Oglądasz posty znalezione dla słów: urodziny dla męża
Wiadomość
  ostrzezenie (troszke dlugie)
Pewno malo kto sie da na to naciac ale osoba o nicku  Aniulka_allegro
rozsyla tego typu maile -

Witam pana!
Bardzo podoba mi się to radio!!!
Chciała bym kupic je dla meza na urodziny!
Bardzo zalezy mi na czasie gdyz moj maz ma jutro urodziny!Jeszcze dziś
wpłace panu pieniądze na kąto, prosze je tylko podać!
Podaje dane do wysyłki:
Mateusz Gulc
Os. Nadwiślańskie II 1b/5
86-170 Nowe
Dziękuje za wspołpracę i myslę ze bede zadowolona z zakupu u pana!
Ps. Jezeli by wysłał pan je dziś to do jutra spokojnie by doszło a jak nie
dojdziedo jutrato bedzie kłopot bo nie bedzie miał prezętu!
Pozdrawiam Ania!!!!

dla mnie to od razu pachnie oszustwem
dzien wczesniej moja znajoma z allegro dostala identycznego maila  zmienione
tylko szczegoly :

Witam pana!
Bardzo podoba mi się ten discmen Chciała bym kupic go dla meza na urodziny!
Bardzo zalezy mi na czasie gdyz moj maz ma urodziny w czwartek i to miałby
byc dla niego prezęt!
Jutro rano wpłacepanu pieniądze na kąto, prosze je tylko podać!
Podaje dane do wysyłki:
Mateusz Gulc
Os. Nadwiślańskie II 1b/5
86-170 Nowe
Dziękuje za wspołpracę i myslę ze bede zadowolona z zakupu u pana!
Ps. Jezeli by wysłał pan jutro rano to doczwartku spokojnie by doszedł a jak
nie dojdzie doczwartku to bedzie kłopot
bo nie bedzie miał prezętu!
Pozdrawiam Ania!!!!

WYDAJE MI SIE ZE ADMINI ALLEGRO POWINNI COS Z TYM OSOBNIKIEM ZROBIC
DOPOKI JESZCZE CZAS I NIKT NIE PADL NA TOWARZE

 
  Stoooo laaaat, niech żyje, żyje nam :)

a ic, nie przypominaj nawet
od pewnego czasu jest to dla mnie okrutnym ciezarem :(


Eeetam, Ty to jeszcze młody chłopak jesteś. Jakbyś Ty mi przypomniał to
byłby dopiero problem :)

a za pamiec dziekuje :)


A proszę :)

pomysl ok, tylko jesli dzis to troszke za pozno, heeeeh


Kiedyś tam, przy okazji :)

| Mąż, dla Ciebie też urodzinowe :*
tez dzis ? :)


Ahaś. Skorpion, jak nic :)

M.

  killer.pl - DO OCENY, PROPOZYCJE, NOWY SERWIS
1. umieszczasz teksty o grach ktore nie są twojego autorstwa:

"Korzystanie z serwisu CyberJoy jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na
następujące warunki obsługi.
Serwis realizuje wytyczne ASME oraz uzupełnienia IDG dot. zasad
publikacji w mediach elektronicznych.
Poznaj zasady Ochrony prywatności."

a to tekst z recenzji gry: "Zgodnie z prawami Emiratu Akabhy, córka
Sułtana musi wyjść za mąż w przeddzień swych dwudziestych urodzin. Jeśli
tego nie zrobi, zostanie uznana za Al Jotani, czyli dziewkę ulicy oraz
będzie wygnana z pałacu i pozbawiona jej królewskich praw. Po śmierci
Sułtana władza przejdzie w ręce najstarszego syna, a jeśli go brak, w
ręce narzeczonego najstarszej córki, a jeśli i tego brak - w ręce
Wielkiego Wezyra" - tak oto przedstawia się fabuła Orientalnych Nocy.
Celowo przytoczyłem tu fragment instrukcji, gdyż wątek, wokół którego
toczy się cała gra przypomina iście diabelski spisek. Akcja rozpoczyna
się, gdy pięć córek znika w niewyjaśnionych okolicznościach. Gracz
wciela się w postać Aliego, który musi je odszukać. (...)"

2. strona jest brzydka, niedopracowana graficznie.

3. masz straszny bałagan w menu.

Ocena 2+

Chmiel

  *** (jesień a ja jestem...)

nikt:

| naprawd nie potrzeba rzadnej szczeg lnej rzeczy

ten kwiatek to chyba te - urodzinowy;)


Nikcie ;-),
Nie przejmuj sie kwiatkami. W listopadzie kazdy kwiatek jest unikatem.
A moje urodziny sa w weselszym dniu, bo w Prima Aprilis.  ;-)
Tak mi  sie teraz przydaje zezwolenie na podklamanie latek. ;-)

chybcika" dla kolezanki meza ( bo nie moglam wymyslic prezentu).
I okazalo sie, ze ten wiersz jest jak na mnie calkiem, calkiem.
Z tym pisaniem wierszy jest tak jakos bez regul.
Serdecznie pozdrawiam
i czekam na lawine Twoich , tych pieknych a prostych.
Rosa

 
  Maly tescik

1.      Pomyśl ile razy w ciągu tygodnia chcesz uprawiać sex.
2.      Pomnóż wynik przez 50
3.      Następnie dodaj 44
4.      Następnie pomnóż przez 200.
5.      Jeśli w tym roku miałeś już urodziny dodaj 104.
         Jeśli nie dodaj 103.

6.       Ostatni krok: od otrzymanego wyniku odejmij rok
urodzenia (np. 1941,
           1975, itd)

Kiedy wykonasz już wszystkie działania powinieneś otrzymać numer
pięciocyfrowy

A więc:

Pierwsza z  5 cyfr oznacza ile razy w ciągu tygodnia chcesz
uprawiać sex,
prawda?
Ale to nie wszystko.
Ostatnie dwie cyfry wskazują ile masz lat.
Ale najlepsze jeszcze przed nami.
Druga i trzecia cyfra dają 69.

POZYCJĘ KTORĄ NAJBARDZIEJ LUBISZ ŚWINTUCHU!!!!!!


Mała erreta dla tych co mają 6 cyferek ( niestety ja też ale to o niczym
nie świadczy!!! :E )

Pierwsze 2 z  6 cyfr oznaczają ile razy w ciągu tygodnia chcesz uprawiać
sex,
Ostatnie dwie cyfry wskazują ile masz lat.
Druga i trzecia cyfra dają 69.

W sumie to nie wiem po co to piszę. ;)

tax:

Żona chce obwieścić mężowi, że jest w ciąży. Mówi więc do niego:
-Już niedługo w naszym mieszkaniu rozlegnie się tupot małych nóżek.
-A co, znowu zalęgły się szczury!? - pyta mąż

  Mój pierwszy post..
Witam wszystkich jestem tu nowy ale widze że nie bede sie tu nudził

na początek coś na poprawe humoru:
http://jobejt.spymac.net/likeu.swf

no i jeszcze taksik:
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na
urodziny zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego.
Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie.
Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie
robić laskę! Kobieta nie zastanwiając się długo
kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej
czynnośći.
Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o
jej niesamowitych zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił
swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę
obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni.
Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła
męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były
przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wypierdalasz

Pozdrawiam Jobejt

  Pomozcie
Potrzebuje jakies fajne zyczenia urodzinowe (takie troche sympatyczne i
troche zabawne). To moze byc wierszyk lub cokolwiek co sie nadaje do
wyslania solenizantowi. Uratujcie mnie bo mi sie skonczyly pomysly w tamtym
roku...

Pozdrawiam
Marek

Panszczyzna:
Autentyk uslyszany z radia 2 dni temu
Pewna gosciuwa uzywala srodkow antykoncepcyjnych (pigulki) firmy ***.
Niestety porazka - gosciuwa zaszla w ciagu 3 lat 3 razy w ciaze. :)
Najlepsze jest teraz. Ta gosciuwa (niemka) podala firme *** do sadu. Firma
oczywiscie skierowala ja na badania lekarskie tak "na wszelki wypadek". I co
sie okazalo na konsultacji z lekarzem?
.
.
.
.
.
.
Okazalo sie, ze pigulki lykal jej maz :)
Inteligencja ludzi czasami mnie przeraza :)

  Skarga turysty wloskiego

eh, nie doceniasz mezczyzn. W wieku lat 30-tu o kobiete wcale nie tak
trudno. Gorzej o ta wlasciwa.


z facetami podobnie. tez ich pelno, ale wiekszosc wybrakowani albo
cudzy....
tak jak juz w temacie rozwodow to ....
ta opowiesc moze robic za smieszna rzecz :))))
choc jest tragikomiczna

mam kolezanke, ktora wyszla za maz za ... hazardziste. gdy sie rozwiodla
(cudem ratujac mieszkanie przed zastawieniem w kasynie) tego gracza-meza
(juz w tym momencie ex) zabito za dlugi. wierzyciele chyba wiedzieli, ze
nigdy nie odda. w kazdym razie zostal jej synek. synek mial urodziny
kolejne i jedna z kolezanek chciala kupic mu ... dziecinna ruletke!
z wielkim trudem odwiodlam od tego zamiaru :))))

tax:
moj syn dzisiaj zadal pytanie:
dlaczego psy znacza teren siuskami a nie kupa?

wiec mi sie przypomnial w zwiazku z tym kawal:
jaki jest szczyt suszy?
jak drzewa gonia za psami!

pozdrawiam - malgorzata

  Skarga turysty wloskiego

mam kolezanke, ktora wyszla za maz za ... hazardziste. gdy sie rozwiodla
(cudem ratujac mieszkanie przed zastawieniem w kasynie) tego gracza-meza
(juz w tym momencie ex) zabito za dlugi. wierzyciele chyba wiedzieli, ze
nigdy nie odda. w kazdym razie zostal jej synek. synek mial urodziny
kolejne i jedna z kolezanek chciala kupic mu ... dziecinna ruletke!
z wielkim trudem odwiodlam od tego zamiaru :))))


Eh, to nic w porownaniu z tym, jak ciotka (siostra matki) kupila mojemu
bratu na urodziny papugi. Matka byla na papugi koszmarnie uczulona, o czym
ciotka (lekarz) zasadniczo wiedziala, ale nie pamietala...
  VIAGRA-the best

| Dobry kawal, ale pisanie go 4 razy podsuwa mi mysl ze jestes synem
policjanta.
|



|
| Zona chciala pobudzic swojego leciwego meza
| ale nie wiedziala jak go przekonac do viagry wiec
| wlozyla mu pastylke do kluski slaskiej, ktore podawala na obiad.
| Po podaniu wyszla do kuchni i nagle szlyszy krzyk meza:
| Miecka chodz szybko, zobaczysz jak sie kluski pier....la !!!!!!
|
Hehehe co za komplement ;-)

A teraz historia z viagra (prawdziwa)

Pewna pani kolo 50 kupila na urodziny mezowi Viagre
Po spozyciu tego pieknego specyfiku maz ostro zabral sie
do hmm... obowiazku ;-)
Wszystko bylo by pieknie gdyby nie to ze zona juz nie mogla
a maz nie mogl wytrzymac bez, dala na taryfe i na kobiete.
W ten oto sposob maz pojawil sie o godzinie 18 w domu
zadowolony ale jeszcze chetny ;-.

Moralu nie bedzie ale ... co za duzo to nie zdrowo :-DDDD

p.s. zaloze sie ze szybki Lopes uzywal viagry ;-)

  biedak
[B]iedak zapukał do drzwi domu. Otwiera [g]ospodyni
[B} - proszę pani, czy nie wspomogłaby mnie pani kawałkiem chleba?
[G] - Wie pan wczoraj były urodziny męża i został tort. Zaraz przyniosę.
[B] - Nie, nie dziękuję naprawdę proszę się nie trudzić, kawałek chleba
naprawdę wystarczy.
[G] - ależ to nie jest problem. I tak goście poszli i nikt tego tortu nie
zje.
Biedak idzie po ulicy przygląda się tortowi który dostał i mówi
[B] - jak ja przez to denaturat przepuszczę?
  biedak
Chcialbym zauwazyc ze ten dowcip choc dobry na groopie pojawil is ejuz wiele
razy :P
[B]iedak zapukał do drzwi domu. Otwiera [g]ospodyni
[B} - proszę pani, czy nie wspomogłaby mnie pani kawałkiem chleba?
[G] - Wie pan wczoraj były urodziny męża i został tort. Zaraz przyniosę.
[B] - Nie, nie dziękuję naprawdę proszę się nie trudzić, kawałek chleba
naprawdę wystarczy.
[G] - ależ to nie jest problem. I tak goście poszli i nikt tego tortu nie
zje.
Biedak idzie po ulicy przygląda się tortowi który dostał i mówi
[B] - jak ja przez to denaturat przepuszczę?


  O,nie...
Urodziny? Wszystkiego najlepszego, i niech Ci <kto tam Ci
prezenty dajekupi nowiutki komputerek z OUTLOOKIEM (!),
żebyś wiedział, do czego słówko "begin" służy... :P

tax:
Mąż zwraca się do żony:
- Kochanie, przyniesiesz mi herbatę?
Żona (zalotnie):
- A czarodziejskie slowo?
Mąż:
- Biegiem!

  instruktaz dla operatora wozka widlowego - szukam
Dziekuje pieknie Wszystkim za pomoc!!!!!!!!

tax
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny
zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie
fajne
zwierzaki były niestety dla niej za drogie.
Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa... ona potrafi
świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc, że ta ją
wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień
urodzin
kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych
zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent
wypróbować
jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne
dźwięki
dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić, co tam się dzieje.
Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę
kucharska.
Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie.
Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharska o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!!!

  Panią w spółdzielni mieszkaniowej

| Okazało się, że próbowała zmienić tę datę na 30.2.2002.

| ROTFL. A Himilsbach ma w papierach, że urodził się 31 listopada ;-)

to pikus, brat ma wpisane w ksiazeczce wojskowej ze urodzil sie nie tylko w
innym miejscu niz w rzeczywistosci ale rowniez w innym wojewodztwie, na
dodatek z daty urodzin ktora mu wpisali wynikalo ze na komisje poborowa
poszedlw wieku 3 lat. to jest dopiero kretynizm


No coz. Ja w pozycji "zawod"(nie wyksztalcenie) mam "mgr inz".
Tak, jak w "Poszukiwany, poszukiwana" :
"Moj maz jest z zawodu dyrektorem!".

mucher

  dla przepisów z 67 roku i dzisiejszych co brzmią podobnie (WKU)

 Moglibyśmy przenieść pana

do rezerwy gdyby był pan jedynym żywicielem rodziny a jako takiego
możemy pana zakwalifikować według naszych przepisów gdyby
zarabiał pan MNIEJ niż 700PLN.


Strasznie dziwne to co piszesz. Moj maz tez jest jedynm zywicielem
rodziny i bardzo sie staral aby nie isc do wojska. Fakt ,ze zglosil sie
do WKU w 2002 roku ,kiedy dowiedzielismy sie ze istnieje taki
przepis. Tutaj w Gdansku nikt sie go nie pytal ile zarabia, bo to bylby
pierwszy warunek aby go niezakwalifikowac do rezerwy.Po drugie
wojsko juz wiedzialo ,ze on jest zonaty i ma dziecko chociaz nigdy zadnych
dokumentow niedostarczal. Powiem szczerze ,ze szczeka mu opadla , kiedy
kobieta powiedziala mu wrecz ,ze oni przez ostatni rok go scigali zeby mu
wstawic stempelek w ksiazeczce wojskowej. Mila pani wyznaczyla mu tylko
termin dostarczenia aktu slub i aktu urodzin syna i na tym cala sprawa sie
skonczyla.Dotej pory zastanawiamy sie kto dostarczyl WKU informacji o tym,
ze byl w ogole jakis slub , narodziny dziecka i ze jestem osoba
nie pracujaca.Tak wlasnie dziwnie i tajemniczo ta sytuacja wygladala w
naszym przypadku.
              Pozdrawiam
                          baska

  gdzie chrzciny w Gdansku

[ciach]

Tymczasem i tak współczuję rodzicom chrzestnym. Po prostu ostatnio
zrobiła się moda kupowania mega drogich rzeczy (laptopy, quady, skutery)
dzieciom przy I Komunii Świętej. Nie wiem, ale jak ja miałem Komunie to
cieszyłem się jak głupi ze zwykłego zegarka wskazówkowego bez bajerów i
roweru Wigry 3, na które to złożyli się wszyscy goście. Teraz często
'góral' nie wystarczy, bo 'będą gadać'.


To chyba zależy od rodziny i od układów w niej panujących. Byłam całkiem
niedawno na chrzcinach (mąż był chrzestnym), potem na pierwszych
urodzinach tego samego dziecka - i festiwalu prezentów nie było. Nie
czuliśmy też absolutnie żadnej presji na dawanie drogich prezentów, mimo
że pierwsza z tych imprez była w restauracji. I nie mieliśmy przeczucia,
że jak się niewystarczająco wyprujemy na prezent, to "będą gadać".
Jeśli ktoś ma układy w rodzinie takie jak Ty opisujesz, to może po
prostu lepiej jest nie być chrzestnym?
K.

  happy birthday to me

*happy birthday to me*


No tak... Jak siedziałam wczoraj do 20.00 w robocie, to nie
mogłaś przesłać oczywiście tego wiersza ciut wcześniej...
I wychodzi na to, że jestem całkiem ostatnia z życzeniami.
Ale za to pierwsza od rana :-) A wiesz, że zupełnie nie
pamiętam, co się działo, gdy miałam 26 lat? Doskonale
pamiętam 20, potem dłuuugo nic, a potem to już moje obecne
30. Jaki z tego morał? Nie należy wychodzić za mąż, bo to
kompletny kanał ;-) Życzę Ci Kryśku, żebyś Ty zapamiętała
każdy dzień. I żeby ta pamięć wywoływała uśmiech na Twojej
twarzy, kiedy już stuknie Ci setka. Często sobie ostatnio myślę,
że to chyba najważniejsze. A bliskimi się nie przejmuj: to nie
amnezja, po prostu trudno byłoby chyba od nich wymagać, żeby
zerwali się z łóżek o północy, żeby zaryczeć Ci "Happy Birthday".
Zobaczysz, wstaną rano, narwą kwiecia i ze śpiewem na ustach
oraz girlandami na szyjach przypędzą świętować Twój jubileusz.
pa
MAG
Aha, wiersz oczywiście fajowski. Ale nic nie poradzisz, że budzi
mniej emocji niż Twoje urodziny ;-)

  restauracja Roma
Witam wszystkich

Mam pytanie na temat opinii o restauracji Roma w Wawce na ul. Jasnej.
Pogooglowałam ale opinie które znalazłam są różne i głównie sprzed 2-3 lat.
Planuję wybrać się tam z mężem w jego urodziny na kolację więc jeśli ktoś
posiada w miarę akutalną opinię nt jedzenia, obsługi itp byłabym bardzo
wdzięczna.

Pozdrawiam

Dorota

  restauracja Roma

Mam pytanie na temat opinii o restauracji Roma w Wawce na ul. Jasnej.
Pogooglowałam ale opinie które znalazłam są różne i głównie sprzed 2-3 lat.
Planuję wybrać się tam z mężem w jego urodziny na kolację więc jeśli ktoś
posiada w miarę akutalną opinię nt jedzenia, obsługi itp byłabym bardzo
wdzięczna.


Jedzenie jest pyszne, obsluga tez OK. Jedyny problem to bardzo duzy
scisk. Lokal jest maly, w zwiazku z tym raczej nie ma atmosfery intymnosci.

  restauracja Roma

Witam wszystkich

Mam pytanie na temat opinii o restauracji Roma w Wawce na ul. Jasnej.
Pogooglowałam ale opinie które znalazłam są różne i głównie sprzed 2-3
lat. Planuję wybrać się tam z mężem w jego urodziny na kolację więc jeśli
ktoś posiada w miarę akutalną opinię nt jedzenia, obsługi itp byłabym
bardzo wdzięczna.


ja bylam tak raz, ale pare lat temu. mimo normalnej pory bylismy sami w
lokalu, wiec czulismy sie troche nieswoje. jedzenie smaczne.

  pytanie o wynajecie autobusu na kolacje
slyszalam, ze w wwie mozna wynajac autobus, ktory bedzie jezdzil po wwie, a
my w tym czasie bedziemy na jego pokladzie jesc kolacje, a kelner bedzie
podawal nowe potrawy. to rozwiazanie bylo polecane na zarecznyny, ale mi
wpadlo do glowy, zeby takie rozwiazanie zastosowac na urodziny mojego meza.
skakalibysmy po wertepach warszawskich ulic z grupka znajomych, co staloby
sie potem milym wspomnieniem.

czy wiec ktos ma moze namiar, gdzie to mozna zorganizowac?

  pytanie o wynajecie autobusu na kolacje

slyszalam, ze w wwie mozna wynajac autobus, ktory bedzie jezdzil po wwie, a
my w tym czasie bedziemy na jego pokladzie jesc kolacje, a kelner bedzie
podawal nowe potrawy. to rozwiazanie bylo polecane na zarecznyny, ale mi
wpadlo do glowy, zeby takie rozwiazanie zastosowac na urodziny mojego meza.
skakalibysmy po wertepach warszawskich ulic z grupka znajomych, co staloby
sie potem milym wspomnieniem.


Wprawdzie nie wiem, gdzie wynajmują autobusy z obsługą kelnerską, ale...

Autobus bez problemu wynajmniejsz od MZA. Szczegóły na stronie
www.mza.waw.pl
Do tego zamawiasz catering z obsługą w odpowiedniej firmie i już gotowe:-)
Aha. Można wynająć także tramwaj (oczywiście już nie w MZA tylko w TW).
IMHO to byłoby wygodniejsze. A słyszałem o urodzinach obchodzonych
właśnie w tramwaju.

  pytanie o wynajecie autobusu na kolacje


a
my w tym czasie bedziemy na jego pokladzie jesc kolacje, a kelner bedzie
podawal nowe potrawy. to rozwiazanie bylo polecane na zarecznyny, ale mi
wpadlo do glowy, zeby takie rozwiazanie zastosowac na urodziny mojego
meza.
skakalibysmy po wertepach warszawskich ulic z grupka znajomych, co staloby
sie potem milym wspomnieniem.


Jeśli możesz, podaj potem, ile taka zabawa kosztuje :)
Pozdrawiam, Agata
  pytanie o wynajecie autobusu na kolacje
hmmm.....bardzo ciekawy pomysł......:)
tez chętnie zasięgne informacji  na ten temat......


a
my w tym czasie bedziemy na jego pokladzie jesc kolacje, a kelner bedzie
podawal nowe potrawy. to rozwiazanie bylo polecane na zarecznyny, ale mi
wpadlo do glowy, zeby takie rozwiazanie zastosowac na urodziny mojego
meza.
skakalibysmy po wertepach warszawskich ulic z grupka znajomych, co staloby
sie potem milym wspomnieniem.

czy wiec ktos ma moze namiar, gdzie to mozna zorganizowac?


  Zocha, którą mąż porzucił... czyli 50 lat PKiN
Witam,

Drrrryń, drrrrryń, urodziny!!!
50 lat stuknęło jak w jeden dzień!
A kto wie ile czasu trwała ciąża? :)

Na urodziny na witrynie www.warszawa.pl

Wojtuś Przygoński to uczynił.
Jak by kto pytał to ten sam Wojtuś, który pisuje czasem na grupę.
Link bezpośredni:
http://www.warszawa.pl/news/view,4664.html
Tak, tak. Ten gość z Pajacem w tle to Wojtuś! :)
Tekst jest długi, więc może nie cytować?
Chociaż może warto by się w archiwach odłożył?

Dziś w i pod Pekinem wiele ciekawostek.
Że wymienię z programu "nowe otwarcie Pałacu"
- Frikowe wycieczki z przewodnikiem (co godzinę, od 10.00 do 15.00, z hallu
głównego wejście od ul.Marszałkowskiej)
- Frikowy wjazd na XXX piętro (21.00 - 24.00)
Scena przed PKiN:
- 17.00 Rażeni Piorunem - koncert
- 17.45 Oranżada - koncert
- 18.30 Kombajn do Zbierania Kur po wioskach - koncert
- 20.00 Happening- Powtórne Otwarcie Pałacu Kultury I Nauki
- 21.05 Freak of Nature - koncert
- 22.00 Von Zeit - koncert
Otwarcie wystawy "Miasto pod Pałac"
Otwarcie wystawy "Warszawiacy - mieszkańcy dwóch miast"
Będzie tort urodzinowy.

  gród Gniezno

| Zostaje tylko 'town" :)

| thnx!!!
| a moze dodac "historical town of gniezno"
| dla podkreslenia ze mowie o czasach pradawnych? ;)

powstrzymałabym się od tego, no chyba, że z tekstu nie wynika, że chodzi o
czasy pradawne i konieczne jest rozróżneinie pomiędzy Gnieznem
historycznym a współczesnym.


 "Gród Gniezno, będący później pierwszą stolicą Polski, wg. legendy,
zbudowano  w miejscu gdzie w nieprzebytej puszczy swoje gniazdo założył orzeł
bielik, którego wizerunek jest od początku godłem Polski."

fragment filmu (propagującego patriotyzm w kontekscie naturalnych zasobow
polskiej ziemi) :)).

ktos wie jak to jest po ang - znalazlam w google cos w rodzaju
micorisation -ale to pewnie brzydka kalka i zastosuje ja tylko w
ostatecznosci.

| po raz kolejny obiecuje sobie, ze NIE bede robic tlumaczen w OSTATNIEJ
chwili
| i ZNOW nic z tego. (swoja droga, mowili mi ze mam to przeslac do piatku
rano,
| a nagle sie okazalo ze mam to zrobic dzis do 16 - to zmienia postac
rzeczy ;)))

eeee....do 16 jest jeszcze mnóstwo czasu:))


ale ja mam dzis urodziny!!!!!!
poza tym mąż wraca z brukseli, mialam po niego na okecie wyjsc, ale w obecnej
sytuacji nie moge ........ ;)))))

pozdr

  gród Gniezno
| poza tym mąż wraca z brukseli, mialam po niego na okecie wyjsc, ale w obecnej
| sytuacji nie moge ........ ;)))))

Okęcie nie zając - nie ucieknie - jeszcze je kiedyś zobaczysz. A mąż
zadzwoni po ulubioną firmę taksówkową


a jak pomyli drogę do domu?:))

Czego szanownej jubilatce nie życzę, życząc w zamian mniej pracy, nie tylko
w urodziny:)

Pat

PS: Skoro tak, to może niech bedzie jednak "historical town":)

  gród Gniezno

| Okęcie nie zając - nie ucieknie - jeszcze je kiedyś zobaczysz. A mąż
| zadzwoni po ulubioną firmę taksówkową

a jak pomyli drogę do domu?:))


samolot jest opóźniony - mąż jeszcze z Brukseli nie wyleciał. :(
ja juz mam wprawdzie wolne, ale nie będę po nocy jeździć na okęcie
tylko sobie jakiś film obejrzę dla relaxu - byle NIE o insektach...

Czego szanownej jubilatce nie życzę, życząc w zamian mniej pracy, nie tylko
w urodziny:)


jubilatka sama troche winna nadmiaru pracy w ciagu ostatnich 48 godzin
 - nie trzeba bylo wcześniej
prowadzac sie po spotkaniach poetyckich,
sączyc piwa nad literatura prawie piękną
oraz łazić bez celu po parku.
:)

Pat

PS: Skoro tak, to może niech bedzie jednak "historical town":)


 a ja zostawilam "town" zobaczymy co na to korektor.

BTW - czy ktos moglby mi przystepnie wyjasnic jak mam zrobic by nie miec
ograniczenia 10 maili na dobe?
jestem komputerową durnotą i zanim sama do tego dojdę, miną wieki
a najpewniej nie bedzie mi sie w ogole chcialo.

pozdr.
o.

  Mala prosba
Ja mam zone polke i mowie i pisze troche po polski.
Ale moja zona ma  w sobota urodziny i ja chce jej podac jako present
polski wiersz dla ludzi kto sa maz i zona. Ale moj polski nie jest taki
dobry... Czy ktos moze mi pomoc i podac taki wiersz dla zony? Dziekuje
bardzo!!!

Hi, I am a Canadian married to a wonderful Polish woman. This coming
Saturday my wife will celebrate her birthday, and I would like to
present her with a short (long?) romantic poem written in the polish
language. Although my wife made me learn a bit of polish, I don t think
that my attempts at writing anything remotely romantic in your language
would create the desired result.
Would some kind soul try to help me? I know this would make her really
happy   she misses Poland, Warsaw and her friends a lot!
I really hope, this post will enable me to make her a bit happier!
Thanks in advance!

  Film z Pamela ANderson za 25zl

film z Pamela Anderson skradziony z ich willi pokazujacy ich miodowy
miesiac, urodziny Pam, ich weekend na jachcie.
cena 25 zl (koszty przesylki wliczone)
film mozna bez problemu odtworzyc na kazdym komputerze wyposazonym w win 95
lub 98 :) (w odtwarzaczu) film trwa ok 1 godz


ten filmik mozna znalezc na necie i jest ogolnie dostepny, a film nie byl
wykradziony tylko sprzedany przez Tomiego Lee (jakby kto nie wiedzial jej
meza) za co Pamela wytoczyla mu proces. Film trwa nie 1h tylko 39min i uzywa
niestandadowej kompresji (nie pamietam jakiej, ale org w win9x jej nie ma ).

To by bylo na tyle , nie lubie jak sie wykorzystuje ludzi w ten sposob.

:P

  Wypisy z rejestru gruntów

.
A jesli chodzi o "wycieranie sobie twarzy" ustawa o ochronie danych
osobowych, moze zastanowisz sie czy chetnie odalbys np tu na grupie do

Jetes geodeta?
| Pozdrawiam
Ja rownierz


  A ja idę sobie do Sądu, biorę Księgę wieczystą i mam powyższe dane
łącznie z długami wyłożone jak na dłoni.Obywatele w RP powinni chodzić
jak Al Kaida z workami na głowie i dziurkami na oczy i wówczas nikt
nie będzie w stanie uzyskanych danych osobowych skojarzyć z konkretnym
workiem. (Pardon - osobą w worku ) Pełna konspiracja.
 Pewna Pani z FRN nosząca panieńskie nazwisko identyczne z moim w
ramach poszukiwania "korzeni" przesłała mi listę osób o identycznym
nazwisku wraz  z adresami, telefonami, datami urodzin, zgonu....
uzyskanymi w internecie - począwszy od Brazylii aż po Kanadę.Tam
władze i ustawodawcy za nic mają dane osobowe.
 Sytuacja ta przypomina porzekadło: jeśli jesteś jedynym normalnym
a wszyscy inni wariatami - idź szybko do psychiatry.Ale Polak potrafi:
aresztowany Maciej J. - mąż posłanki ....boskiej.
Pozdrawiam StaS.
  Wypisy z rejestru gruntów


.
| A jesli chodzi o "wycieranie sobie twarzy" ustawa o ochronie danych
| osobowych, moze zastanowisz sie czy chetnie odalbys np tu na grupie do

| Jetes geodeta?
| Pozdrawiam
| Ja rownierz
  A ja idę sobie do Sądu, biorę Księgę wieczystą i mam powyższe dane
łącznie z długami wyłożone jak na dłoni.Obywatele w RP powinni chodzić
jak Al Kaida z workami na głowie i dziurkami na oczy i wówczas nikt
nie będzie w stanie uzyskanych danych osobowych skojarzyć z konkretnym
workiem. (Pardon - osobą w worku ) Pełna konspiracja.
 Pewna Pani z FRN nosząca panieńskie nazwisko identyczne z moim w
ramach poszukiwania "korzeni" przesłała mi listę osób o identycznym
nazwisku wraz  z adresami, telefonami, datami urodzin, zgonu....
uzyskanymi w internecie - począwszy od Brazylii aż po Kanadę.Tam
władze i ustawodawcy za nic mają dane osobowe.
 Sytuacja ta przypomina porzekadło: jeśli jesteś jedynym normalnym
a wszyscy inni wariatami - idź szybko do psychiatry.Ale Polak potrafi:
aresztowany Maciej J. - mąż posłanki ....boskiej.
Pozdrawiam StaS.


W pełni się z Tobą zgadzam!
Niestety w moim przypadku nie mam możliwości znając tylko numer działki zajrzeć
do KW (no chyba że znam Panią Krysię z ewidencji).
Wczoraj rozmiawałem z panią z Wydz Gosp. Nieruchomościami, sama powiedziała że
to co się u nas dzieje pod podszewką ustawy o ochronie danych jest jedną wielką
psychozą na którą chorują administratorzy danych (oczywiście nie wszyscy).
Pozdrawiam
Damian
  Dowcip - niesamowite...
Wczoraj byłem na imprezie i fakt ten skłonił mnie do pewnej smutnej
refleksji:
Chyba już żadna "normalna" (hehe ;-) balanga nie może obyć się bez tzw.
dowcipu "o pedałach"... A jakże, na tej także zaistniał...

Chciecie dowcip? Oto Dowcip!

Co to jest:
Trzech pedałów - jeden na drugim:
Urodziny środkowego.

I tak miałem stamtąd wcześniej wyjść, bo impreza bez Męża to żadna
impreza...

Pozdrawiam,
prawiebrunet,
który od dzisiaj przywłaszcza sobie zupełnie nową licencję - certyfikat
niedyskutanta (z racji tej, że jest przerważliwiony i za bardzo nie ma siły
bronić tu swoich poglądów... że już o czasie nie wspomni... a z dwojga
złego - uciec stąd albo zostać - wybiera to drugie ;-)

  uwazajcie na piatkowy wieczor
Zona wracajac do domu z zakupów zastala swojego meza w lózku z mila,
 mloda  osóbka.  W momencie, gdy chciala opuscic dom, maz zatrzymal ja
 tymi slowami:
  - Zanim wyjdziesz chcialbym, zebys posluchala jak do tego wszystkiego
  doszlo.  Gdy jechalem wieczorem z pracy do domu autostrada, w czasie
 wielkiej  ulewy,
  zobaczylem ta mila dziewczyne, zmeczona i przemoczona, wiec
  zaofiarowalem  sie,ze ja podwioze.
  Ale gdy zorientowalem sie,ze byla glodna i bez pieniedzy, przywiozlem
 ja  do domu i przygotowalem jej posilek, z tej pieczonej wolowiny, o
 której zapomnialas w lodówce.
  Na nogach miala bardzo zniszczone sandaly, wiec dalem jej pare Twoich
  dobrych butów, których nie nosisz, bo wyszly z mody.
  Bylo jej zimno, wiec dalem jej sweter, który kupilem Ci na urodziny, a
  którego nigdy nie wlozylas, bo kolor Ci nie odpowiadal.
  Jej spodnie byly bardzo zniszczone, wiec dalem jej pare Twoich. Byly
 jak nowe, ale juz za male dla Ciebie.
  I w momencie gdy ta dziewczyna opuszczala nasz dom, zatrzymala sie i
  zapytala:
  - Czy jest jeszcze cos czego Twoja zona juz wiecej nie uzywa ?

pozdrawiam serdecznie
luniz
orion

  20_02_2004
Żona do męża:
- Kochanie, jutro są urodziny mojej mamy. Co jej kupimy? Wiem, że
chciałaby coś na prąd.
- Może krzesło?

http://www.undercover-brother.com/drive/deep.html

http://www.geekfocus.com/content/view/47/62/

http://home.datacomm.ch/broec/hasentoeter/hasentoeter.htm

Pozdrawiam

  szkic aborcyjny

 rumczajs :

- motorem aborcji byłaby ....matka ? ...


...a z niechęci do Krzysia każe mu zwrócić forsę,którą
pożyczyli razem z wtajemniczonym mężem na tak upragniony
zabieg. Wszystko oczywiście wyraża jej podświadome poczucie
winy,że do osiemnastych urodzin córki tłumaczyła jej,że
szkoła kłamie a dzieci poczynają się od założenia ślubnej
obrączki.

Spójrz Ty na swoją córkę,przypomnij sobie,że odbiorcą tekstu
nie są wyznawcy scjentyzmu ani Marsjanie,a potem mnie
zacznij wpuszczać w jakąś lepiej skonstruowaną pułapkę.

:) g.

  szkic aborcyjny
Użytkownik Grażyna Leśniak :

| - motorem aborcji byłaby ....matka ? ...

...a z niechęci do Krzysia każe mu zwrócić forsę,którą
pożyczyli razem z wtajemniczonym mężem na tak upragniony
zabieg. Wszystko oczywiście wyraża jej podświadome poczucie
winy,że do osiemnastych urodzin córki tłumaczyła jej,że
szkoła kłamie a dzieci poczynają się od założenia ślubnej
obrączki.

Spójrz Ty na swoją córkę,przypomnij sobie,że odbiorcą tekstu
nie są wyznawcy scjentyzmu ani Marsjanie,a potem mnie
zacznij wpuszczać w jakąś lepiej skonstruowaną pułapkę.


-------------------------------
ten drugi poeta to Krzyś - ale .. właśnie, jest jak Mickiewicz a nawet
nie jest,
Krzys pracuje (ciężko ? może wręcz, fizycznie) rznie, pracuje, rznie ...
nie taki los planowano córce (nie wielokrotne aborcje, nie przemoc w
domu ...)
więc w rozmowie dwóch kobiet
"czy ono byłoby takie samo ?"
"pewnie tak"

to może jeszcze serka:
pojęcie "zagraniczniak" - kiedyś nie wiedziałbym co oznacza i do czego
zmierza,
lecz wśród moich odległych kuzynek poznałem tajemnicę,
otóż matka z córką zaplanowały sobie męża ( dla córki ;-), koniecznie
miał byc z zagranicy, wiadomo polski towar.. miłość po polsku .. ;-)))
więc to słowo "zagraniczniak" podobno jest prawidłowo odczytywane i
rozumiane przez całą młodą populację, (a jest ? młodzi, jest ?)

pozdrawiam
r.

  KIERUJE SPRAWE DO PROKURATURY
czesc, Krzysztofie (a wiec masz Krzysztof na imie, o wiele ladniej niz
Cysiek, jesli wolno mi wyrazic swoje zdanie :-))

A moze elu- bi  to news???


nie. ja, to ja. nie mam zadnych innych nickow. "ellu bi-s" wzielo sie stad,
ze w Szwajcarii od Eli zrobili zaraz Elle, a ze mowi sie na mnie z polska z
tym "u" na koncu, wiec powstal z polskiego wolacza niemiecki mianownik (bo
j. niem. nie ma wolacza, ma tylko cztery przypadki). "bi-s" jest od
Binswanger-Stefanska (uzywam dwoch nazwisk, moj maz zreszta takze). to tak
gwoli wyjasnienia :-)

Zadziwiajacy zbieg okolicznosci!


nie zbieg okolicznosci, tylko Twoja wypowiedz... ale zostawmy to. nie wiem
co sie wydarzylo 18 grudnia, oprocz tego, ze to Twoje urodziny, prawda? wiec
najpierw: wszystkiego najlepszego, Krzysztofie, szczerze, choc z opoznieniem
(masz urodziny wtedy kiedy i Spielberg).

postaraj sie jakos uspokoic. szkoda sobie marnowac koniec roku. i to jakiego
roku! postaraj sie naprawde. mysle, ze warto. zycze Tobie i Twojej Zonie
Udanych Radosnych Swiat i wspanialej zabawy na koniec stulecia, tysiaclecia
i zlego samopoczucia po tamtym :-))) Ela.

  Kto pamieta?

[...]

| Wersja,ktora pamietam:
[...]
| Czy ja kochasz?Kocham szczerze.
| A w co wierzysz?W Boga wierze.

He, he...

Popatrz, popatrz, jak to radio nadużywane przez męża może wpłynąć na
pamięć?
:-)

--
Pozdrawiam.
Pearl


To nie to radio,bo my protestanci....A pamiec mam zawsze raczej dobra,szcze-
golnie do adresow i dat np.kto obchodzi urodziny lub imieniny .

Luiza.

P.S.Nawet taki wierszyk"spadla gruszka do fartuszka..."pamietam.

  Nietsche i Hitler

??????
No chyba ci sie kurde, daty poprzestawialy.
Kiedy Nietzsche umarl to byl rok 1900 a ona juz wcale mloda tez nie
byla.
Wtedy kiedy zyla to nawet partii nazistowskiej nie bylo.
A przekrecala bo jej maz byl zwolennikiem takich pogladow.

Partia nazistowska po dosjciu do waldzy uczynila swym "urzedowym"
filozofem niejakiego Bauemlera (mam nadzieje ze nie przkerecilam
pisowni), a ten byl nietzscheanista, ale wyjatkowo poronionym...


Hitler (1889-1945)
do Niemieckiej Partii Robotniczej wstapil w 1919 a 1920 zmienil jej
nazwe na NSDAP.
dokladnej daty urodzin i zejscia Elisabeth nie znam, ale moge Ci
powiedziec, ze mimo nie pierwszej mlodosci, Elisabeth zyla jeszcze
troche po smierci swego wspanialego brata. nie wiem czy zyla jeszcze w
1919, a co za tym idzie czy zyla gdy istniala partia, ale wiem, ze
hitler czesto u niej goscil. rozmawiali sobie tez o filozofii Fryderyka.
ona, bedac ortodoksyjna nacjonalistka (tak jak Hitler) zmienila sens
nietzscheanskiej mysli, klamiac, ze tylko ona poprawnie rozumiala
przemyslenia brata, suka jedna. ludzie oczywiscie w to uwierzyli, ze
nietzsche byl 'slugusem hitlera';
tylko nieliczni, do ktorych pisal listy znali prawde, ze on wcale nie
chce aby elisabeth byla tlumaczem jego filozofii, twierdzil, ze ona go
nie rozumie; ale po zapadnieciu na zdrowiu coz mogl biedak zrobic, kazdy
mial go przeciez za wariata...

pozdrawiam.
esteta

  dla tych o mocnych nerwach

Użytkownik "Roger"

| kubi
| dziś mam urodziny


Dołącza się prawiebrunet. Ale życzenia są dla Was obu, (f&dzi),
chłopaki-szczęściarze!

3mtasie.
pb / Marcin

PS: A co dostałeś od Męża?

  [O1] kierownica sportowa do octavi - gdzie kupić
Cześć!
pomóżcie, chcę kupić mężowi na urodziny kierownicę sportową z poduszką do naszej octavii, ale nie wiem gdzie można taką nabyć drogą zakupu. Zastawiałam się również nad sportowymi siedzeniami przednimi, ale też nie bardzo umiem je dopasować i zakupić. Może ktoś z Was wie, gdzie mogę to kupić??
Z góry dzięki za info!
  co WKURZA, co CIESZY
A mnie cieszy brak sniegu i cieplejszy klimat a zlosci pogorszenie pogody.
A teraz przylize ostatnio ucieszyly mnie rowniez zyczenia urodzinowe Cieszy mnie ze dzieci mniej choruja, ze maz ma dobra prace - zlosci ze Go nie widze.
Generalnie wiecej mnie cieszy niz doluje

[ Dodano: Pon Kwi 03, 2006 9:18 pm ]
  Jakie macie zalety, co w sobie lubicie?
o, ja wiem. doskonale gotuję i perfekcyjnie robię loda. temat jest zbyt zabawny, żeby się nad zaletami duszy rozwodzić

Przypomniał mi się kawał o żabie.

Urodziny męża, żona idzie po prezent, a że oryginalna chciała być to poszła do sklepu zoologicznego. Chodzi, ogląda ale niestety wszystkie zwierzęta są za drogie. Pyta więc sprzedawcy czy nie ma czegoś taniego. Ten polecił jej żabę za 100 zł.
- Żaba??? Za 100 zł?!?!?!? A co ona taka droga??
- Bo ona loda potrafi robić....
Żona zastanowiła się chwilę i stwierdziła ze prezent od czasu do czasu zrobi to za nią... i zaniosła prezencik mężowi. Środek nocy, żona się budzi, widzi że męża nie ma w pokoju, pomyślała że prezent testuje. Wchodzi do kuchni, a tam multum garnków, sztućców, książka kucharska oraz mąż z żabą....
Pyta więc:
- Co tu sie dzieje???!!!
Na co mąż:
- Jeszcze tylko nauczy się gotować i WYP*******SZ!
  HUMOR - czyli swiat sie smieje;)
Małżeństwo obchodzące 25 rocznicę ślubu świętuje jednocześnie 50
rocznicę urodzin każdego z małżonków. Podczas ceremonii wśród
gości zjawia się pewna wróżka, która mówi... Jako nagrodę za
waszą wierność przez te lata małżeństwa pragnę spełnić wam po
jednym największym marzeniu ! Żona podekscytowana
ogłasza... Pragnę odbyć podróż z mężem dookoła świata ! Po
dotknięciu różdżką przed żoną pojawiają się bilety lotnicze oraz
stos voucherów do hoteli na całym świecie. Mąż patrzy na żonę...
zastanawia się przez chwilę i mówi... Wizja wspaniała !...ale
taka okazja może się już nie powtórzy... Wybacz kochanie ! Moim
pragnieniem jest mieć żonę o 30 lat młodszą niż ja ! Żona stoi
jak wryta, lecz słowo się rzekło... Wróżka patrząc na żonę dotyka
męża różdżką i zmienia go w 80-cio letniego staruszka. Morał ?
Fakt, że mężczyźni to czasem skurwiele
I robią w życiu złych rzeczy wiele...
Ale wszystkie wróżki...niestety...
To właśnie kobiety !

www.pogon.v.pl
  2 różności
Pewna żona byla niezadowolona ze swojego auta i w zwiazku z tym wierciła mężowi dziurę w brzuchu:

"Kup mi na urodziny niespodzianke, która w ciagu czterech lub mniej sekund osiąga setkę" prosila. "Najlepiej w kolorze niebieskim"

Dzień urodzin zbliżał się wielkimi krokami, aż w koncu żona otworzyla prezent...

http://img441.imageshack....pic03902kz6.jpg

Pogloski chodzą że maż nie przeżył....

Oraz:

http://pl.youtube.com/watch?v=Sms1TaPZOi4
  Znacząca teren kotka :(
Madziadur-współczuję z powodu kota. ja swojego wydzierałam z pyska psa-przybłędy, którego chcieliśmy adoptować. kotu się udało, wyciągnęłam go. był trochę obolały i wystraszony, psu nie, bo zaczął prócz kotów, atakować konie i mojego męża. tolerował jedynie mnie. musiałam oddać go do schroniska... i to w moje urodziny...
wiem jednak, że został przygarnięty do domu z ogrodem (a wiem, bo przyszedł stamtąd do mnie i musiałam poszukiwać jego nowych właścicieli i odwieźć z powrotem. niestety "stosunku" do kotów i innych nie zmienił).

a co do kotki znaczącej teren, to sterylizacja nie pomoże. ja mam 3 kotki i 2 z nich też znaczą teren. jak zobaczyłam I-szy raz byłam zdziwiona pocieszające jest to, że raczej nie robią tego w domu i że ich "wydzielina" nie jest tak "pachnąca", jak kocura
  Prezenty, czyli pomysły i życzenia
hehe a ja mam juz prezenty dla całej mojej 11 osobowej rodziny
tzn nie całej bo nie wiem co kupić mamie

Ale moge sie pochwalić co mam dla pozostałych .. a co.. moze ktos skorzysta z pomysłu

a wiec moje siostry dostaną majtki i podkolanówki
Mój jeden szwagier dostanie ksiązkę o tybecie ("Tybet, Tybet"), drugi majtki i coś tam jeszcze (własnie nie wiem co by tu domysleć),
Siostrzenica dostanie szkielet człowieka do składania (ma 6 lat i manie na anatomie człowieka)
Siostrzeniec niestety tylko zestaw "myjący" adidasa (bo 12 grudnia miał urodziny i bedzie w pierwszy dzień świat obchodził.. a na urodziny dostanie najnowszą płytę Abradab'u)
Tata mój dostanie książkę "Skandale polaków" (czy jakoś tak)
A o moim mężu nie napisze, bo jeszcze przeczyta i co będzie?

No i nadal nie wiem co tej mamie kupić.. :/
chyba będe musiała porozglądać się za jakimś obrusem czy coś.. tylko kurczę mało kasy mi zostało
  nocne marki ;)
A ja się musze pochwalić, bo wreszcie wiem kiedy sie moje dzidzi urodzi (09 marzec 2009 ) i teraz mam najwięcej przygotowań co do ślubu, który odbędzie się 24 października tego roku (w urodziny mojej siostry hehehe).
Muszę wybrać sobie sukienkę, buty, koszulę dla przyszłego męża, restauracje w której zjemy obiad po ślubie, obrączki i zaproszenia.. a tak mi się niee chceee
  Historia o złotej owcy
eee tam, całkiem smieszne:) Kiedy kolezanka mi to opowiadała na przerwie w szkole, to kiedy skonczyła, myślałam, że ją uduszę;) Tyle czekania, aż skończy (celowo mówiła powoli) i taki koniec.... Z tej serii jest jeszcze o złotych kuleczkach:
jednemu facetowi i babce syn sie urodził. Zapytany o to co chce dostac na 3 urodziny, odp, ze złota kuleczke. Za rok rodzice sie pytaja: "synku, co chcesz na swoje 4 urodzinki?". "żłota kuleczke"- odpowiedział syn. Za rok znow rodzice pytaja sie synka: "synku a na 5 urodzinki, co bys chciał?" "Złota kuleczke"- odpowiedział znow syn. Za rok rodzice ponownie pytaja sie synka co chce dostac. "Złotą kuleczkę" - odpowiada syn. Oczywiscie jak zawsze dostał. Za rok znow sie sytuacja powtorzyła, synek znow wybrał złota kuleczke. Na 18-ste urodziny rodzice pytaja sie syna "synku, masz juz 18 lat. Co chcesz na urodziny"? "złota kuleczke"- odp syn. Sytuacja powtarzała sie przez 20 kolejnych lat. Na 38 urodziny syn znow zazyczył sobie złota kuleczke. [ kiedy komus to opowiadamy, nalezy tak ciagnac, w miare jak najdłuzej;)] Potem rodzice zmarli i teraz złote kuleczki dostawał od zony. na 55 urodziny zona zapyatała sie "Mezu co chcesz na te urodziny" "złota kuleczke"-odp. na 88 urodziny zona znow pyta "mezu co chcesz na 88 urodziny?" "złota kuleczke". wkoncu zona nie wytrzymała i spaytała sie meza"kochanie! Po co Ci te złote kuleczki??? Od zawsze tylko chcesz złote kuleczki na urodziny! Błagam Cie! Powedz mi po co Ci one!" "Dobrze kochanie- powiedział maz- były mi one potrzebne do...... i zmarł.
  Jak długa kariera hodowlana u bulki?
Mój Paszczak 15 stycznia skończył 10 lat....... Mam go od szczeniaczka i wszyscy tzn. cała rodzina kocha go nad życie. Czas tak gna, dlatego pytałam się kiedyś w postach o długość życia tej rasy.... ciekawa jestem czy ktoś z uczestników naszego forum ma jeszcze starszego pieska. Urodziny obchodzi tylko raz w roku, ale za to imieniny kilka. Nazywa się Frykas Pocieszny Paszczak, dlatego począwszy od Patryka (mówimy czasami na niego Patryś), a skończywszy na Marcinie (imię mężą) i przy każdej możliwej okazji coś dostaje. Bardzo lubi piszczące zabawki, szczególnie moment kiedy przestają piszczeć.... i oczywiście jedzonko. Zaczęła mu siwieć mordka i może z pręgowanego przemieni się w białego..... , mimo lat jest bardzo wesoły, czego wszystkim innym Waszym pupilom życzę.
  Garnitur od krawca
Ja postaram ci się w ciągu 2 dni załatwić namiary na krawcowa, o ile dobrze pamiętam z Chmielnika, u niej moja przyjaciółka i jej mąż szyli zarówno suknie jak i garnitur chłopak tez bardzo wysoki pewnie miedzy 185-200 ma i dobrze zbudowany, o cenie nie wspomnę, bo laska za piękną sukienkę i bolerko wydała 550-600 zł bez porównania. zdjęcia ci ich wyśle, jak wyglądali, a jutro lub dziś będę u niej na urodzinach to poproszę o namiary.
  Ujawniamy się...
To proponuję drobne info o każdym userze .... wiek, urodziny, imieniny, ... ulubione kolory możemy sobie darować i pominąć, ... co tylko kto zechce ..



Wieku nie zdradzę a w ogóle to niestosowne pytać kobietę o wiek

Imieniny 4.12, urodziny 12.11.

Nie wiem co jeszcze napisac o sobie ...
Mam męża, dwóch synów, wszyscy chodzą po górach (niekoniecznie razem). Góry są głównym tematem rozmów u mnie w domu i pasją nas wszystkich.

Ja szczególnie lubię góry Słowacji - nie tylko Tatry ale Małą i Wielką Fatrę, Góry Choczańskie, a także mniejsze górki na pograniczu słowacko-węgierskim.

Pozdrowienia.

Basia
  Ujawniamy się...
Imie: Daniel
Pseudo : DaDo
Urodziny vs Imieniy : 10 XII
Skąd: Częstochowa
Zawód: programista php
Stan cywilny: Szczęśliwy mąż
Postura: misiowata
Hobby: portal górski/tatrzański, chciałoby się co by nie było hobby, marzę o prawdziwym dużym portalu tatrzańskim, brakuje tylko ludzi tak samo zapalonych i znających się na rzeczy. Oprócz tego gitara jazzowa, jam-session po klubach, choć ostanio kusi mnie zeby sprzedać wiosło+piec i kupić fajny sprzet w góry.
Reszta: PW
  ***HYDE PARK II ***
Jeszcze nie skończyłem malowac jajek, więc nie mam się jeszcze czym pochwalić...

Póki co mam dla was okolicznościowy dowcip:

Mama do trzyletniego synka:
- Babcia prosiła, żebym ci przekazała prezent na urodziny, Januszku.
- A co to? Co to?
- Nie wiem - rozpakuj.
- Łaaaaa!!! Mamo!!! Pistolet na wodę! - i biegnie do łazienki napełnić pistolet. Matka w tej samej chwili dzwoni do babci:
- Mamo! Ty nie pamiętasz, jak myśmy doprowadzali ciebie do szału naszymi pistoletami na wodę?
- Oczywiście, że pamiętam, córeczko!

I jeszcze jeden, też okolicznościowy:
Mąż rano szykuje się na ryby. Żona przebudziła się i pyta:
- Ty gdzie?
- Na ryby.
- Aha... To złap szczupaka, kilogram karasi, pięć kilogramów ziemniaków i litr mleka...

No to tyle, lecę kupić kilo cukru...
  Wszystkiego najlepszego dla DDD !!!!!
Dorotko!
Z okazji urodzin życzymy samych pogodnych dni, zadowolenia z córeczki i męża, sukcesów w pracy zawodowej, cierpliwości do niektórych swoich znajomych i żebyś codziennie kładła się spać szczęśliwsza niż dzień wcześniej.

Sto Lat!!
Justyna, Marcin i Olivier
  Usłyszałeś dobry dowcip podziel się z nami :)
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko.Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności.
Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach.
Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora.
Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie.
Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować – wypi**d**asz.
  Cytaty filmowe
z filmu "U progu sławy":
'-Sprzedał cię za 50 dolców i skrzynkę piwa!'
-...a jakie to było piwo...?'

'-O Boże, umrzemy! Spałem z twoją dziewczyną!
-A ja podkradałem po kilka dolców z kasy. W końcu mi się należało!
-Ja też spałem z twoją dziewczyną...
-Chromolę to! Jestem gejem!
-...
-Panowie! Jednak przeżyjemy!'

'Jestem złotym bogiem'

z filmów mistrza Allena:
'- Ona jest taka myszowata.
- On też jest myszowaty, w wolnych chwilach mogliby zajadać się serem.'

'- Nie jesteś wcale romantyczny. To jest twój problem.
- Kochanie, to ty przestałaś ze mną sypiać.
- To będzie już rok 20 kwietnia. Pamiętam tą datę dokładnie, bo to urodziny Hitlera.'

'- Gdybyś była moją dziewczyną, kochałbym się z tobą w każdym pokoju, na
każdym łóżku, na każdym dywanie, na każdym stole...
- Mamy też śliczne wczesno-amerykańskie żyrandole.'

'-Spójrz na tego gościa z Indiany. Zamordował 12 osób, rozczłonkował je i wszystkie zjadł.
-To się dopiero nazywa alternatywny styl życia. '

'-Co robisz w sobotę wieczorem?
-Popełniam samobójstwo!
-Hmm...w takim razie co powiesz na piątek wieczorem.'

'Pani mąż, nie wiem, może się powiesił, ale skoro była pani jego żoną, wcale się temu nie dziwię.'

'-Nie nadaję się do pościgów. Jeszcze wjadę w jakiś szkolny autobus.
-W nocy szkolne autobusy nie kursują.
-A szkoły wieczorowe? '

z filmu Kusturicy "Underground":

'Wszyscy jesteśmy wariatami, ale nie wszystkim postawiono diagnozę'.
  [11.01.06] Kawal z zaba
moim zdaniem super kawal mi poprawil humorek
Pewna kobieta wpadła na pomysł, żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko.
Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł, za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa. Ona potrafi świetnie robić laskęKobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności.
Gdy nadszedł, dzień urodzin kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach.
Facet był, nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze tego samego wieczora.
Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki dochodzące z kuchni.
Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje.
Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających
książkę kucharską.
Wokół, nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie.
Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharska o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować, wypier***asz.
  One Love Sound Fest 2006 :: 18 Listopada :: Wrocław
Oj Wrocław troszeczku daleko od mojego Ełka leży... ale obawiam się, iż moja świeżo pourodzinowa determinacja zaciągnie mnie na ten festiwal. W końcu całkiem schludnie wygląda reprezentacja polskiej sceny muzycznej. Obawiam się, że gorzej będzie z noclegami
Ktoś z warm.-maz. się wybiera??

p.s. Izabello, to jak? Zrobimy mała powtórkę z urodzin?
  jokes...
Pewna kobieta wpadla na pomysl, zeby kupic mezowi na urodziny zwierzatko.
Udala sie w tym celu do sklepu zoologicznego Wszystkie fajne zwierzaki byly niestety dla niej za drogie.
Zrezygnowana pyta sie sprzedawcy
- Macie tu jakies tansze zwierzaki?
- Z tanszych mamy tylko zabe po 50 zl.
- 50 zl za zabe?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta zaba to, prosze pani, jest calkiem wyjatkowa... Ona potrafi swietnie robic laske! Kobieta nie zastanwiajac sie dlugo kupila zabe, liczac ze ta ja wyreczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynnosci. Gdy nadszedl dzien urodzin kobieta wreczyla zabe mezowi i opowiedziala mu jej niesamowitych zdolnosciach.
Facet byl nieco sceptyczny, ale postanowil swój prezent wypróbowac jeszcze tego samego wieczora.
Grubo po pólnocy zone obudzily dziwne dzwieki dochodzace z kuchni. Wstala i poszla sprawdzic co tam sie dzieje.
Gdy weszla do kuchni zobaczyla meza i zabe przegladajacych ksiazke kucharska. Wokól nich porozstawiane byly przerózne garnki i patelnie.
Zdumiona kobieta spytala:
- Dlaczego studiujecie ksiazke kucharska o tej godzinie?
- Jak tylko zaba nauczy sie gotowac, wyprowadzasz się!
  Tracz to łagodny baranek w porównaniu do Artu
Dziękuję za życzenia, mój mąż się ze mnie śmieje,że kolejne urodziny wywołują u mnie refleksje o przemijaniu, ale tak już jest i nic na to nie poradzę, nie umiem żyć bezmyślnie. Zdradzę mój sekret, co robię , gdy jestem w dołku i jest mi źle, objadam się ciastem i problem znika, bo już nie jest miźle, tylko jest mi niedobrze.Ale nie stosuję tego za często...wciąż ważę 48kg.
  Tracz to łagodny baranek w porównaniu do Artu
Impreza udała się, bowiem zaplanowałam działania trzyfazowe, polecam - nie męczące.Wieczór przed ,wybrałam się z przyjaciółką z licealnych czasów do zacisznej kawiarenki, o wdzięcznej nazwie,,Łyk optymizmu", na ploty i kawę i świetne ciasto.W dniu urodzin udałam się na zamówioną przeze mnie mszę( uznałam , że muszę podziękować Panu Bogu, bo jest za co). Notabene mój brat z rodziną dowiedziawszy się o tej mszy, uśmiechali się jakoś dziwacznie - sądzą, że jestem zdewociałą ciotką?...A wieczorem wybrałam się z mężem do kina, na film pod nomen omen tytułem,,Lepiej późno niź później" i uśmiałam się za wszystkie czasy...świetna rola J. Nicholsona.Pozdrawiam i milknę do soboty , gdyż ruszam w Polskę.
  Ślub w sierpniu 2009 - co już macie a co przed wami?
Dziewczynki, jako, że biorę ślub 12 września 2009, a niestety koleżanki wrześniowe od jakiegoś czasu kompletnie nie udzielają się w wątku, to postanowiłam dołączyć do Was. Na wstępie mówię: zazdroszczę Tym, które biorą ślub 22 sierpnia 2009 - to moje urodziny!!!:)

a co do naszych przygotowań, to mamy:
- kościół
- salę
- orkiestrę
- catering
- kamerzystę
- fotografa
- obrączki (już je nosimy), ale dodamy grawer
- bukiet - powiedzmy, bo będzie mi Go robić Ciocia i nie muszę nigdzie latać;)
- buty Męża (jeszcze z cywilnego;p)
- moja sukienka już zamówiona:)

brakuje nam dekoratorki, nauk przedmałżeńskich, reszty naszych strojów, zaproszeń, etykietek i wizytówek;) i KASY:P:P hihi

GABI585 po raz kolejny BŁAGAM CIĘ korzystaj z funkcji sprawdzania pisowni w czasie pisania postu oraz spróbuj czytać post zanim go wyślesz, bardzo proszę, to naprawdę ułatwi czytanie Twoich wypowiedzi
  Gotowanie na zawołanie
Mój mąż ma urodziny - tak więc mam okazje żeby się popisać do tego na 2 tury - rodzice, ciocia i babcia 11.11 a "młodzież" w weekend 15.11

Pierwsza tura tura lubiąca warzywa i śledzie
1. Sernik na zimno
2. banany zapiekane podane z lodami i sosem
- po deserze
3. makaron ze szpinakiem i serem(śmierdziuszkiem)
4. Jajka faszerowane pieczarkami
5. Śledź w sosie pikantnym
6. bakłażany lub ogórki zielone faszerowane (zależy czy bakłażany będą niezbyt duże - bo takich mi trzeba)
7. zimna płyta wędlinowo-serowa, pomidorki, ogóreczki, grzybki marynowane(własnej produkcji)

2 tura i tu mi idzie gorzej bo będzie 11 osób ;( tura żarłocznych facetów z mało jedzącymi żonami

1. tort malinowy
2. Tu może też zrobię te banany - co myślicie?
- po deserze
3. pałki lub udka po cygańsku do tego surówka i jakieś pieczone ziemniaczki
4. Śledź w sosie wiosennym
5. Chciałam zrobić jakąś sałatkę lajtowa bo te udka już są obfite dość ale jakoś nic mi do głowy nie przychodzi (bez makaronu i bez ryżu) właśnie dla tych żonek mało jedzących
6. tu tez zimna płyta, pomidorki, ogórki itd
co jeszcze?
  Na kiedy planujecie pierwszą dzidzię??
Pamiętajcie każdy nowy cykl to NOWA i KOLEJNA możliwość - dla tych podłamanych - ja mam 11 cykl i co - musiałabym sie już dawno załamać - no a po co - załamanie tu niczeog nie zmieni na dobre. Ja w tym 10 cyklu byłam pewna że się uda, że taki spóźniony prezent rocznicowy - nie udało się to trudno, może będzi eprezent na dzień chłopca, potem mąż ma urodziny a może na święta albo na karnawał, potem ja mam urodzinki, a może prezent z okazji urodzin mojej mamy - trzeba podchodzić optymistycznie tak mocno jak tylko sie DA.
Głowa do góry A. i zapraszamy do wątku NMPR wszystkie "STARACZKI", potem to tylko zmieni sie kategoria na "W CIĄZY", a następnie "NA MAMUSIE "
  Jest mi wesolo bo...
Jest mi wesoło bo :

-kupiliśmy śliczna koszulę mojemu mężowi,
- ja sobie kupiłam dwa bardzo ładne biustonosze
-po zakupach byliśmy na pysznej kawce
-dostaliśmy prezenty od moich rodziców na imieniny i na urodziny, ja śliczną torebkę, a mój mąż sweter

Ogólnie bardzo miło spędziliśmy tą sobotę
  Jestem zla, bo...
albo zamów ślusarza i nikgo nie pytając o zdanie sama zmień zamki, bo mąż jak się dowie możę się zbuntowac że mamusia już się nie dostanie


To samo mi przyszło na myśl, i powiedz, ze mąż dostanie swój komplet jak obieca, ze z "mamusia" porozmawia i obieca, ze będzie tego pilnował.
Wyprowadzka tu jest bez sensu, skoro macie dom, włożyliście pewnie pieniądze w remont, poza tym do cholery, jest wasz, dlaczego macie się poddawać i wyprowadzać przez jakąś głupią babę.

Mój Misiek powiedział, że jak by u nas była taka sytuacja, to teściowa by miała kategoryczny zakaz przestępowania progu naszego domu, wyłączając jedynie proszone imieniny, urodziny i święta...
  Będziemy mieć dzidziorka!
pomęczona jestem, niewyspana, wczoraj świętowaliśmy urodziny męża w kręgle grałam i teraz mnie łapka boli, ale przecież mogłam tak nie szaleć. A dziś do tego kupiłam kolejne kilka ciuszków w uniwersalnych kolorkach. Śliczne:) wkleję fotki jak będę mieć siłę=> jutro.
  Będziemy mieć dzidziorka!
ha! eksperyment nie był udokumentowany, ale chyba jeszcze się nie skończył, nie pośmiejecie się moim kosztem hehe.
Co do balsamu to soraya professional w niebieskim opakowaniu, qrcze, ma zapach jak perfumy jakieś

Wczoraj znów widzieliśmy się z synkiem przez usg, już wreszcie przez brzuch robione <co za wstrętna maź>. Mały Franuś rozwija się dobrze, wg lekarza to 18 tc i 5dzień wg ostatniej @ to 19 tydzień, a wg daty urodzin 17 1 dzień, litości!

Ostatecznie i oficjalnie mogłam pożegnać sie z kwasem foliowym, ale inne specyfiki są nadal pożądane + teraz ewentualne medykamenty na moje przeziębienie wstrętne katar mnie morduje.
  kartki - zapadają w pamięć???
ja zbieram kartki od przyjaciół, rodziny z różnych okazji np.urodzin..czy nawet urlopu..śmieszne swiąteczne...najpiekniejsze i niezapomnianie będą te z 18stki i ze ślubu..mam już cały karton..mój mąż narzeka że zbieram makulaturę..ach ci faceci nie rozumieją jakie to ważne pamiątki
  Prezenty - świąteczne, urodzinowe i inne...
wiec ja w lkoncu zrobilam suprise party
i widzialam łzy w oku kiedy najblizsi czekali w domku z tortem ( przy czy swieczki juz zupelnie rozpuscily galaretke;-)) super uczucie polecam
potem powtorzylismy akce z jego bratowa ta sama radosc
te same łzy szcescia super polecam


ja na 30-ste urodziny mojego Męża-Nie-Męża też urządziłam przyjęcie. Zrobiłam tort brzoskwiniowy w kształcie piłki nożnej i upekłam pierozki z jabłkami. Zaprosiłam rodzinę M-N-M.
Wszystko się udało i było super!
  Prezenty - świąteczne, urodzinowe i inne...
mój Mąż 1.06 miał 30-ste urodziny. Skorzystałam z Waszych rad zamieszczonych w tym wątku. Najpierw przygotowałam pyszne śniadanko. potem poszłam do sklepu i kupiłam kawałeczek ciasta, w które wbiłam świeczkę, zaniosłam Mężowi - pomyślał życzenie i zdmuchnął - to była taka nasza mała uroczystość, bo na później zaplanowałam małe przyjęcie niespodziankę. umówiłam się jego rodzicami i siostrą (bez jego wiedzy oczywiście), że przyjadą do moich rodziców i tam się wszyscy spotkamy. Teściowie nawet auto zaparkowali na końcu ulicy żeby Mąż się nie zorientował mój D. był bardzo miło zaskoczony! to był wzruszający moment dla mnie, kiedy widziałam jak się cieszy i że sprawiło mu to przyjemność. był tort, dmuchanie 30-stu świeczek, życzenia i prezenty. to była też bardzo dobra okazja do ponownego spotkania się swatów potem zrobiliśmy grilla, mięliśmy jeszcze zarezerwowane bilety do kina, ale było tak miło, że przeoczyliśmy godzinę seansu
dzień był bardzo udany
  ostrzezenie (troszke dlugie)
Ale o co chodzi? Przeciez proponuje że wpłaci na podane konto! A to że
wcześniej wysłała podobnego maila do Twojej znajomej - może po prostu szuka
odpowiedniego prezentu, może Twoja znajoma nie chciała jej sprzedać?

Pewno malo kto sie da na to naciac ale osoba o nicku  Aniulka_allegro
rozsyla tego typu maile -

Witam pana!
Bardzo podoba mi się to radio!!!
Chciała bym kupic je dla meza na urodziny!
Bardzo zalezy mi na czasie gdyz moj maz ma jutro urodziny!Jeszcze dziś
wpłace panu pieniądze na kąto, prosze je tylko podać!
Podaje dane do wysyłki:
Mateusz Gulc
Os. Nadwiślańskie II 1b/5
86-170 Nowe
Dziękuje za wspołpracę i myslę ze bede zadowolona z zakupu u pana!
Ps. Jezeli by wysłał pan je dziś to do jutra spokojnie by doszło a jak nie
dojdziedo jutrato bedzie kłopot bo nie bedzie miał prezętu!
Pozdrawiam Ania!!!!

dla mnie to od razu pachnie oszustwem
dzien wczesniej moja znajoma z allegro dostala identycznego maila
zmienione
tylko szczegoly :

Witam pana!
Bardzo podoba mi się ten discmen Chciała bym kupic go dla meza na
urodziny!
Bardzo zalezy mi na czasie gdyz moj maz ma urodziny w czwartek i to miałby
byc dla niego prezęt!
Jutro rano wpłacepanu pieniądze na kąto, prosze je tylko podać!
Podaje dane do wysyłki:
Mateusz Gulc
Os. Nadwiślańskie II 1b/5
86-170 Nowe
Dziękuje za wspołpracę i myslę ze bede zadowolona z zakupu u pana!
Ps. Jezeli by wysłał pan jutro rano to doczwartku spokojnie by doszedł a
jak
nie dojdzie doczwartku to bedzie kłopot
bo nie bedzie miał prezętu!
Pozdrawiam Ania!!!!

WYDAJE MI SIE ZE ADMINI ALLEGRO POWINNI COS Z TYM OSOBNIKIEM ZROBIC
DOPOKI JESZCZE CZAS I NIKT NIE PADL NA TOWARZE


---
Outgoing mail is certified Virus Free.
Checked by AVG anti-virus system (http://www.grisoft.com).
Version: 6.0.773 / Virus Database: 520 - Release Date: 2004-10-05

  Jak to zrobil Jasminek...
Godzina 0:47 i 23 sekundy
Jaśminek uchachany w samochodzie, że tak mu się wszystko świetnie ułożyło,
rusza przed siebie...

Akcja
Godzina 0:48 i 01 sekunda
Pan Rysio co mieszka na czwartym piętrze budzi się z przerażeniem słysząc
oddalający się z hukiem Jaśminkowy pojazd, łapie pilota w rece przełącza z

naszego bohatera) był drugi w niejakich zawodach sportowych , jest
szczęśliwy. Przypomina sobie, że zapomniał pozostawić przed drzwiami swojego
mieszkania butelki na mleko, a przecież on tak lubi mleko.

Godzina 0:49 i 00 sekund
Pan Rysio, postanawia, że wstanie odszuka butelkę (ten nagły napływ energii
jest związany z szczęściem i sukcesem jego rodaka niejakiego A.M).

Godzina 0:55 i 30 sekund
Udało się wstał odszukał butelką, którą postawił postanowił pozostawić za
drzwiami swoimi.

Godzina 0:55 i 59 sekund
Pan Rysio otwiera drzwi i ze zdziwieniem widzi pozostawione ni to przed
jego, ni to przed sąsiada drzwiami kwiaty. Wertuje swą pamięć, już wie, że
to nie jego urodziny (urodził się 01.04), ani też imieniny (niestety nie
może przypomnieć sobie ich daty). Myśli, myśli...

Godzina 01:03 i 34 sekundy
Pan Rysio już wie, to urodziny jego żony Halinki, postanawia ją odszukać.
Nie jest to trudne kieruje się swoim niezawodnym słuchem, podąża do pokoju z
którego unosi się głośne (przyp. jest noc) chrapanie. Postanawia obudzić
Halnikę celem wręczenia kwiatów.

Godzina 01:15 i 10 sekund
Halinka budzi się widząc przed sobą kwiaty a za nimi brzuch odsłonięty nieco
(przyp. jest noc) swego męża Rysia. Jest zaskoczona. Wertuje w swej pamięci,
już wie, że to jej urodziny jest 14.02. Jest szczęśliwa, Rysio kolejny raz
udowodnił, że jest dobrym mężem (przyp. ostatno zrobił to jak w 89' wyniósł
śmieci nie poproszony wcześniej o to)

Godzina 01:28 i 27 sekund
Kamera oddala się widz widzi jedynie splątane z sobą stopy Rysia i Halinki.

Kurtyna w dół

Pozdrawiam

Smerf

-------------------------------------------------------------------
Każdy ma prawo zmarnować sobie życie.

  nie mam dola

u nas taka tradycja.. na swieta, w urodziny, cala rodzina sie zjezdza,
z 20 osob czasem... to robi klimat, warto to pielegnowac dla samego
spotykanai sie rodziny. Owszem za kazdym razem sie pokluca o cos,
poobrazaja, ale są i czlowiek tak jakos czuje więź krwi.


wiesz.chcialabym kiedys byc w takim miejscu na święta...u nas jest
rodzinnie ale w sumie będą Rodzice i my dwie, no i może przez chwilę mój
mąż jeśli złapie autobus między jedną zmianą a drugą...u mojej Babci są
prawdziwe święta, zjeżdża cała rodzina, ale to daleko i z różnych powodów
my nigdy nie jeździliśmy, z upływem lat zaczynam podejrzewać że moja mama
nie jezdziła do swojej z podobnych powodów z jakich ja się zastanawiam nad
sensem jechania do moeje...nieważne. u nas w domu jest strasznie rozdzinnie
i cieplutko, zawsze było, Mama stara się jak może i naprawe muszę
powiedzieć że Ją bardzo za to szanuję. Ale to nie to...nie wiem...chyba
jednak załapałam Twojego świątecznego doła..

widzisz mam tak samo.. wszystko co opisuje to klimat w domu rodzinnym a u
mnie co ? mieszkanie.. 4 sciany co nie są domem bo dom jest w sercu drugiej
osoby, przeciez wiesz... Ale zrobie wystroj swiateczny w swoim mieszkaniu
tez... i poczekam az stanie sie domem... z Kims... w przyszlym roku, to moj
Target


u mnie to samo...tylko target mi gdzieś umknął, chyba już nie widzę swojej
Wielkiej legendy...a co do domu w tym ujęciu, to wiesz że go masz
przecież...

sama sie nie obejrzysz jak szczescie innych stanie sie tez Twoim
szczesciem, a i i na horyzoncie wypatruj, moze Twoje wlasne szczescie juz
ku Tobie gna ? nie wiem czy zdazy na te swieta ale juz niedlugo.


juz się stało, wiesz że szczęście innych stanowi dla mnie największe
szczęście. i to jest moje własne szczęście, nie potrzebuję innego. siły do
walki o lepsze jutro daje mi świadomość że ktoś może tej mojej siły i
mojego lepszego jutra potrzebować...

bo nie jadlas barszczu. pewiem tam u Was nie umieja go robic ;P ten z
knorra to nie barszcz ;P


ja Ci zaraz nakopię ;P czy ja wyglądam na osobe która chociaż raz w życiu
jadła cokolwiek z torebki??? nie lubie barszczu i już...chociaż miesiąc
temu byłam u Babci, i na obiad był tylko barszcz, i poczyniłam postęp, u
mnie to sukces, nie powiedziałam jak zwykle że nie ruszę, tylko zjadłam,
szczerze mówiąc bardziej z głodu ;P i wiesz...nawet nie był taki zły. może
złośnicę trzeba poskromić?...

  Stoooo laaaat, niech żyje, żyje nam :)
Dla Jurgena, bo dzisiaj jest taki dzień, który powinniśmy uczcić jakimś
spotkaniem grupowym :)

Mąż, dla Ciebie też urodzinowe :*

M.

  kawal dnia

Jako tax historia z mojego miasta prawie dokładna jak ten dowcip.

Presesem pewnego banku w moim miescie jest pani która nazywa się Tartarata
(powaznie)
i kiedyś byłem swiadkiem jak jakis klient pluł sie na kasjerke ze coś tam.
Facet taki burak w garniturku co mysli ze jak ma kase to jest król - widac
ze dorobil sie na handlu z ruskimi albo cos w tyn stylu.
Wyzywa biedną kasjerke i żąda rozmowy z prezesem.
No i przyszła pani prezes i taka akcja
- Witam Tatarata - przedstawia się kobieta i wyciąga do buraka rękę
Facet zamilkł i patrzy na nią osłupiały, mruga oczami a po chwili na cały
bank
- Fiku-miku kurwa! FIKU-MIKU !!!


Tak troche pozno zabralem sie za ten watek :), ale ona sie w koncu
nazywala Tartarata czy Tatarata? Bo to spora roznica :)

Znam tez (z legend firmy 2Si co prawda), historie o panu Jerzym Szymura,
dosc znanym w swiecie informatyki (prezes nieistniejacego juz 2Si,
wczesniej powiazania z Techmexem, wspolautor projektu "informatyczna
autostrada Slaska" - niedokladnie tak, ale juz nie pamietam nazwy)..
No i kiedys podobno jego sekretarka rezerwowala mu pokoj w hotelu tylko
nie wiem gdzie (nie w Polsce, chyba gdzies w Azji).. Jak chcial sie
zameldowac, to nie umieli go znalezc w rezerwacjach... w koncu okazalo
sie, ze znalezli go pod nazwiskiem: Yoshimura :)

Pozdrawiam
Michal (juz AKA Miki)

taksior
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko.
Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były
niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie
robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w
tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta
wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach.
Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze
tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki
dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła
do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół
nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta
spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!

  7

| No...cytatów z Biblii to ta żona bliźniego by chyba raczej nie pożądała,
| chyba, że byłaby taka święta, ale któż by świętej pożądał, bo i po co?
Zapewne pan Hrabia, wszak on żadnej nie przepuści :-) A w tym przypadku,
kto wie, może się nawet nawróci i po bozemu będzie ciupciał, a nie tak
ekstrawagancko i po ślachecku jak dotychczas :-)


Taa, ale Hrabia to najbardziej lubi garbate, o czym wcześniej wspominał..:-)
Całe szczęście, że w myśl powiedzenia 'módl się i pracuj' ma wielką szansę,
że trafi na świętą z garbem od roboty :-)
Co do jego ekstrawagancji, to jeno wspomnienia z młodości..:-)
Żartowałam Panie Hrabio :-)
I proszę przyjąć spóźnione urodzinowe życzonka, i to dość mocno spóźnione,
bo rzecz miała miejsce 16 marca nie powiem którego roku :-) Więc:
Z okazji Twoich Urodzin
radości i szczęścia moc
syfa dla twoich wrogów
tobie-orgzamu co noc!

| Jeno te parówki przy świecach w skuteczności pożądania mogłyby się
| okazać bardziej skuteczne :-) Nawet w dzień bezmięsny :-)
Zwłaszcza wtedy, kiedy kucharz niestarannie sosy dobierze :-) Bo jakże to
tak, zaczęli we czwartek wieczorem od hot-doga, a skończyli w piątek rano
na jajkach w majonezie? :-)


A wywalić takiego kucharza, co to nawet nie jest do dupy, bo to za dużo
powiedziane :-) Wprowadzić wykwintne przystawki na początek, a dania
mięsne zostawić na sam koniec :-)
Całe szczęście, że biorąc dosłownie owe przykazania, o pożądaniu męża
mowy nie było :-) Tym samym ewentualne zmartwienia dotyczące tej kwestii
z punktu widzenia chrześcijaństwa jako kobita mam z głowy :-)

| No ale co jeśli ta żona wegetarianka..? :-)
Cóż, wtedy można spróbować odwrócić kolejność dań..:-)


I myślisz, że z racji tej kolejności zrezygnuje z dietki? :-)

---
Tax odnośnie dietki:

Najlepsza dieta codzienna mi.. a tam, nie napiszę, żeby nie było,
żem monotematyczna :-) Więc może w kwestii urodzin:

Pewien mężczyzna osiągnął 175 lat i obchodził właśnie urodziny.
Przybył na nie reporter z gazety by przeprowadzić z solenizantem wywiad:
"Proszę nam powiedzieć, co sprawiło, że dożył pan tak pięknego wieku?"
Mężczyzna odrzekł "To proste. Nigdy z nikim się nie kłócę."
Reporterowi opadła szczęka, "To niemożliwe!  To musi być coś innego - dieta,
medytacje lub coś innego.  To niemożliwe, by niekłócenie się pozwoliło Ci
dożyć 175 lat!!!"
Staruszek przez kilka chwil patrzył hardo na reportera.
Po chwili chrząknął.  "Hmmm.  Chyba ma pan rację."

  O gejach
Na pewno wiekszosc juz bylo, ale najwyzej sie powtorze. Licze na
pociagniecie przez Was watku, bo o tej - jakze kontrowersyjnej grupie
spolecznej - kawalow jest na pewno wiecej...

1) Dwoch panow kocha sie analnie od tylu. Za kazdym razem gdy gej aktywny
wykonuje pchniecie, gej bierny wykonuje niekontrolowany wymach glowa do
tylu. Poniewaz trwa to jakis czas, pierwszy z 'panow' upomina go:
- Stary, przestan tak machac glowa, bo trace wzwod od tego i zaraz nasz
stosunek odejdzie w niebyt...
Na co tamten:
- Sa dwa rozwiazania problemu. 1 - rozpinasz mi kolnierzyk; 2 - wyjmujesz
koszule z dupy...

2) Czym rozni sie gej od kanarka?
Niczym. Obydwaj maja obsrane drazki.

3) [OSTRY]
Dwoch kochankow lubilo w trakcie stosunku robic na siebie nawzajem kupe.
Doszlo do zblizenia, 'pan' A wypial sie nad 'panem' B, wycisnal na jego
twarz duzego, twardego, ksztaltnego bruneta. Tamten zadowolony,
usmiechniety, oczyscil szybko buzke i wypial dupsko nad twarza swojego
partnera. Niestety, tym razem na facjate 'pana' A poleciala klasyczna
sraczka - niemila maz z drobnymi grudkami, zakleila oczy, wciekla do nosa,
niczym zel rozprowadzila sie po wlosach. Na co gej A, placzliwym glosem mowi
do kolegi:
- Ty mnie juz chyba nie kochasz...

4) Dwoch gejow wsiada do taksowki. W pewnym momencie zaczynaja na zmiane
puszczac wiatry. Puuuuuffffffffffffff, puuufffffffffff, leca piardy jeden za
drugim. Tu obruszyl sie taksowkarz, i takze wydobyl z siebie dlugie i
przeciagle prrrrrrrrrrrrrruttttt. Jego pasazerowie usmiechneli sie do
siebie, pokiwali z aprobata glowami, po czym z radoscia stwierdzili:
- No, dobrze, ze sa jeszcze dziewice na tym swiecie!

5) Co to znaczy, ze trzech facetow kapie sie razem w wannie, a jeden siedzi
za drugim?
- Ten w srodku ma urodziny.

Tyle mi sie przypomina, czekam na Wasze!

  bang :P

Leży mąż z żoną w łóżeczku, mąż przy ścianie, żona na brzegu łóżka, w
kącie stoi małe łóżeczko z ich dziecięciem...no i mężowi pić się


            ^^^^^^
 ponawia atak, suszy biedaka coraz mocniej,


                        ^^^^^^^^^^^^^
- No widzisz, trzeba było mu dać d...to by się nie zastrzelił.


                                                ^^^^^^^^^^^

jak mawia moj znajomy - dobrze spalony dowcip jest lepszy od oryginalu
:P

tax
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny
zwierzątko. Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie
fajne
zwierzaki były niestety dla niej za drogie.
Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa... ona potrafi
świetnie robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc, że ta ją
wyręczy w tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień
urodzin
kobieta wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych
zdolnościach. Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent
wypróbować
jeszcze tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne
dźwięki
dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić, co tam się dzieje.
Gdy weszła do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę
kucharska.
Wokół nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie.
Zdumiona kobieta spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharska o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!!!

  nienawidze golebi
dowcip raczej ciezki:
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.rec.zwierzaki&aid=...

---tax---

Zona do meza:
-Kochanie, kupilam ci prezent na urodziny.
-Pokaz?
-Poczekaj, zaraz go na siebie wloze...

i jeszcze dla modemocow: kopia ogloszenia
----------------------------------------------------------

Nienawidze kurwa golebi !!!!

Kogo lepiej zajebać, gołębie czy skretyniałe emerytki, które je
dokarmiają!!??

   Te gnoje srają mi na balkon, okna i ciągle zakładają gniazda na
blakonie. Co jedne rozwalę to zakładają następne. Luuuudzie!!! Jak można
chodować taki smród w mieście? Zasrywają wszystko, ludzi, budynki, zabytki.
Wszystko zasrane białą mazią. Byłem ostatni ow Gdańsku... pieknie odnowiona
Zbrojownia, kilka miesięcy temu dosłownie, i co?? Już zasrana totalnie!!

   To chujostwo mnoży się na potęgę, ale ludzie jeszcze je dokarmiają!! Jak
można być takim zdebilałym idiotą?!?!

   W Goteborgu w Szwecji władze miasta wytruły pierdolone gołębie, czemu u
nas się tego nie robić? Bo zaraz zaczną drzeć ryja jebani emeryci i jebani
ekolodzy!!! Kogo wy bronicie? Czy warto??!! Wybić skurwysyny, spalić,
wytruć, zatłuc kijem, wietnamczykom sprzedać na kotlety!!!

   Kurwa, ulicą nie mogę przejść do autobusu bo te gnoje jebane gruchają i
srają cały dzień na chodniku. Co idę to się zasrana chmara wbija w powietrze
i smrodzi na mnie. Kątem oka widzę zgarbioną emerytkę co "chlebek niesie
biednym ptaszkom"!!

   Jestem wściekły, ale proszę o radę. Jak się pozbyć tego skurwysyństwa z
balkonu? Żeby nie przylatywały, nie siadały, nie zakładały gniazd i przede
wszystkim N I E  S R A Ł Y !!!!

   Zdebilałe emerytki wystawiają im garki z jedzeniem przed blok... co do
tego dosypać by ukatrupić ścierwa? Trutka na szczury starczy??

pozdrawiam
kaz3k
------------------------------------------------------------------------
Inteligentni ludzie są często zmuszani do picia,
by bezkonfliktowo spędzać czas z idiotami.
 --Ernest Hemingway
------------------------------------------------------------------------

  pytanie o szwedzki adres w mailu?

Witam, grupowiczow, mam do Was pytanie,
otoz ze grupa ta wie wszystko to .....:)
czy znacie jakis portal ew. firme, ktora dziala w Szwecji
i w swojej nazwie ma

jechalem w pociagu i spotkalem pewna przesympatyczna kobiete i obiecalem

no ale niestety dostalem zwrotke nie wiem czy dobrze przeczytalem
h?llole.com-tego jestem pewien ale czy to ejst a czy inna litera tego nei
stety nei umiem odgadnac...
z gory dzieki:)
poprostu nie znam sie na szewdzkim wogole a jestem niemal pewien ze
stamtad jest ten adres


hallole.com nalezy do niemcow.
jesli masz pomysl na jakas nazwe domeny, to na whois.org mozesz sie
dowiedziec, kto zarzadza...
albo zeskanuj to, co dostales, to moze jakos dojdziemy :)

Pozdrawiam
Michal

taks:
Pewna kobieta wpadła na pomysł żeby kupić mężowi na urodziny zwierzątko.
Udała się w tym celu do sklepu zoologicznego. Wszystkie fajne zwierzaki były
niestety dla niej za drogie. Zrezygnowana pyta się sprzedawcy:
- Macie tu jakieś tańsze zwierzaki?
- Z tańszych mamy tylko żabę po 50 zł.
- 50 zł za żabę?! Dlaczego tak drogo?
- Bo ta żaba to, proszę pani, jest całkiem wyjątkowa.. Ona potrafi świetnie
robić laskę!
Kobieta nie zastanawiając się długo kupiła żabę, licząc że ta ją wyręczy w
tej nieprzyjemnej dla niej czynności. Gdy nadszedł dzień urodzin kobieta
wręczyła żabę mężowi i opowiedziała mu o jej niesamowitych zdolnościach.
Facet był nieco sceptyczny, ale postanowił swój prezent wypróbować jeszcze
tego samego wieczora. Grubo po północy żonę obudziły dziwne dźwięki
dochodzące z kuchni. Wstała i poszła sprawdzić co tam się dzieje. Gdy weszła
do kuchni zobaczyła męża i żabę przeglądających książkę kucharską. Wokół
nich porozstawiane były przeróżne garnki i patelnie. Zdumiona kobieta
spytała:
- Dlaczego studiujecie książkę kucharską o tej godzinie?
- Jak tylko żaba nauczy się gotować - wypierdalasz!

  Jeszcze raz ochrona dziecka poczetego (przegralam, chce sie odwolac)

Aby juz zadnej kobiecie w tak
tragiczny w skutkach sposob nie okazywal braku zainteresowania medycznego
spowodowanego brakiem kopertowej zachety.


Z tymi zachętami kopertowymi to jakas paranoja. Ludzie nauczyli lekarzy, że
dają czy jest to konieczne czy nie. 2 miesiące temu rodzilam. Cała ciąze
prowadzila mi pani z-ca ordynatora oddzialu połozniczego w szpitalu w którym
mialam rodzic. Chodzilam na badania do niej co tydzien lub dwa nigdy za to
nie płacąc ani złotówki. Nie opłacalam ani lekarza ani nawet połoznej do
opieki mną podczas porodu. Stwierdziłam ze od trzymania mnie za rękę i
dodawania mi otuchy będę miała męza, sztab medyków koło mego łozka nie jest
mi do tego potrzebny. Z drugiej strony wierzylam, ze gdyby dzialo sie cos
nie tak to zajmą sie mną jak najlepiej będą potrafili i to bez zachęty
kopertowej. Dwa dni przed urodzinami mego dzidziusia moja pani ordynator
poszla na urlop a ja spokojnie urodzilam kawal chłopaka.:-)) Nie wiem gdzie
Ty rodzilas ale ja mialam przykladany aparat do KTG do brzuszka co 15 min,
przed porodem KTG mialam robione codziennie. Bardzo Ci wspólczuję ale znamy
zbyt mało szczegółów Twojej sprawy aby wypowiedziec się w sposob rzeczowy.
Tym bardziej ze bład lekarski jest trudny do udowodnienia - czasami po
prostu zdarzają sie złe rzeczy i musimy przez nie z pokorą przejsc. WIem, ze
kierują Toba emocje ale jesli przegrałas sprawę w sądzie to widocznie sąd
nie dopatrzył się w dzialaniu lekarzy zarzucanych im czynów.

sposob zachowania lekarza przyjmujacego sugeruje ze nie ma sobie
nic do zarzucenia, a gdyby sytuacja sie powtorzyla to zrobilby tak samo
przekonala mnie ze nie moge milczec. Ordynator tez sie broni na rozprawie,
ale calym soba mowi ze jest mu przykro.


Rutynowość lekarza niekoniecznie może być zła. Np na początku ciązy zostałam
pogryziona przez psa, lekarz na pogotowiu wiedząc ze jestem w ciazy
przepisal mi jedyny antybiotyk jaki mógł czyli jakąś pochodną penicyliny. Na
szczeście wiedzialam, ze jestem uczulona na tego typu leki - gdybym tego nie
wiedziala moje zdrowie a moze nawet zycie zostaloby zagrozone. Podobna
sytuację masz w przypadku gdy ktos poddaje sie narkozie w gabinecie
dentystycznym i juz sie z niej nie budzi [bylo pare takich przypadkow] -
lekarz wykonal wszystko dobrze a swoista reakcja organizmu pacjenta
sprawila, ze w tym jednym szczególnym przypadku to dobrze nie okazalo sie
wcale dobre. Cięzko jednak winic za to lekarza. .

A że ordynatorowi jest przykro? To chyba dobrze o nim swiadczy - kazdemu
chyba jest przykro slysząc o smierci dziecka. Ale zdolnosc odczuwania
empatii nie jest dowodem winy.

Pozdrawiam

HaNkA

  happy birthday to me

No tak... Jak siedziałam wczoraj do 20.00 w robocie, to nie
mogłaś przesłać oczywiście tego wiersza ciut wcześniej...


Oj, nie mogłam, wczoraj urodziny wyprawiał mój syn, urodzony 11 marca.
Pozapraszał same energiczne dzieci, jakby nie mógł jakichś flegmatyków ;)
Ostatnia koleżanka wyszła o 22.00.  Babcia dostała prawie zawału, bo
dowiedziała się, że s(z?)prezentowano mu lotnię, a my mieszkamy koło
kamieniołomu ( 50 m w dół?) :)  Okazało się, że to spory latawiec.

I wychodzi na to, że jestem całkiem ostatnia z życzeniami.
Ale za to pierwsza od rana :-)
A wiesz, że zupełnie nie
pamiętam, co się działo, gdy miałam 26 lat? Doskonale
pamiętam 20, potem dłuuugo nic, a potem to już moje obecne
30. Jaki z tego morał? Nie należy wychodzić za mąż, bo to
kompletny kanał ;-)


a myślisz, że gdybyś była wolna w tym wieku, to coś byś pamiętała? ;)

Życzę Ci Kryśku, żebyś Ty zapamiętała
każdy dzień. I żeby ta pamięć wywoływała uśmiech na Twojej
twarzy, kiedy już stuknie Ci setka. Często sobie ostatnio myślę,
że to chyba najważniejsze.


Pomagam sobie zapiskami, potem jak czytam - wracają całe przedziały życia,
pamięć każdej emocji i faktu. Z drugiej strony - mam dziwnie wybiórczą
sklerozę...

A bliskimi się nie przejmuj: to nie
amnezja, po prostu trudno byłoby chyba od nich wymagać, żeby
zerwali się z łóżek o północy, żeby zaryczeć Ci "Happy Birthday".
Zobaczysz, wstaną rano, narwą kwiecia i ze śpiewem na ustach
oraz girlandami na szyjach przypędzą świętować Twój jubileusz.
pa
MAG


no, na razie ani widu, ani słychu, rozplanowali mi za to obowiązki na dziś
aż do samego wieczora :)

Aha, wiersz oczywiście fajowski. Ale nic nie poradzisz, że budzi
mniej emocji niż Twoje urodziny ;-)


podobno ma felery, przyjrzę mu się wnikliwiej za kilka godzin lub dni.

Dzięki! Za życzenia i komentarz.

  Karty w oczach blondynki :-)
Dzisiaj w Wyborczej, w "Gazecie na plażę" jest artykuł o
zapamiętywaniu PIN-ów. Wprawdzie Wyborcza nie umieszcza w tym dziale
najpoważniejszych artykułów, ale też nie każde zdanie należy traktować
jako żart. W artykule "Wandzia musi być PIN-em" jest kilka
sformułowań, przy których porządnie ROTFL-owałem, bo przecież
niemożliwe, żeby takie blondynki naprawdę istniały...

"Mam sześć PIN-ów: trzy do kart kredytowych, dwa do telefonu
komórkowego [...] i ostatni do telefonu służbowego. [...] To i tak
mało. Nie mam nowoczesnego samochodu (PIN), domofonu (PIN), konta w
internecie (PIN), drugiego konta w internecie (PIN) [...]".

Czy ktoś słyszał, aby powszechnym sposobem dostępu do "konta w
internecie" był PIN? :-)  Nie wspominam już, że autorka jest
najwyraźniej posiadaczką trzech kart kredytowych...

"Z moich sześciu PIN-ów zupełnie nie pamiętam trzech: do karty
identyfikacyjnej (staram się nie odwiedzać banku i pogodziłam się z
tym, że nie mogę zmienić zleceń stałych), do jednej karty kredytowej
(więc unikam sklepów, w których takiego kodu żądają) i do odblokowania
telefonu komórkowego (dlatego nigdy go nie wyłączam i można mnie
wyrwać z każdego urlopu)".

Pani redaktorka zapewne od trzech lat chcąc-nie chcąc płaci ryczałt za
rozmowy telefoniczne i do dzisiaj nie opanowała sztuki wyłączania
dzwonka w swoim telefonie.

"- Proszę nie podawać mojego nazwiska, bo rozmowy o PIN-ach są równie
tajne jak same PIN-y - mówi pracownik działu kart kredytowych Pekao
SA".

Hihi. Dobrze, że ja nie dzwoniłem do Pekao w sprawie PIN-u, bo teraz
pracownik działu kart kredytowych musiałby mnie zabić...

"Tylko Citibank kusi klientów tym, że każdy może sobie wymyślać własny
PIN.
- Nie masz pojęcia, jak trudno jest wymyślać - pożaliła mi się znajoma
dekoratorka wnętrz. - Nie może być data urodzenia, bo to za proste dla
złodzieja, data urodzin męża też nie [...] Zrezygnowałam z zakładania
konta w Citibanku".

Hm. Dałbym sobie uciąć to i owo, że nie tylko Citibank pozwala na
zmianę PIN-u, ale niech tam... Podoba mi się natomiast powód
rezygnacji z usług Citibanku. Na tej grupie podawano tych powodów
kilkadziesiąt, ale takiego chyba nie było. Intrygująca jest również
znajoma dekoratorka wnętrz pozbawiona wyobraźni :-)

Czy przypadkiem Monika Piątkowska (autorka) nie prowadzi w Zetce
programu "Świat według blondynki"?

  Nieznane oblicza informatyki odc.1
  Dzisiaj dla listy dyskusyjnej pl.comp.lang.pascal nastał wielki dzień. Oto
bowiem inauguruję nowy cykl pt."Nieznane oblicza informatyki". Liczę, że
spotka się on z waszym uznaniem. Będę mówił o rzeczach, które skrzętnie
ukrywają liczne komputerowe periodyki, i o których wzmianki nie znajdziecie
nawet w najbardziej rozbudowanych naukowych bibliotekach (ani w internecie!),
ale o jakich każdy rasowy informatyk wiedzieć powinien. Z góry przepraszam za
nieco plebejski, a momentami nawet infantylny język, ale czy to nie nim
właśnie charakteryzuje się dobra opowieść? Pora zaczynać.

                    Opowieść pierwsza, czyli rzecz o narodzinach Twórcy
"Pascala"

  Niklausowi Wirthowi w 68. urodziny

  Rok 1934 był ciężkim czasem dla światowej gospodarki, nie poprawiał także
fatalnej sytuacji politycznej. Stosunkowo najlepiej w owym czasie żyło się
Szwajcarom, ale nie wszystkim, bo i wśród nich zdarzali się ledwie wiążący
koniec z końcem. Do tej grupy zaliczała się uboga szwaczka, która po raz
dwunasty w swoim życiu znajdowała się właśnie w błogosławionym stanie. Mąż
jej, z zawodu drwal, pracował dniami i nocami, aby zarobić na swoją liczną
rodzinę. Pewnego razu wracając do skromnej izdebki w Winterthur, w której
wszyscy mieszkali, zdziwił się widząc, że mimo później pory jego żona nie
śpi. Zapytał więc ją co się stało. Ta zaś opowiedziała mu proroczy (jak się
później okazało) sen. Śniła się jej postać, która powiedziała: "Dziecię,
które urodzisz wiele zrobi dla światowej nauki! Będzie to chłopiec i nadasz
mu imię Niklaus!". Małżonkowie uznali, że nie można lekceważyć przepowiedni
tajemniczej postaci, zatem narodzonemu następnej nocy dziecięciu nadali takie
właśnie imię. Mały Niki szybko dorastał wybijając się intelektualnie ponad
rówieśników. Szybko zdobył stypendia i podjął studia. Tu miejsce na trochę
prywaty, otóż doktorat, Niklaus obronił na moim macierzystym uniwerstycie w
Californi w roku 1963, tam też po raz pierwszy miałem przyjemność się z nim
spotkać.

Za tydzień: rzecz o algorytmach prostopadłych (które szturmem wypierają
przestarzałe algorytmy równoległe)

P.S. Napiszcie, drodzy czytelnicy, czy odpowiada wam bardziej cotygodniowa
forma spotkań, czy też optujecie za spotkaniami z wielką informatyką raz na
dwa tygodnie.

  APEL DO WSZYSTKICH POLEK I POLAKOW

Ciekawe, ile dojczmark wynosilo tych  t w o i c h 30 srebrnikow ?


Gdybys byl katolikiem, to bys wiedzial ile srebrnikow kasuja niemieccy
faryzeusze za kupowanie wiary. Ja na szczescie nie musze placic
srebrnikow, place od serca i tym co potrzebuja.

    Przytoczona tu konstrukcja znalazla sie przed laty w telegramie
Prymasa
Polski kardynala Stefana Wyszynskiego wyslanym do papieza Jana Pawla II
na
Jego 61 urodziny, a opublikowanym w prasie: "A jedno slowo prawdy,
milosci i pokoju oraz nadziei na lepsza
przyszlosc nie da sie zwiazac, bo mowa panska trwa na wieki Daremna
jest rzecza wierzgac
przeciwko oscieniowi". Co to jest oscien? - pytalo wtedy wiele osob.
Jaki
sens ma cala ta wypowiedz? Czy to wierzganie nie jest uzyte zbyt
drastycznie?
    Zacznijmy od rzeczownika oscien. Oznacza on prymitywne narzedzie w
postaci ostrych widelek - jakby osci - osadzonych na drewnianym
trzonku, sluzace do polowu ryb. Oscieniem nazywaja tez jeszcze
niektorzy kij do popedzania, do poganiania - glownie bydla ("Kto
dzierzy plug, ostrym oscieniem wolow pogania" - czytamy w XVI-wiecznej
Biblii Leopolity). Za pierwotne postacie omawianego slowa uwaza sie
powszechnie formy osien i oscien (w dalszych przypadkach: osna,
osnowi). Znajdujemy je w tekstach staropolskich, np. u Macieja
Stryjkowskiego (XVI w.): "Niesmiertelnosc slawy
dzielnych mezow osnem swoim do cnoty popedzila". Tu osien funkcjonuje
raczej
w metaforycznym znaczeniu 'bodziec'. Idac za ta przenosnia, mozna
powiedziec, ze oscien jest synonimem czegos, czemu trudno sie
przeciwstawic.
To znaczenie wyplywa, oczywiscie, z doslownych uzyc tego wyrazu.     W
tym momencie konstrukcja daremna jest rzecza wierzgac przeciwko
oscieniowi staje sie zupelnie czytelna.

boukun
http://home.t-online.de/home/boukun/

Sent via Deja.com
http://www.deja.com/

  Just Another Great Desktop Distro (Not)

| ...którzy do wszystkich aptów z geptami wołają Ciebie, prawda? Linux
| jest przyjazny dla ZU pod warunkiem że ktoś inny odwala całą robotę.
Powtarzam - ZU jest użytkownikiem i nie ma w systemie nic do grzebania.


I na tym właściwie możemy zakończyć - jeśli ktoś nie dysponuje mężem czy
bratem, na którego może zwalić tak trudne czynności jak instalacja
aplikacji, Linux nie jest dla niego.

| Gnutris czy KSokoban?
Jest tego zatrzęsienie, polecam google.


Zapomniałem o GLsolitaire.

| ICQ. 2. Córka - gry,

| Systkie tsy?

Podesłać Panu listę ?


A chętnie poznam listę gier dla dzieci na Linuksa. Zwłaszcza takich z
polską ścieżką dźwiękową.

| których postacie z gry mówią ludzkim głosem po polsku)? "Urodzin
| prosiaczka" czy "Zwariowanego czarodzieja" córce raczej nie odpalisz,
| prawda?

I tu się Pan myli. "Zwariowany czarodziej" właśnie że działa (wine).


Aha. A na makówce działa "Halflife" (VPC).

| O, ja nie bronię Windows.
[..]

Doprawdy ? A ile czasu przy normalnym profesjonalnym użytkowaniu pracuje
(8 godz. dziennie, stosy dokumentów,prezentacji, emaili, arkuszy)? Trzy
miesiące, cztery ?


W tym zdaniu brak mi podmiotu. Pracuje kto?

Jeśli MSOffice 2000 jest na tyle prymitywny że Excel potrafi się sypać z
core dumpem przy braku dostępności drukarki sieciowej i próbie otwarcia
arkusza (to samo zresztą Outlook w parze z Wordem) to dziękuję za taki
pakiet.


Zażalenia na windowsy w pokoju obok.

makra czy nie. Chcę mieć poczucie bezpieczeństwa i wiedzieć że mi nikt w
tle moich danych gdzieś nie rozsyła. Czy Windows daje Panu to wszystko ?


Nie.

  Twój los zależy od daty urodzin...?
Absolutnie nie wierzę w horoskopy! Pomijając to, że w jednej gazecie mam wyjątkowo udany tydzień, a w drugiej nieszczęśliwie się zakochuję, w trzeciej- mąż, (którego nie posiadam, ale ok...) ma mi przynieść kwiaty z okazji rocznicy ślubu. Astrologia jest czymś, co niegdyś mnie fascynowało, tajemnicze wibracje i energia wchodzących sobie w drogę planet- może i ma to wpływ na to, że w danym okresie rodzi się człowiek, o takiej a nie innej osobowości? Jestem zodiakalnym Rakiem i sama nie wiem, czy charakterystyka mojego znaku do końca pokrywa się z astrologiczną typologią. owszem, niektóre cechy posiadam, ale gdy się uprzeć, po kilka cech można sobie dobrać od każdego znaku, każda osobowość jest na tyle niepowtarzalna, że trudno szufladkować, iż każdy Lew ma cechy przywódcze, a Strzelce uwielbiają ruch. Znam Strzelca, którego ulubionym rodzajem gimnastyki, jest ugniatanie kanapy podczas drzemki.
Natomiast to wszystko chyba można bardziej indywidualnie określić, poprzez ustalenie wedle daty i szczegółowej godziny urodzin, w jakim położeniu znajdowały się planety (ascendent, domy, etc.) Właściwie nie jestem w tym zorientowana. Chyba taki horoskop może postawić jedynie astrolog, gdy wyślę sms na numer 7XXX.
Natomiast formą zależną od daty urodzin, która zdecydowanie mi się sprawdza, jest biorytm. Nikt nie wmawia mi konkretnych zdarzeń na dany dzień, widzę po prostu w jakiej formie danego dnia może być moje ciało, dusza, psychika i umysł i od tego uzależniam czasem podjęcie jakiś kroków lub uniknięcie styczności z niepożądanym.
Kolejną rzeczą, która zdaje mi się ciekawa, jest numerologia, tj. tu akurat Liczba Urodzenia. Ale..wychodzi mi 4. Czwórki są praktyczne, rozsądne, ciche, żądne stabilizacji i pewne siebie. Może tylko trzecie sie zgadza, i to tylko gdy boli mnie głowa.
  Ktos by sie spotkal w Wwie?
3cia jubilatka?

Za mojego meza mozna bedzie wypic, bo bedzie mial urodziny za niecale 2 tyg.
  Ktos by sie spotkal w Wwie?
Za mojego meza mozna bedzie wypic, bo bedzie mial urodziny za niecale 2 tyg.

A może następna impreza?
  CHWILA HUMORU:)
Po pierwszej upojnej wspólnej nocy on zauważył na jej stoliku przy nocnej
lampce zdjęcie faceta. Zaczął się niepokoić.
- Czy to jest twój mąż? - nerwowo zapytał.
- Nie głuptasie - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Czy to twój chłopak? - kontynuował.
- Nie, coś ty - odpowiedziała.
- Czy to twój ojciec lub brat? - pytał.
- Nie, nie, nie - odpowiedziała delikatnie gryząc go w ucho.
- A więc kto to jest? - nalegał.
- To ja przed zabiegiem chirurgicznym.

Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego w Nowym Targu, dzwoni
telefon:
- Słucham
- Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipciuś Przepustnica chowie w stogu
drzewa maryhuanę.
- Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym.
- Kolejnego dnia zjawiają się na podwórku u Przepustnicy spragnienii
sensacji agenci CBŚ, rozwalają drzewo, rąbiąc każdy kawałek na 2, ale
narkotyków nie znaleźli. Wydukali do przyglądającego się ze zdziwieniem
Przepustnicy "przepraszam" i odjechali.
- Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniący telefon, idzie odebrać:
- Słucham
- Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu?
- Byli, tela co pojechali
- A drzewa Ci narąbali?
- Ano narąbali
- Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej!

http://photos1.blogger.co...rta%20pracy.jpg

Do lekarza przychodzi kobieta. W poczekalni zastaje mężczyznę.
- Czy pan jest ostatni? - Zagaduje.
- Nie proszę pani, taki ostatni to ja nie jestem! Widziałem gorszych!
- Ale czeka pan w kolejce?
- Nie, proszę pani, w poczekalni....
- Pytam, czy stoi pan na końcu.
- Skąd pani to przyszło do głowy? Stoję na nogach!
- Cham! - Woła zdenerwowana kobieta. - Niech mnie pan w d... pocałuje!
- Proszę pani... - Wzdycha mężczyzna. Ja tu przyszedłem po receptę dla
żony, a nie żeby się z panią pieścić...
  Dowcipy, "kawały"- na luzie ;)
Żona mówi do męża:
- Kochanie co kupimy mojej mamusi na urodziny? wiem że chciała cos na prąd.
- Może krzesło?
  Sensation White ====> Polska
no wstepnie to mam zamiar sie wybrac z mezem.... bede oblewala moje urodziny hyh
  Sensation White ====> Polska
no wstepnie to mam zamiar sie wybrac z mezem.... bede oblewala moje urodziny hyh


ta? ej no ja nic nie wiem
  Panny młode i mężatki-rocznik "81:)
Witamy Babette Z którego dnia czerwca jesteś? bo mój mąz z 16 a ja z 17

Ale macie fajnie.. Pewnie razem obchodzicie urodziny.
Ja jestem z 17 czerwca.
  POWITANIA 2008
Witajcie w naszym szczęśliwym gronie! Wszystkiego dobrego z okazji waszego slubu! Dzielcie się swoim doświadczeniem i pytajcie jeśli będzie potrzeba W czerwcu są urodziny mojego męża i moje więc to dodatkowo szczęśliwy miesiąc
  Gotowanie na zawołanie
O jaki śliczny torcik

Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla twojego męża
  Jest mi wesolo bo...
a ja jestem wesoła, bo dziś idziemy z mężem na miasto, bo koleżanka ma urodziny.
fajnie będzie się gdzieś wybrać.
wczoraj była mała burza. ba nawet na mnie trochę pokrzyczał co mu się nigdy nie zdarzało, ale teraz jest dobrze.
  Niezbędnik ;)
malenstwo01, jak czegoś brakuje to daj znać, to dodam do listy

A tak w ogóle to wychodzisz za mąż w moje urodziny
  Prezenty - świąteczne, urodzinowe i inne...
co mozna wymyslic na 30 latek??
mojemu przyszlemu mezowi?
  Prezenty - świąteczne, urodzinowe i inne...
Moja przyszywana ciocia kupila swojmu mezowi na 40 urodziny motocykl jak go zobaczyl to sie poplakal zas on jej sie odwdzieczyl i na 40 urodzinki zabral ja na wycieczke do paryza tez super jak ja bede miala tyle kasy to swojemu mezulkowi tez kupie motocykl jezlei go nie bedzie mial
  Prezenty - świąteczne, urodzinowe i inne...
Moj maz ma 24 listopada urodziny i kupie mu ksiazke bo bardzo lubi czytac, i idziemy na kolacje do restauracji, w ktorej mi sie oswiadczyl .
 



urodziny tekst tekst
urodzin Jana Pawła II
urodzinowe smieszne zyczenia
urodzinowe zyczenia na silowni
Urodziny Centrum Handlowego
urodziny dla dzieci wrocław
Urodziny dla dziecka we Wrocławiu
urodziny dzieci w domu
urodziny dziecka zaproszenie
urodziny gotowe wzory
urodziny gotowe zaproszenia
urodziny kina Helios
urodziny mamy zyczenia
urodziny na 18 nastke
urodziny obrazki rysunki
  • quake 3 aimbots
  • gry super maxior
  • szczecin rozklad jazdy schemat
  • wwwdisco polo party
  • budka suflera midi