoją i planują: - George, tu będzie multipleks, tu kasyno a tam nowe centrum handlowe... - Tak Jack, a tam na lewo biurowce. Aż tu nagle jeden z nich czuje pukanie w plecy, obraca się i widzi Marsjanina, który mówi: - Nic z tego panowie, przed chwilą było tu takich dwóch i mówili: "Tu wsio budiet kukurydza."
==========================================
Pewien pan zapragnął kupić swojej ukochanej dziewczynie urodzinowy prezent, a że byli ze sobą dopiero od niedawna, po dokładnym zastanowieniu, postanowił kupić jej parę rękawiczek - romantyczne i nie za osobiste. W towarzystwie młodszej siostry swojej ukochanej, poszedł do domu towarowego i kupił narzeczonej rękawiczki. Siostra natomiast, w tym samym czasie, kupiła sobie parę majtek. Podczas pakowania ekspedientka zamieniła te dwa zakupy tak, że siostra dostała rękawiczki, a ukochana majtki. Bez sprawdzania, co jest gdzie, facet wysłał prezent do swojej sympatii dołączając następujący list: "Kochanie, ten prezent wybrałem dla Ciebie właśnie taki, ponieważ zauważyłem, że nie nosisz żadnych, kiedy wychodzimy wieczorem. Gdybym miał kupić dla twojej siostry, to wybrałbym długie z guziczkami, ale ona już nosi takie krótkie i łatwe do zdejmowania. Te są w delikatnym odcieniu, jednak ekspedientka, która mi je sprzedała, pokazała mi swoją parę, którą nosi już trzy tygodnie i wcale nie były poplamione, czy zniszczone. Przymierzyłem na niej te dla Ciebie i wyglądały naprawdę elegancko. Chciałbym jako pierwszy je na Ciebie włożyć, tak by żadne inne ręce nie dotykały ich przed tym, jak się z Tobą zobaczę. Kiedy je będziesz zdejmować, nie zapomnij je trochę nadmuchać przed odłożeniem, albowiem całkiem naturalnie będą po noszeniu trochę wilgotne. I pomyśl tylko, jak często będę je całować w tym roku. Mam nadzieje, że będziesz je miała na sobie w piątkowy wieczór. Z całą moją miłością.
=====================================
Idzie sobie ulicą dziewczyna z lodem. Podchodzi do niej chłopak: - Nie chciałbym Cię urazić, ani nie chciałbym, żebyś mnie źle zrozumiała, ale chciałbym, żebyś mi dała polizać. - ... ???!!! - ale wyciąga w kierunku chłopaka rękę z lodem. - Wiedziałem, że mnie źle zrozumiesz.
=====================================
Hipopotam leży u siebie w błotku i odpoczywa po trudach dnia. Odpoczywa tak już trzeci tydzień i leży, leży, leży. To sobie pośpi, to przewróci się na drugi bok. Wkoło niego jeździ synek na rowerku. Nagle przybiega do taty hipopotama i płacze: - Tatusiu, tatusiu, rowerek mi się popsuł, proszę, napraw mi go! A hipopotam na to: - No weź k**wa, teraz rzuć wszystko i napraw mu rowerek!
======================================
Entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytor - sprzedawca odkurzaczy zapukał do pierwszych drzwi. Otwierzyła mu kobieta, lecz zanim zdążyła coś powidzieć ten wbiegł do domu, wpadł do salonu i zaczął rozrzucać po całym dywanie rozmoknięte krowie łajna. - Proszę pani, jeśli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie posprząta tego, zobowiązuję się zjeść to wszystko - mówi podniecony. - A keczup pan chce ? - Słucham ??? - Właśnie się wprowadziłam i nie podpięłam jeszcze prądu .
=======================================
Pulkownik do majora: Jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie Słońca, co nie zdarza się każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń, będę im udzielał wyjaśnień. W razie deszczu, ponieważ i tak nic nie będzie widać, proszę zebrać ludzi w sali gimnastycznej. Major do kapitana: Na rozkaz pułkownika jutro o godzinie 9:00 rano odbędzie się uroczyste zaćmienie Słońca. Jeśli zajdzie konieczność deszczu, pan pułkownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza się każdego dnia. Kapitan do porucznika: Na rozkaz pułkownika jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie Słońca. W razie deszczu zaćmienie odbędzie się w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia. Porucznik do sierżanta: Jutro o 9:00 pułkownik zaćmi Słońce na sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia. Sierżant do kaprala: Jutro o 9:00 nastąpi zaćmienie pułkownika z powodu Słońca. Jeżeli na sali gimnastycznej będzie padał deszcz, co nie zdarza się każdego dnia, zebrać wszystkich na plac ćwiczeń. Dwaj szeregowi pomiędzy sobą: Zdaje się, ze jutro będzie padał deszcz. Słońce zaćmi pułkownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo dlaczego nie zdarza się to każdego dnia...
=======================================
Przed sądem toczy się rozprawa o morderstwo... -Niech oskarżony opowie co się dokładnie wydarzyło rzecze sąd. -Wysoki sądzie jestem niewinny... -Nie pytam czy jesteście winni czy nie tylko proszę by opowiedział pan co dokładnie zaszło. -No było tak - mówi oskarżony - Wysoki sądzie siedzę sobie na taborecie w kuchni i obieram pomarańcze, nożykiem... -Do kuchni wchodzi znienacka moja teściowa, mi wypada z ręki nożyk... -Co było dalej? -... teściowa się poślizgnęła na skórce z pomarańczy, upadała na nożyk... i tak siedem razy.
============================
Trzej koledzy naradzaja sie przed wspolnym wyjazdem na polowanie: - A wiec wyjezdzamy jutro o piatej rano. Bierzemy strzelby, psy i skrzynke piwa. - A moze dwie? - Ostatnio, jak wzielismy dwie, zastrzelilismy psa. - No to psow nie wezmiemy. - Dobra, a wiec wyruszamy o piatej. Psow nie bierzemy. Zabieramy ze soba strzelby i dwie skrzynki piwa. - A moze trzy? - Czy nie pamietasz, ze kiedys, jak wzielismy trzy, to ty sam oberwales w noge? - Mozemy nie brac broni. - W porzadku. Wyjazd o piatej. Psow i broni nie bierzemy, ale bierzemy trzy skrzynki piwa. - A moze wezmiemy jednak cztery? - Jak wzielismy kiedys cztery, Mietek, wychodzac z samochodu, przewrocil sie i zlamal sobie reke! - Ale przeciez mozemy nie wychodzic z samochodu! - Zgoda. Wiec podsumujmy: wyruszamy na polowanie jutro o piatej rano. Broni i psow nie bierzemy, bierzemy cztery skrzynki piwa i z samochodu nie wysiadamy.
=====================================
Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku. - Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka. Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy: - Nie wygłupiaj się, daj szansę! Na to mąż do kochanka: - No dobra, rozbujaj!
=====================================
Dowcip o męskiej logice
W autobusie jedzie facet, straszny tłok, facet chciałby skasować bilet, chce poprosić stojącego przed nim mężczyznę o skasowanie, zastanawiasię jednak co powiedzieć - eee, koleś skasuj bilet, czy - przepraszam bardzo czy mógłby pan skasować bilet? Patrzy na gościa i myśli sobie: m.....ma ze sobą kwiaty, pewnie dla jakiejś ładnej kobiety..... nie wysiadł na poprzednim przystanku, czyli jedzie do mojej dzielnicy..... w mojej dzielnicy są tylko dwie piękne kobiety........ pierwsza to moja żona....druga to moja kochanka........ do mojej kochanki nie może jechać bo ja do niej włąśnie jadę.... czyli jedzie do mojej żony........ moja żona ma dwóch kochanków......Zbigniewa i Piotra.......Zbigniew jest na delegacji........Panie Piotrze, czy mógłby pan skasować mi bilet?
=======================================
Co można robić w czasie jazdy windą:
1. Jak oprocz ciebie w windzie jest tylko jedna osoba, punkij ja w ramie i udawaj ze to nie ty. 2. Nacisnij guzik i udaj ze kopie cie prad. Potem sie usmiechnij i zrob to znowu 3. Zapytaj wchodzacych na jakie pietro chca jechac, nastepnie wciskaj zle numery 4. Zadzwon z komorki na niebieska linie (psychiatryczna) i zapytaj na jakim jestes pietrze 5. Upusc dlugopis. Jak ktos schyli sie zeby go podniesc rzuc sie na niego wrzeszczac "On jest moj!!!" 6. Wstaw sobie do windy biurko. Jak ktos bedzie wsiadal zapytaj go czy jest umowiony. 7. Postaw w kacie kartonowe pudelko. Jak ktos wsiadzia zapytaj zdziwionym glosem: "Tez slyszycie to tykanie?" 8. Udawaj stewarda z samolotu i zacznij instruowac pozostalych o czynnosciach ewakuacyjnych na wypadek np. pozaru. 9. "Czujecie to?" 10. Stan blisko drugiej osoby od czasu do czasu niuchając. 11. Łap wyimaginowane muchy 12. Otworz plecak/torebke/teczke i zapytaj zagladajac do wnetrza: "Wystarczy ci powietrza?" 13. Stan w kacie twarza do sciany, bez ruchu, bez odglosow i nie wysiadaj na pietrach. 14. Pogap sie z rozszerzonymi oczami przez dluga chwile na druga osobe i powiedz glosno: "Jestes jednym z nich" cofajac sie powoli. 15. Przykladaj stetoskop do scian wsłł[cenzura] sie w odglosy z zaaferowana mina. 16. Nasladuj dzwiek eksplozji za kazdym razem jak ktos naciska przycisk
==================================
Pewien Chińczyk, udał się na zakupy do osiedlowego sklep spożywczego: - Dzień dobly, ci jest mąka? - Nie ma mąka - odpowiada sprzedawczyni, zmierzywszy obcokrajowca wzrokiem. Chińczyk chwilę wpatruje się w panią jak zaczarowany, kiedy ta już, już chce mu zacząć tłumaczyć na migi, pyta niepewnie: - A ciemu pani uziwa mianownika ziamiast dopełniacia?
===================================
Dwóch benedyktynów, stary i młody, przepisywało księgi. nagle jeden z nich zapytał: - mistrzu, rozumiem że wszyscy nasi bracia są skrupulatni w swej pracy, przepisujemy księgi z ksiąg, a z tych ksiąg kopiujemy nowe księgi. ale jaka jest pewność, że nikt nigdy się nie pomylił? - uczniu mój, dzieje się tak ponieważ bardzo uważnie przepisujemy księgi. jeśli chcesz, przyniosę ci z biblioteki oryginał tej księgi, której kopię właśnie tworzysz to mówiąc starszy mnich wstał i poszedł do archiwum. minęła godzina, a mistrz nie wracał. zaniepokojony uczeń postanowił sprawdzić czy nie stało się nic złego. zastał swojego nauczyciela szlochającego na podłodze... - mistrzu, czemu płaczesz? - bo tu jest napisane: żyj w celi, bracie! a nie W CELIBACIE!!!
======================================
Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ją, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi: - Kiełbasa! - Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?! - No przecież mówię, że kiełbasa. - Proszę wyjąć. Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego: - Panie docencie, czym myśmy wczoraj tą wódkę zagryzali?!
=================================
Gostek przychodzi do teatru ? no bo gdzieżby mógł przyjść - z piwem i rybą. Siada, patrzy, a tu dookoła tyle ludzi.., pić jakoś tak niewygodnie a i piwa nawet nie ma jak otworzyć. Nagle sąsiad z prawej do niego: Pan pierwszy raz w teatrze?. Gostek: No. Sąsiad: Piwo o podłokietnik Pan otworzy. Gostek tak i zrobił, pije z uśmiechem, ale potem myśli sobie co by z tą rybą zrobić. I tu sąsiad z lewej do niego: Pan pierwszy raz w teatrze?. Gostek: No. Sąsiad: Ma Pan program przedstawienia przecie - ryba niech se Pan na nim położy i już Gostek siedzi, piwo pije i rybę wpieprza, ale tak coś go pęcherz uwiera a wyjść niewygodnie jakoś, niby w pierwszym rzędzie.. środek.. Tu sąsiad z tyłu do niego: Pan pierwszy raz w teatrze?. Gostek: No. Sąsiad: Przecież my na balkonie jesteśmy, wiec wstań se Pan i lej na parter. Gostek wstał i leje. Słychać, że strumień trafił na coś, co daje fajny dzwięk - niby deszczyk o parapet. Po chwili w dole podnosi się łysy na którego głowę się odlewano i krzyczy: Pan pierwszy raz w teatrze czy jak?. Gostek: No. Łysy: No to nie lej Pan w jedno miejsce co ????
=====================================
Pisemny egzamin... (podobno na jakiejś Polibudzie czy na jakimś AWF-ie)
Profesor czyta gazetę, wszyscy jak się należy spodziewać aktywnie zżynają.
Rok I Profesor powoli chowa gazetę... wszystkie ściągi są szybko chowane.
Rok II Profesor powoli chowa gazetę... wszystkie ściągi są zasłaniane dłoniami.
Rok III Profesor powoli chowa gazetę... studenci chowają książki.
Rok IV Profesor powoli chowa gazetę... studenci zamykają książki.
Rok V Profesor powoli chowa gazetę... z sali rozlega się "khem-khem" profesor wyciąga z powrotem gazetę
===============================
Najkrótsze książki świata:
"Przewodnik po demokracji w krajach arabskich."
"Kultura polityczna." A. Lepper
"Środki antykoncepcyjne dozwolone przez Watykan."
"Lubiani prawnicy."
"Mieć czyste ręce." - praca zbiorowa pod red. Prezesa Rady Ministrów
"Książka telefoniczna Amiszów."
"Dominacja na świecie na przykladzie Bułgarii."
"Etykieta randkowa." M. Tyson
"Szczegółowy opis francuskiej gościnności."
"Kariera Piosenkarki - Supergwiazdy." M. Sewiołło
"Wartości intelektualne w życiu Gwiazdora Michała Wiśniewskiego w oparciu o jego reality show."
"Pozytywne aspekty rządów Leszka Millera."
"Dlaczego lubię Amerykę - wspomnienia Osame bin Ladena."
"Moja pierwsza misja - wspomnienia kamikadze."
"Jak żyć uczciwie - wzorce postępowania z kuluarów sejmowych."
"Żyć po chrzescijańsku - tak jak żyje o. Dyrektor Rydzyk."
"Bądźmy otwarci na świat - interesy zagraniczne w wykonaniu szczecińskiego prezydenta Jurczyka."
"Jak wprowadziłem winiety." M.Pol
"Spis czeskich bohaterów wojennych."
"Lista skazanych w sprawie Rywingate."
"Spis rolników którzy skorzystają na wejściu do UE." - A. Lepper
"Służyć i bronić. - podręcznik dla policjantów."
"Stabilność windowsa." - praca zbiorowa użytkowników
==================================
Włodzimierz Szaranowicz podczas komentowania zawodów z Małyszem:
- Doleciał do 120 metra, ale wylądował okolo 116... - Dobrze dobrze!, fenomalnie!!!, chociaż może trochę za krótko, te 112 m. Ajjjj.... - Skoczył zdecydowanie lepiej, jednak był to skok zdecydowanie gorszy... - Roberto Cecon to mistrz ciągnięcia... - Martin Schmidt, jak wiemy wrócił z Lillelhamer, gdzie był ze swoim młodym partnerem Hocke... - Na razie zajmuje pierwsze miejsce, ale nie jest to dobra pozycja wyjściowa - Oj Hannawaldowi trochę nie wyszło, czyżby spadek formy...- a nie, to był przedskoczek! - Termika - jak sama nazwa wskazuje - chodzi o wiatry.... - Peterka zdobył Puchar Świata w sezonie dziewięćdziesiąt siedem na dziewięćdziesiąt dwa - Podczas igrzysk w Salt Lake City Adam osiagnął to, na co tak długo czekaliśmy od sukcesu Wojciecha Fibaka. - Ten skok był wyraźnie dłuższy od Szwajcara... - On to ma wyjście - z podudzia do wyprostu. Uda ma fantastyczne! - Goldi skakał zapładniając wyobraźnię... - Szuka, szuka powietrza... - Hannawald jest pod takim obstrzałem, że postanowił publicznie się odsłonić ze swoją dziewczyną... - Tak!!...jest!!. ...będzie daleki skok!!...a jednak....Zabrakło powietrza na dole... - Szkoda że...Goldberger nie jest Japończykiem!!! - ...oj, poważny błąd, zawodnik skrzyżował narty zaraz po wyjściu z progu, to tak, jakby zaciągnał hamulec ręczny w samochodzie... - wiatr cofnął Małysza o jakieś 4 metry... - o Mateji: Trudna sytuacja rodzinna nakazuje mu dokonać wyboru: zrezygnować ze skoków lub poszukać innej pracy. - Żeby Adam na dole miał dobre wiatry! - takie niemieckie zieeeh, znaczy ciągnij. Hannawald umie ciągnąć(!!!) - Ritzerfeld, dziewietnastolatek,...Hess ma do niego słabość... - Ahonen dał z siebie odrobinę radości...a jednak nie... - Tami Kiuru... dostał podmuch i otworzył się w powietrzu! - nawet skoczkom zdarzają się czasami ludzkie odczucia... - Uwaga proszę państwa! Leeeeeeeeci Ahonen i jeeeeest!!! Przewrócił się!!! - Hannawald eksplodował, a to zawsze pozostawia ślad..
Krzysztof Miklas:
- ciągnij Adam! Ciągniiiij!!!!! - Tonio powinien zmienić optykę w kierunku Wisły - o Ahonenie: On miał bardzo zły początek sezonu... został szczęśliwym ojcem. - No, Sven Hannawald, proszę Państwa...Już na 100% wygrał cały TCS...No chyba, że odpiąłby teraz narty i skoczył w butach - Hannawald cieszył się trochę sam ze sobą!!! (sytuacja: Hanni po zwycięstwie leżał na śniegu pod bandą) - no, Simon Amman. Ja go znam, często z nim rozmawiam po..., przed...to proszę panstwa bardzo fajny chłopak, sympatyczny, dowcipny, taki wesoły i szalenie utalentowany... - widzimy dynamiczny skok Hannawalda, zakończony lądowaniem. - Ta dyskwalifikacja była wynikiem tego, że Hannawaldowi w locie wypadły plomby. (chodziło o te w kombinezonie) - Adas leć, leć! oj spadł!!! Nie... leci, leci!!!
==========================================
Przychodzi murzyn do warzywniaka i pokazuje na banany. - Co to jest? - pyta - To są banany - odpowiada sprzedawca - U nas to są taaaaaakie banany!! Potem pokazuje na pomarańcze i tak samo pyta się. Sprzedawca odpowiada, a on na to że u nas to są taaaaaakie pomarańcze. Sprzedawca lekko [cenzura] patrzy na murzyna, po czym znowu murzyn pyta się. - Co to jest? I pokazuje na morele. Sprzedawca już mocno wkurzony odpowiada, a murzyn wyśmiewa go i pokazuje, że u niego są taaaaaakie morele. Po czym pokazuje na arbuza i pyta się. - Co to jest? A sprzedawca na to: - A to jest polski, pierd...ny, zielony groszek!
==================================
Wyjechał rolnik kombajnem na pole, puknął się w czoło i mówi: - O kurde, zapomniałem zasiać!
==================================
Stara babina na wsi miała jedną krowę. No, pomyślała, najwyższy czas, żeby krowa miała cielaka! Więc zamówiła inseminatora (czyli kogoś do sztucznego zapłodnienia). Przyszedł inseminator, obejrzał sobie krowę i powiedział do babci: - Proszę przynieść mi miednicę, dzbanek z ciepłą wodą, mydło i ręcznik. Babina przyniosła wszystko. Nagle inseminator patrzy, a babina idzie z wieszakiem. - Po co babciu niesiesz ten wieszak?! - Żeby miał se pan gdzie spodnie powiesić!
===================================
Szkot mówi do syna: - Gdy będziesz grzeczny to pójdziemy do cukierni, żebyś sobie popatrzył na lody!
===================================
Jak zaczyna się każda książka kucharska w Szkocji? Np. tak: "Pożycz jedno jajko i kilo mąki"...
======================================
- Co robicie baco? - A srom panocku/ - A portki toście ściągnęli! - Ło kruca fuks!
============================
[M] Marcin B. ******** *************, slucham ? [?] dzien dobry, prosze pana, ja mam taki problem... [M] tak ? [?] no wiec chcialbym przeczytac jaka uzytkownik dostal poczte, ale nie moge. [M] ... to chyba dobrze... ja bym na przyklad nie chcial zeby pan czytal moja poczte. [?] ale to nie chodzi o pana. moj pracownik dostal poczte, i ja bym chcial wiedziec jaka. [M] [3 sekudowa konsternacja] no wiec ja panu chyba nie pomoge, pan ma u nas poczte ? [?] Nie, ja mam wlasny serwer, u siebie w Warszawie. [M] [SOA#3] No wiec powinien sie pan skontaktowac ze swoim administratorem... [?] No wlasnie... ale to ja nim jestem. [M] [ciekawe gdzie on uslyszal, ze administrator powinien czytac poczte swoich userow] ... jaki system ma pan zainstalowany na tym serwerze [?] chyba Linux... [M] chyba ?!? [?] moj znajomy mowi, ze to Linux... [M] ... umie pan sie tam zalogowac ? [?] Nie. [M] [po prostu bajkowo] To jakiego mailera pan uzywa ? [?] Outlooka. [M] [target locked] [chwila zastanowienia] Przepraszam, ze nie zapytalem wczesniej - z jakiej firmy pan dzwoni ? [?] [podaje nazwe] [M] [klikety-klick] ... przeciez pan nie ma u nas zarejestrowanej domeny [?] no tak ... ale znajomy mowil, ze pomimo tego, ze nie jestem panstwa klientem, to cos mi poradzicie... [M] [matko jedyna, kim jest ten znajomy ?? jakis nasz byly pracownik sie msci ?] [zrezygnowanym] Aha. jesli uzywa pan Outlooka to sprawa jest prosta. Prosze wybrac opcje, zakladka Preferencje, i ustawic pole "Upowaznij mnie do czytania poczty uzytkownikow" na wlaczony. [grafik patrzy na mnie jak na idiote] [?] [pol minuty przerwy] U mnie nie ma takiego pola. [M] A jaka pan ma wersje Outlooka ? [?] 4.0 [M] Musi pan uaktualnic. Nowa wersje moze pan sciagnac ze stron microsoftu za darmo. [?] I bede mogl wtedy przeczytac poczte tego uzytkownika ? [M] Oczywiscie. [evil green] A jesli cos pojdzie nie tak, to prosze wyslac maila na abuse@tpsa.pl <mailto:abuse@tpsa.pl>. Oni rozwiazuja tam takie problemy. [?] a-b-u-s-e-at-t-p-s-a-kropka-p-l ? Bardzo panu dziekuje. [M] Nie ma za co, do widzenia.
===========================
FAKTY - SEX
Żyjemy XXI wieku i czasami nam się wydaje, że już nic na tym świecie nie jest w stanie nas zaskoczyć. Jednak po przeczytaniu faktów w tym artykule zrozumiesz, że świat jest tak duży i tak dziwaczny, że jeszcze wiele zagadnień może Ciebie zadziwić.
Według prawa islamskiego śmiertelnym grzechem jest gdy po odbyciu stosunku seksualnego z owcą zjemy jej mięso. W Libanie mężczyźni mają prawo do uprawiania stosunków seksualnych ze zwierzętami, jednak zwierzęta te muszą być samicami. Uprawianie seksu ze zwierzętami płci męskiej jest z kolei karane śmiercią. Muzułmanom zabrania się patrzenia na genitalia zwłok. Dotyczy to także pracowników prosektorium. Organy seksualne zmarłych osób muszą być przykryte cegłą albo deską. W Indonezji karą za masturbacje jest ścięcie głowy. W Guamie są mężczyźni których pracą jest rozdziewiczanie młodych kobiet. Jeżdżą po kraju i za odpowiednią opłatą uprawiają z nimi seks. Kobiety są zadowolone gdyż tamtejsze prawo zabrania dziewicom wychodzić za mąż. W Hong Kongu jest takie prawo że zdradzona kobieta może zgodnie z prawem zabić swojego męża. Uczynić to jednak może tylko gołymi rękoma. W Liverpool w Anglii sprzedawczynie mogą być rozebrane do pasa, jednak tylko w sklepach z owocami egzotycznymi. W Cali, w Kolumbii kobieta może uprawiać seks tylko z własnym mężem, a ten pierwszy raz musi być w obecności matki panny młodej, która ma być świadkiem skonsumowania małżeństwa. W Santa Cruz w Boliwi mężczyźni mogą zgodnie z prawem uprawiać seks z kobietą oraz jej córką w tym samym czasie.
===================================
Ciążowe FAQ
PYTANIE: Czy powinienem mieć dziecko po 35 roku życia? ODPOWIEDŹ: Nie, dzieci po 35 roku życia jest wystarczająco dużo.
PYTANIE: Jestem w drugim miesiącu ciąży. Kiedy moje dziecko zacznie samodzielnie się poruszać? ODPOWIEDŹ: Jeżeli bedziesz miała szczęście to zaraz po ukonczeniu studiów.
PYTANIE: Co jest najbardziej niezawodną metodą określenia płci dziecka? ODPOWIEDŹ: Poród.
PYTANIE: Moja położna twierdzi, że podczas porodu nie bedę czuła jakiegoś ogromnego bólu tylko coś w rodzaju ciśnienia. Czy ma rację? ODPOWIEDŹ: To tak samo jakby nazwała tornado lekkim zefirkiem.
PYTANIE: Czy jest jakakolwiek przyczyna dla której muszę być w pobliżu żony podczas porodu? ODPOWIEDŹ: Nie. Chyba że coś ci mówi słowo "alimenty".
PYTANIE: Moja żona urodziła tydzień temu. Kiedy znowu zacznie czuć się i robić wszystko normalnie. ODPOWIEDŹ: Kiedy dziecko założy własną rodzinę i wyprowadzi się z domu.
===============================
Pewnego razu: Dzwoni kobieta do informatyka i mówi: Kobieta: Cos mi drukarka wolno drukuje, wczoraj drukowala szybciej. Informatyk: Co pani teraz drukuje? K: Obrazek. I: A wczesniej co? K: Prace w Wordzie. I: To jest tak, ze tekst na kazdej drukarce jest drukowany szybciej niż grafika. K: Nie, kolega mi powiedzial, ze to jest tylko wina drukarki. Po czym nastepuje dalsza rozmowa, podczas której kobieta upiera sie przy swoim i prosi o pomoc... I: No dobrze, moze ma pani racje - spróbujemy. Niech pani sprawdzi, czy nie ma wezlów na kablu laczacym drukarkez komputerem. K: Sprawdze... Po 2 minutach... K: Nie ma. I: To prosze postawic drukarke nizej od komputera - dane beda szybciej splywaly do drukarki i bedzie szybciej drukowal..
|
Cytaty nauczycielskie ;)
|
1. Po co w tej szkole tablicę kupili? 2. Pańczyk, ty mówisz, czy mruczysz? No mów że, bo ja mam stare ucho. 3. Dobra, niech Michalski siądzie, bo ja zaraz zasnę, a jak zasnę, to będę strasznie chrapał. 4. Ja spróbuję to zrobić taką metodą troszeczkę turecko-chińską. 5. Co Gatkowska patrzy tak na mnie jak żaba na pioruna? 6. Słuchaj, stary, powinienem ci dać 50 tyś. nagrody za to, że z dnia na dzień kołowaciejesz i ogłupiasz całą klasę i mnie. 7. Ty kołowaciejesz odwrotnie-proporcjonalnie do czasu. 8. Paszkowski, dostajesz ode mnie na przerwie hot-doga i jedynkę w dziennik. 9. Paszkowski, opamiętaj się wreszcie, tak nie można. 10. Edytę nie pytam, bo nawet chyba jest nieobecna. 11. yć, uczyć się i nie umierać. Tylko czego tu się uczyć, jak lekcji nie ma. 12. Rozumiem, że nic nie rozumiesz. Powiedz, co rozumiesz. 13. le się dzisiaj czuję, jestem na pograniczu grypy. Albo ja ją zwalczę, albo ona mnie zwalczy. 14. Mazur, ty jesteś taką nędzną Mazurówną, niech cię pierun weźmie. Dostajesz jedynkę na półrocze, tak od serca. Powinni ci postawić pomnik i podpisać: "Leniowi - od wdzięcznych leniów". 15. Weź w domu, Mazur, jakiegoś sznura i się zbiczuj. Mówię ci, zbiczuj się porządnie i jutro będziesz na fizyce koncertował. 15. Jak mi, Kuba, jeszcze raz otworzysz buzię, to zobaczysz, jak cię spieściuję. 16. Dwa metry długości jak Arnold amerykański, a udaje Greka. 17. Nauczyciel to jest tak zwany honorowy dziad. 18. Wykujecie te wartości na blaszkę i jak ktoś przyjdzie jutro bez tej blaszki, to go wyrzucę. 19. Edyta jest? Przynieśli ją diabli, czy nie przynieśli? 20. Paszkowski, ja cię wezmę, postawię na środek i spiorę. Może cię wreszcie ocucę. 21. Po lewej stronie zapiszcie fale mechaniczne - ten nasz stary, dobry jazz. 22. Człowiek reaguje na wszystko, chyba, że jest ślepy i głuchy jak nasze związki zawodowe. 23. Wrzesień, co cię dziś przypędziło do szkoły? Brzydka pogoda, czy co? 24. Ten mecz się zaczął nie o 20.00, tylko o 20.15, tam jakieś uroczystości szły, trąbki, pompki… 25. Dziewczęta, podejdźcie bliżej, bo wyciągacie te głowy jak ciągnące na południe żurawie. 26. Dobra, weź, Mazur, swój mszalnik [zeszyt] i siądź do ławki. 27. Na drugi raz, Edyta, postawię ci pierwiastek z 1. Wiesz, ile to jest? Przyniosę komputer i obliczę, ile to jest pierwiastek z 1. 28. liwa dzisiaj jest? On wie, kiedy zwiać. 29. Coś mi gardło nawala, nie mogę mówić. Pierun, Czarnobyl jakiś, czy ta wiosna? 30. Bądź, Paszkowski, łaskaw zmoczyć sobie ścierkę i rekultywować tablicę. Rekultywacja jest to odzyskiwanie powierzchni utraconej. 31. Ty weź się do roboty, bo cię kropnę z tej fizyki. Patrz, biorę najgorszego ucznia: Edyta, idź no. 32. Chodzisz do kościoła? No i po co? Lepiej byś się do jakiejś partii zapisała. 33. Jak Edyta przyjdzie raz na jakiś czas do szkoły, to się musi rozejrzeć po klasie, co jest grane. 34. Lubię takie filmy, jak np. "Przeminęło z wiatrem", który trwał 8 godzin. Można się było wtedy wyspać porządnie. 35. Gatkowska, [powiedz] jeszcze raz, gładko, powabnie. 36. Słuchajcie, studenci na przyszłej lekcji będą bezrobotni, a ja idę zapłacić rachunek na pocztę, bo mnie wsadzą do kicia. 37. E, Mazurowi to jest wszystko jedno, czy je jajko wędzone, czy gotowane. 38. Dębski, ty jesteś […] pniak, but. Ciebie można objąć dwoma kryteriami: kompletny niezdolniacha lub zgnilec, to jest próżniacha, albo taki duży zgnilec, czyli zgniły zgnilec. 39. Dębski, ty to jesteś leń patentowany. Trzeba by dotrzeć do twoich rodziców. 40. Kuba, jak ja cię kopnę w kostkę, to zobaczysz, jak będziesz przez tydzień kulał. Buty mam twarde. 41. Kuba, no gdzie ty tu widzisz obraz? To jest papuga, a nie obraz. 42. Ta wiosna coś knoci sprawę. 43. W Zambii jest monokultura obuwnicza. Wszyscy chodzą boso. 44. Wektorów jest tak dużo jak Chińczyków. 45. Opornica nie może być ani komunistyczna, ani imperialistyczna. Opornica nie zależy od systemu. 46. Nie można upraszczać kaszanki z szynką. 47. Ty musisz przy tablicy szaleć. Jak uczeń umie przy tablicy szaleć, to jest uczeń dobry, a jak zniszczysz tablicę, to kupimy nową. 48. Trąba jesteś pierońska, wyrzucę cię z klasy. Takiego związku to nawet Rosjanie nie wymyślili. 49. Generał, na przyszłej lekcji, jak tylko wejdziesz do klasy, rzucasz torbę, idziesz do tablicy i albo ty mnie wykończysz, albo ja cię wykończę. 50. Gołba dzisiaj tak zdębiał, że trzy razy go pytałem i nie dało się go oddębić. 51. Mazurze, tu na pierwszą ławkę szybko chodź. Lubię, jak siedzisz blisko ołtarza. 52. Nie no, coś tu nie gra w ogóle, niech to diabli wezmą. 53. Biernacki na dzisiejszej lekcji jest pierwotniakiem. 54. Otwórzcie drzwi, bo mnie krew zaleje w tej sali, padnę zaraz! 55. Ooo, a cóż się dzieje w tej klasie: Biernacki złożony niemocą, Dębski - bida, […] Mazur się dzisiaj opala, […] Edyta ma dzisiaj poważne sprawy i nie ma po co przychodzić do szkoły. 56. Od razu widać po klasówce, jakie jest oblicze polityczne klasy III b. 57. Strumień indukcji to jest kawał takiego chama. 58. Gdzież to pieroństwo jest, nie widzę na oczy. 59. No, Śliwa, dosięgła cię ręka sprawiedliwości ludowej. 60. Idź i rozwal to zadanie, ale tak, żeby się tynk z sufitu sypał. 61. Ej, coś tu się knoci dzisiaj, wysoka temperatura, czy co? 62. Wrzesień, nie gadaj głupot, bo jak przypalę pierwiastek z 4, to zobaczysz. 63. Jak jeszcze nie byłes bity, to będziesz, zobaczysz, tą dzidą, położę cię tu i będę prał. 64. Pańczyk jest leworęki i jak rysuje to mu ręka drży i wychodzą takie knoty. 65. Przypominam ci, że możesz się zwrócić do adwokata klasowego, szkolnego, ale wszystko, co powiesz może być użyte przeciwko tobie. 66. Wójtowicz, proszę iść do siebie i wziąć tę śrubę. 67. Dobra, Mazur, siądź na miejsce, zatłukę cię na przyszłej lekcji. 68. ap klamkę z drugiej strony i bywaj zdrów. 69. Kuba, ty byłeś bida, jesteś bida i będziesz bida. 70. Co wy dzisiaj tacy trąbalscy jesteście? 71. W fizyce wszystko jest muzyką, poezją, sztuką. 72. Daje wam 3 minuty czasu, żeby znaleźć klucz. Jak nie, to zrobię to, co zrobił mój dziadek. 73. Rock and roll dobry jest na pogodę i na deszcz. 74. Dosyć polityki, przechodzimy do fizyki. 75. Dałem sobie słowo, że wyrzucę za drzwi tą politykę, ale jakoś tak człowieka ciągnie. 76. Mróz - zdolna bestia, ukryty cichy talencik, tak jak w tej piosence: "Cyt, cyt, mija czas, a mrozisko szczypie nas". 77. Jak ktoś nie słucha ojca i matki, to słucha psiej trąby. 78. Jak lodów nie wolno jeść, to wy byście schaboszczaka za loda oddali. 79. Wy nadajecie się jedynie do kopania rowów, ale nawet do tego się nie nadajecie, bo byście się zakopali. 80. do ucznia, który w trakcie lekcji odwrócił się do kolegi siedzącego za nim:) Kowalski! Frontem do wroga! 81. z chemii:) Ewa, jak to jest w okresie? 82. Ciepłe prądy zaznaczone są na czerwono, a niebieskie na zielono. 83. Bądźcie trochę ciszej, bo przeszkadzacie tym, którzy są na korytarzu. Drzwi są przecież otwarte. 84. No to do tablicy dziarskim krokiem zmierza ochotnik numer… 85. Może byście z tego jakiegoś wnioska wyciągli! 86. Dobrze by było, abyś był na tej lekcji, a nie siedział tylko tym zezwłokiem… 87. Weź wyjdź się przeleć! 88. To trzeba pokazać łopatologicznie. 89. Ustaliliśmy, że jestem wiedźmą. 90. Już mówię jaka jest zasada działania tego ustrojstwa. 91. Uśmiechnij się! Jutro też cię zapytam. 92. Konrad, połóż ręce na stół, bo mi biurko oświnisz! 93. I mamy misz-masz 94. Albo mi żresz, albo mi gadasz, albo chodzisz po klasie. Dość tego! 95. Tylko gęba mlaska! 96. Ty się strzeż mnie! 97. Reklamacje do Pana Boga. 98. Kowalska, skończona jesteś! 99. Tutaj naćpałem trochę… 100. Bo ja cię zaraz rozszarpię! 101. Nie popijać tam sobie! 102. Co za "już" gnoju? 103. A ty co - zgłupiałeś? 104. Mogę ci huknąć, co se myślisz? 105. Ty będziesz trup zaraz. 106. Co za jęki? Co za jęki u was ciągle? 107. Czego rżysz tak? 108. Z wami tylko do ZOO… 109. Durne pały!! 110. Kryminalisto!! 111. Tylko mi spróbuj chamie! 112. Zamknij się! Nie marudź! 113. Ty małpo jedna… 114. Banda pajaców. 115. Przestańcie rechotać jak konie! 116. Co ty za spacery uskuteczniasz? 117. Pierwszego co będzie gadał złapię i miazgę zrobię! 118. Ale jesteście ciemniaki… 119. Zatkaj się!! 120. Co? Będziecie się znowu podniecać? 121. Bo w gębe zaraz… 122. Zaraz będziesz miała ciało o masie… 123. To jest lekceważenie mnie!!! 124. eb ci urwę. 125. Jak Alicja przebywała po drugiej stronie lustra, była w ujemnej odleglości od niego.. 126. Widzimy, że nic nie widzimy… 127. Panowie!! Na litość Boga! 128. Zabraniam ci tak wyglądać!!! 129. Spływa mi to jak po kaczce… 130. Michale przyjacielu zwierząt futerkowych. 131. Co ty mi tu pleciesz za głupości? 132. Pszczółka Maja robi razem kupkę i siusiu a nie oddzielnie. 133. Klituś bajduś módl się za nami. 134. Uspokójcie się bo postawię mu pałkę i nie będę się z nim więcej zabawiać. 135. To teraz kontiniuejszyn proszę. 136. Co to jest jędrność? (cisza) Jest to zjawisko przeciwne do sflaczałości. 137. Nie jesteś taki mądry jak ci się wydaje. 138. Niech ci rozum wróci bo pleciesz jak po dużym piwie. 139. Zostawmy to boś się zakapukała znowu. 140. Siedź prosto, jesteś niebrzydki. 141. Nie podpieraj się jak byś był po 10 piwie. 142. Siedź prosto bo twoje walory ulegną zmniejszeniu. 143. Aaaaaa to ten Kamil grubasek. 144. A nie zrozumiałaś???!!! Bo ja rzeczywiście po chińsku mówię. 145. Pokaż się no malutki. 146. Panno, za włosy to masz szóstkę. 147. Przyjdzie i na ciebie kolei, kudłaczu jeden! 148. Jak ktoś odpowiada to ty podpowiadasz, jak ja cię pytam to milczysz. Co z ciebie za dziwoląg!?!?! 149. Nie wiem czy będzie potrzebne ale weź na wszelki wypadek jak to powiedział pan Władek. 150. Głąb jesteś!!! 151. Prezydent był odpowiedzialny przed Bogiem i historią, czyli przed nikim. 152. Kto z was myje się rano? (Cisza) Czułem to. 153. Nie jeden z was miałby kłopoty z tym jak się rozmnażają liście. 154. Jeśli twierdzisz, że Kmicic nie był rycerski, to, kochasiu, po prostu bluźnisz na okrągło. 155. Gdyby twój pies to słyszał, to by się wściekł. 156. Popatrzcie jaki okaz: kapusta z uszami. 157. Jak by to pies zjadł to by zdechł. 158. Dlaczego na lekcję przychodzicie w ubraniach? 159. Te liczbę najlepiej wstawić w zawias. 160. Kto chętny niech podniesie rękę. Nogi też mile widziane. 161. Ja tu z wami kompletnie zidiociałam. 162. Ten okrąg jest zakończony na okrągło - jak to okrąg. 163. Jak to, nie wiesz co dostałeś? Stopień dostałeś! 164. Jedną drugą można otrzymać dzieląc 50 przez 100 albo 50 przez 25, czy tam odwrotnie. Wszystko jedno! 165. Wstań głośno i powiedz! 166. Ja mam znowu okres, a wy jeszcze nie macie stopni. 167. Rozróżniasz pojęcie bieguna i elektrody? Elektroda to elektroda a biegun to biegun 168. Niech was gęś kopnie, a świnia powącha! 169. Oszczędzę ci chyba wrażeń związanych z przejściem do następnej klasy. 170. Weźcie se te kapcie do serca. 171. To, że noszę okulary nie znaczy, że jestem głucha! 172. Odwróć się klasą do buzi! 173. Zaraz kogoś wyrzucę za drzwi, bo Jacek od rana rozrabia. 174. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje 175. Klasa chodzi po klasie i nie zwraca uwagi na moje uwagi 176. Na następnej lekcji będę latać. 177. eby było szybciej to jedną ręką będę pisać, a drugą mówić. 178. Ponieważ mamy zaległości do wojny przystąpimy później. 179. Uwaga dyktuję zadanie! Trudne! Osoby o słabych nerwach proszę zamknąć oczy! 180. Lekcja z wami to jak Kalwaria i Golgota do kupy. 181. Nie będę wam piąty raz powtarzać! Mówiliśmy o tym już trzy razy! 182. Przypomnij mi, że mam ci wstawić tę pałę do dziennika! 183. Kto mi tam trzaska dziobem? Zamknij się i przejdź na odbiór! 184. Jesteś durny aż się kurzy! 185. Nie jesteście orłami. Można was wszystkich wystawić na parapecie i nie wyfruniecie. 186. Wyglądasz jakbyś środki toksyczne jadła. 187. Podyktuję wam zadanie tak łatwe, że aż strach. Nie pokazujcie go rodzicom! 188. Gadam do was jak mur do ściany. 189. A gdy już dostaniecie Nobla, nie zapomnijcie pana od fizyki… 190. Ale to na za chwilę. 191. Jesteście kompletne dno! Tu trzeba plutonu egzekucyjnego, żeby zrobić porządek. 192. Wstań i zobacz jak siedzisz! 193. Dzień bez klasówki - to dzień zmarnowany. 194. Niby po cichu, ale krzyczycie. 195. Spójrzcie na tej mapie na teren zkropkowany kreskami. 196. W tym dniu będzie wolny dzień. 197. Nie niszcz tej czaszki! Kiedyś będziesz tak wyglądał… 198. Jak mam mieć szczęśliwy przyszły rok, jeżeli będę was uczyć? 199. Jak nie wierzycie to spytajcie starszych rówieśników. 200. Jesteś rozgarnięty jak kupa liści. 201. Jak wyciągasz pierwiastek, to tak aby wszyscy widzieli. 202. Wyjdziecie za pięć po wpół do. 203. To już jest szczyt, zaraz pójdę z dyrektorem do dziennika. 204. Zdejm ten łach, ty sieroto obrzygana!!! 205. Boże!!! Jeszcze 5 minut do końca lekcji. Mi się już nie chce. Coś sobie poróbcie. 206. Co to za głupia dyrektorka, że każe mi przychodzić na jedną lekcję! Przecież nie opłaca mi się wstawać. 207. Magda (blondynka)! Chodź do tablicy!!! Czego ci pan jeszcze dzisiaj nie robił? 208. Wy nędzne kawałki przewodników!! 209. Jak dzwoni do was telefon, to nikt do was nie dzwoni. To Bóg do was dzwoni. 210. Nie chcę państwa martwić, ale tak naprawdę, to nikt jeszcze nie udowodnił, że świat tak naprawdę istnieje. Ale dam wam radę - żyjcie tak, jakby świat naprawdę istniał. 211. Ja przez was to żylaków na mózgu dostanę! 212. Nie jesteście sam! 213. Hej, głucha, słyszysz?! 214. Słuchaj, straciłeś słuch?! 215. To jest bezczelność w jasne oczy. 216. wiczenie trzysta następne… 217. Komu jest do śmiacia? 218. Wszyscy wychodzą, reszta zostaje.
|
| |
|
|